Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Gotowanie > Faworki zwane też chrustem. Na tłusty czwartek i nie tylko

Pozycja materiału w rankingach:

37368 miejsce

Dział: Gotowanie

Ocena: 70pkt

Oceń:

Faworki zwane też chrustem. Na tłusty czwartek i nie tylko


Jutro tłusty czwartek - dzień, w którym nie warto liczyć kalorii. Tradycyjnie będziemy objadać się pączkami i faworkami, zwanymi również w niektórych regionach Polski chrustem lub chruścikami. Zapraszam do ich wykonania, bo przecież domowe są najlepsze.

Faworki


Faworki (chrust). / Fot. Ewa Krzysiak
Sładniki:

20 dekagramów mąki,
3 żółtka,
3 łyżki gęstej śmietany,
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyżka spirytusu (można zastąpić octem)
2 kostki smalcu lub innego tłuszczu do smażenia,
szczypta soli, cukier puder do posypania.

Wykonanie:

Mąkę przesiewamy przez sitko, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy i wyrabiamy ciasto do chwili, aż pokażą się pęcherzyki. Zostawiamy na pół godziny (najlepiej w lodówce). Po tym czasie wyjmujemy i wałkujemy tak, aby powstał bardzo cienki placek. Kroimy w kilkucentymetrowe (8-10 cm) paseczki o szerokości 1-2 centymetrów. Paseczki nacinamy wzdłuż przez środek - aby powstała tzw.dziurka.
Wywijamy czyli łapiemy za jeden z końców i przekładamy. I faworek gotowy. Tak samo wykonujemy następne.

Smażymy w dużej ilości dobrze rozgrzanego tłuszczu na złoty kolor przez ok. 3-5 minut. Wyjmujemy i odsączamy z tłuszczu kładąc na serwetki.

Przekładamy na talerz i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Zobacz także:

Ewa Krzysiak OFFline profil autora

Autor: Ewa Krzysiak

Napisz do autora

Artykuły (1006) Galerie (241) Średnia ocen (4.40)

Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 15

Sortuj komentarze:

Ewa Krzysiak 05.03.2011 22:37

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 36

@Piotr, jest kilka sposobów na stratę kalorii. I tak w ciągu 15 minut pomaga spalić odpowiednią ilość kalorii:
jazda na rowerze – 50
kcal;
jogging -125 kcal;
pływanie – 70 kcal;
wędrówka po górach z plecakiem – 150 kcal
gra w piłkę – 150 kcal
gra w tenisa – 100 kcal
gimnastyka na przyrządach -110 kcal;
bieg na długim dystansie -170-200 kcal;
spacer – 40 kcal
pieszczoty (w zależności od jego intensywności – to już 200-450 spalonych kalorii) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.03.2011 14:35

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 43

Czyli wprowadzacie w życie zasadę "Zrobić ciastko i zjeść ciastko" :)
Ze mnie też łakomczuch, ale niestety nie jestem samowystarczalny w tym zakresie a zatem pozostaje mi jedynie droga pt. "Bądź człowiekiem - daj faworka!" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.03.2011 23:02

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 37

Można jeść, ale z umiarem. Łatwo jest przyswoić kolejne kalorie, gorzej z nich stratą. A nadchodzi wiosna. Chociaż dzisiaj chyba każdy przymknął oko i nie liczył kalorii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 03.03.2011 16:23

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 37

Ewo - jestem z najwyższym uznaniem dla każdego, kto robi faworki :)
To była tylko moja czysto techniczna uwaga, że można nie uzywac proszku do pieczenia :)
Usciskaj swoje pracowite dziecko!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 03.03.2011 15:04

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 44

Rafał - ja i syn to dwa łakomczuchy. Lubimy słodkości. A, że nie ma lepszych od domowych, więc nie tylko jemy ale i robimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.03.2011 12:49

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 36

@Jadwiga Kowalczyk - w przepisie jest podane, że ma powstać bardzo cienki placek. W przygotowaniach i wypiekach pomaga mi moje dziecko, te faworki ze zdjęcia to też jego dzieło. Proszę o wyrozumiałość. Kiedyś sztukę kulinariów opanuje do prefekcji.

To się nazywa mieć zdolne dziecko! :) a chrusty wyglądają pysznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Michalczak 03.03.2011 11:16

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 40

Karnawałowe pyszności ;) link
Jeść, jeść, jeść !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 03.03.2011 10:44

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 39

@Jadwiga Kowalczyk - w przepisie jest podane, że ma powstać bardzo cienki placek. W przygotowaniach i wypiekach pomaga mi moje dziecko, te faworki ze zdjęcia to też jego dzieło. Proszę o wyrozumiałość. Kiedyś sztukę kulinariów opanuje do prefekcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 03.03.2011 09:09

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 37

Ciasto po wyrobieniu wałkujemy na gruby prostokąt i wielokrotnie składamy na połowę bijąc je wałkiem solidnie. Kilkakrotne powtórzenie tej operacji daje piękne "bąble" po usmażeniu BEZ proszku do pieczenia.
Wałkujemy ciasto cieniutko,prawie na kartke papieru - faworki na zdjeciu przy tekście są o wiele za grube.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 03.03.2011 08:31

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 30

Smakowitości i w dodatku mniej pracochłonne od pączków.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.