Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7670 miejsce

Fatalny stan techniczny kamienic w bytomskim Karbiu

Sześciuset mieszkańców z 227 mieszkań bytomskiej dzielnicy Karb będzie ewakuowanych. Powodem takiego stanu rzeczy jest katastrofalny stan techniczny budynków w jakich mieszkają. A winowajcą jest główne bogactwo Śląska - węgiel.

Węgiel bogactwem i zagrożeniem dla życia

Trwająca od końca lipca ewakuacja domów, głównie z ulic Pocztowej i Technicznej, objęła jak do tej pory kilkadziesiąt rodzin.

Ulica Pocztowa w Karbiu, z której zostaną ewakuowani mieszkańcy. / Fot. Piotr A.JeleńJednym z głównych powodów złego stanu technicznego kamienic - zdaniem powiatowego inspektora nadzoru budowlanego - są rozszczelnione przewody kominowe, co podczas sezonu grzewczego będzie zagrażało życiu mieszkańców. Także sypiące się sufity i tynki, odpadające kafelki nie przysparzają komfortu domownikom w mieszkaniach. Mieszkańcy z dotychczas ewakuowanych domostw, a jest ich już 79, znaleźli zakwaterowanie w hotelu, gdyż gmina nie dysponuje lokalami socjalnymi.

Czytaj także: Nowy Bytom dzielnicą Świętochłowic? Tak wynika ze znaków informacyjnych

Właśnie w miniony czwartek, 4 sierpnia, fatalny stan techniczny budynków w Bytomiu-Karbiu przy ulicy Pocztowej i Technicznej był tematem cotygodniowych spotkań prezydenta miasta, Piotra Koja z mediami. Nie ma wątpliwości, co do tego, że głównym powodem katastrofalnego stanu kamienic są szkody górnicze. - 35 proc. powierzchni miasta znajduje się w rejonie szkód górniczych, a tereny wspomnianych ulic w okresie ostatnich kliku lat obniżyły się nawet o 3 metry - komentuje Piotr Koj.

W liście do wicepremiera Waldemara Pawlaka wystosowanym przez prezydenta Bytomia, Piotra Koja, czytamy m.in.: "Jeśli Kompania Węglowa nie zmieni sposobu eksploatacji węgla pod miastem, nie zwiększy nakładów na usuwanie szkód górniczych i nie przyspieszy procedur ich usuwania, będę zmuszony wnioskować o znaczne ograniczenie praw i skuteczniejsze wyegzekwowanie obowiązków, wynikających z koncesji udzielonych Kompanii Węglowej S.A. (…) To przykre, że dopiero tak dramatyczne wydarzenia dla mieszkańców, jakimi są ewakuacje lokatorów budynków, w których pękają ściany, czy uszkodzenie wiaduktu, zwracają uwagę opinii publicznej na problemy miasta, które od dziesiątek lat boryka się z problemami skutków wydobycia - mówi prezydent. Znów mamy do czynienia z sytuacją, kiedy prawo nie stoi po stronie samorządu. Gorzej. Na barki samorządu zrzucana jest odpowiedzialność i koszty, jakie trzeba ponosić w związku w wydobyciem węgla czy restrukturyzacją przemysłu ciężkiego.Ulica Falista, która ma być zamknięta dla ruchu kołowego / Fot. Piotr A.Jeleń (…)Nikt nie zaprzecza, że kopalnia daje ludziom pracę, zwłaszcza mieszkańcom Bytomia. Niemniej zyski Kompanii Węglowej nie mogą być stawiane ponad prawem innych bytomian do spokojnego życia. Wydobycie musi odbywać się zgodnie z przyjętymi zasadami - zaznacza Piotr Koj".

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Pani Joanna Strzelec-Łobodzińska jest prezesem Kompanii Węglowej S.A., przepraszam czytelników i panią prezes.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To przecież tylko półśrodek a nie docelowe rozwiązanie. Brzmi jak kiepski żart.
A co jak mieszkanie nie było komunalne, lecz własne? .Ciekawe, czy ubezpieczyciele zwracają w takich przypadkach pełny koszt utraconego mieszkania (z polis typu ogień, woda i inne żywioły) ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z piątkowej wypowiedzi pani rzecznik Kompanii Węglowej:"...Kompania Węglowa, chcąc skrócić pobyt w hotelach, zaproponowała, by ludzie wynajmowali mieszkania na własną rękę, do czasu znalezienia lokalu zamiennego. Rodzinie, która wynajmie mieszkanie na wolnym rynku, Kompania Węglowa zwróci koszt wynajmu do 1000 zł miesięcznie. Poza tym, wszystkie poszkodowane rodziny otrzymają jednorazowy zasiłek, w wysokości 2000 zł. Ci, którzy mieszkają u rodziny, albo znajomych, otrzymają rekompensatę - po 200 zł miesięcznie na jednego członka rodziny. W ten sposób chcemy zrekompensować państwa bliskim to, że się wami zaopiekowali..." - mówiła Joanna Strzelec-Łobodzińska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to dzieje, że sprawca szkód nie pokrywa kosztów remontów kamienic lub budowy nowych budynków dla wysiedlonych rodzin?
To wydaje się najprostsze, najrozsądniejsze i najbardziej sprawiedliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro Kompania Węglowa ma oszczędności wskutek kopania "na zawał", to niech teraz z nich pokrywa szkody czyli w tym wypadku pobuduje nowe domy dla ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiejsze zniszczenia Bytomia, to nic innego, jak wynik rabunkowej gospodarki węglem rozpoczętej w latach sześćdziesiątych XX wieku przez ówczesne władze komunistyczne. Pazerność doprowadziła do naruszenia filarów ochronnych, jakie znajdowały się pod Bytomiem, a obecne działania Kompanii Węglowej są niczym innym, jak kontynuacja polityki sprzed pół wieku. I będzie to trwało dopóty, dopóki nie zostanie postawiony szlaban przez władze prywacie z Kompanii Węglowej, dla której zysk ponad wszystko jest hasłem nadrzędnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego miałyby nie pójść, nie ma ku temu żadnych przesłanek. Skoro rodziny są ewakuowane do innych dzielnic, więc należy dzieciom zapewnić także i miejsca w szkole.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lucinda
  • Lucinda
  • 09.08.2011 22:54

A co z tymi dzieciakami, pójdą od września do szkoły?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.