Facebook Google+ Twitter

Fatamorgana. Czy sny Polaków ziszczą się w Afryce?

Dzięki Prezesowi, przez wielkie „P” do sloganów polskiej geografii politycznej oprócz „drugiej Japonii”, czy „drugiej Irlandii”, trafiły kraje z Baśni Tysiąca i jednej nocy.

Osobiście wątpię, by Jarosław Kaczyński wczasował w Egipcie albo w Tunezji, aczkolwiek mogę się głęboko i boleśnie pomylić. Jednak jego wezwania do szturmu Polaków na „ichniejsze„ afrykańskie kurorty, stało się w mig (to nie od Migalskiego, bezbrzeżnego wielbiciela wodza) szlagierem poznańskiego kongresu Prawa i Sprawiedliwości, partii, na nazwę której, według politycznych żartownisiów składają się „ dwa kłamstwa i spójnik”.

Po ogłoszonych z emfazą politycznych wizjach lidera PiS-u na Anno Domini 2020, rządy Egiptu i Tunezji natychmiast, bez dnia zwłoki powinny przyznać mu najwyższe odznaczenia państwowe. Szturm ludu pracującego miast i wsi znad Bugu, Wisły i Odry nad Nil i na Saharę zapewni bowiem tym krajom długoletnią prosperity, a jakiej zapewne dotychczas nawet nie marzyły.

W Polsce, kto żyw powinien glosować na PiS i potem otwierać firmy turystyczne, tudzież rozmaite biura podróży o orientacji nie innej, niż na Egipt i Tunezję. Miliony Polaków, leniuchujących beztrosko wśród palm i krokodyli, są cudownym snem wodza PiS-u, który cuda innych wyszydza.

Czy porywające pragnienia Jarosława Kaczyńskiego mają szansę się ziścić? W to akurat nie wątpię! Wszak nowy–stary prezes, wymienił w gronie nacji prześcigających Polaków w
wojażach po Afryce: Niemców, Anglików Francuzów i Rosjan.

Niemców, Anglików, Francuzów, to my mamy głęboko w... poważaniu. Ale Ruskim, draniom, takiego świństwa nie darujemy. Hajda więc na wielbłądy, arabskie spisy w dłoń, damasceńskie szable nad głowy i pod piramidy, na Ruskiego!

Z żurawiejką na ustach:
... goń, goń, goń!
A jeśli wszystko skończy się fatamorganą?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Trochę optymizmu Pani Jadwigo! Sfinks jest nieco starszy, a ma się dobrze. Nie wszyscy emeryci wypoczywając pod palmami korzystają z dobrodziejstwa Niedzieli Palmowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja rozumiem, że bede musiała za 10 lat pojechać na wczasy w Egipcie, zeby nie popsuc wielkich planów wodza, ale:
po pierwsze - nie cierpię upałow,
po drugie - nienawidze piachu w sandałach,
po trzecie - krokodyle napawaja mnie lękiem,
a po czwarte - za 10 lat osiągnę wiek w sam raz do zabalsamowania, ale nic pan Jarosław nie mówił, czy jego rząd wynajmnie dla polskich rozrywkowych emerytów jakiś gustownie zdobiony grobowiec.
Dlatego PiSzę juz teraz podanie: zwracam sie z uprzejmą prosbą o zezwolenie na wypoczynek wieczny tu, gdzie jestem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.