Koszmarny występ zaliczył Łukasz Fabiański w meczu Ligi Mistrzów przeciwko FC Porto. Gospodarze wygrali z Arsenalem Londyn po dwóch błędach polskiego bramkarza. Fabiański wystąpił w środę, bo kontuzjowany jest Manuel Almunia.
"To bramkarz z górnej półki. Ufam mu, bo ma wielki potencjał" - mówił trener Arsenalu - Arsene Wenger. Brytyjskie media powtarzają je na okrągło. Słowa Francuza wypowiedziane przed meczem z FC Porto obróciły się przeciwko Polakowi. Zobacz także:
Artykuły
(221)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 20 | Miejscowość: Smardzewo | Kraj: Polska
O mnie: Po ponad rocznej przerwie wracam na łamy wiadomości24.pl ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Mazik 19.02.2010 22:18
Z Kuszczaka też kiedyś szydzili jak stracił bramkę z Kolumbią, a niedawno pokazał w MU, że może być podporą drużyny.
Fabiański jest dla mnie dobrym bramkarzem, ale nigdy nie miał takiej passy jak np. Dudek jeszcze w Feyenoordzie czy Boruc na początku pobytu w Celticu. Fabiański głównie siedzi na ławie w Anglii - myślę, że na kadrę nie może w tej chwili liczyć.
Adam Lutostański 18.02.2010 18:40
No ale jak grała obrona?!!
http://deser.pl/deser/1,97052,7575087,_Ch___owa_obrona____Polska__przeprasza_za_wielka_wpadke.html
Paweł Majchrzak 18.02.2010 17:07
Niestety, "polska szkoła bramkarska" to mit... Fabiański pokazał nie po raz pierwszy, że na chwilę obecną nie potrafi grać na najwyższym poziomie.
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)