Pozycja materiału w rankingach:
"Rumba" Abel'a to film absurdalny i nietuzinkowy zarazem. Podczas gdy jedni odbierają go jako kuriozalną tragifarsę, inni dostrzegają w obrazie krzywe zwierciadło losu, który raz po raz burzy nasze wyobrażenia o przyszłości i życiu.
O ile najnowszy film Abel'a jest gorzką demistyfikacją legendy życia szczęśliwego, o tyle zmierza on do puenty jego ostatecznej celowości i sensu. I o ile fabuła konsekwentnie wskazuje na istnienie fatum i możliwość jego zaciążenia nad ludzką egzystencją, o tyle w zakończeniu to samo fatum przybiera postać przeznaczenia do - pozostającego w mglistej jeszcze perspektywie - szczęścia.Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.87)
Wiek: 28 | Miejscowość: Bytom / Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)