Facebook Google+ Twitter

Faworyci gromią w hokejowych mistrzostwach świata

Pierwszy dzień hokejowych mistrzostw świata, rozgrywanych w ojczyźnie hokeja - Kanadzie, odbył się bez niespodzianek. Faworyci pewnie wygrywali swoje mecze, strzelając łącznie niżej notowanym rywalom 21 bramek.

Oficjalne logo Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie - Kanada 2008. / Fot. http://www.iihf.com/W spotkaniu inaugurującym turniej, reprezentacja Czech wygrała z Danią 5:2, jednak pierwsza tercja nie zapowiadała tak łatwej przeprawy naszych południowych sąsiadów. Mecz rozpoczął się fantastycznie dla Duńczyków, którzy po strzale Stefana Lassena w 31. sekundzie gry objęli prowadzenie. Do wyrównania doprowadził 8 minut później Radim Vrbata, a w 13. minucie jego wyczyn skopiował Ales Kotalik i zrobiło się 2:1 dla podopiecznych Aloisa Hadamczika. Ambitnie grający Duńczycy zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą, a do siatki po indywidualnej akcji trafił Jannik Hansen. Druga i trzecia odsłona były popisem gry Czechów, którzy nie pozwolili już na zbyt wiele swoim rywalom, a sami aż trzykrotnie wpisywali się na listę strzelców. – Mieliśmy słaby początek, tracąc bardzo szybko gola, ale nie popadliśmy w panikę. Wiemy, że mamy dobry zespół i byliśmy pewni, iż odrobimy straty – oznajmił na łamach iihf.com Vrbata.

W innym meczu grupy D, Rosja pewnie pokonała Włochów, jedną z najsłabszych drużyn tego turnieju 7:1. Bohaterem spotkania został Aleksander Sjemin – autor dwóch bramek oraz asysty. O tak okazałym zwycięstwie Sbornej zadecydowała druga tercja, w której „Azzurri” pozwolili sobie zaaplikować aż pięć bramek, nie znajdując recepty na szybkich rosyjskich napastników. W trzeciej tercji podopieczni Wieczysława Bykowa nie forsowali już tempa, a ich rywalom udało się nawet zdobyć bramkę honorową. W koszulce reprezentacji Rosji po raz pierwszy od 1990 roku wystąpił na mistrzostwach świata Siergiej Fiodorow.

Gospodarze turnieju również nie mieli większych problemów z udokumentowaniem swojej wyższości nad Słowenią (5:1), a pomógł im w tym dobitnie hattrick Dany`ego Heatley`a. Słoweńcy prowadzeni do boju przez gwiazdora Los Angeles Kings - Anze Kopitara – chcieli za wszelką cenę nie powtórzyć blamażu z poprzedniego czempionatu, kiedy przegrali z ekipą „Klonowego Liścia” aż 0:8. Kanadyjczycy spokojnie kontrolowali przebieg gry, jedynie momentami podkręcając nieco tempo, a jedyną bramkę stracili grając w podwójnym osłabieniu, gdy z najbliższej odległości Cama Warda pokonał Kopitar. Zwycięstwo mogłoby być okazalsze, ale bardzo dobrze bronił słoweński bramkarz Andrej Hocevar. Największy zamęt w szeregach obronnych rywali siała linia Rick Nash-Heatley-Ryan Getzlaf, zdobywając łącznie osiem „oczek” w punktacji kanadyjskiej.

Amerykanie, którzy postawili w tym roku na młodzież, dosyć łatwo uporali się z Łotyszami, którzy bardzo często odwiedzali ławkę kar, co srodze się na nich zemściło. Kluczem do zwycięstwa okazała się świetna gra w przewadze i osłabieniu, tzw. ”special teams”. Nieźle w bramce spisał się Tim Thomasa, który obronił łącznie 24 uderzenia przeciwników, popisując się przy okazji kilkoma fantastycznymi paradami. – Nasza gra w przewadze był perfekcyjna. Mamy młody zespół, ale będziemy grać o złoto – powiedział dziennikarzom Patrick Kane, jeden z najlepszych hokeistów tego spotkania. Amerykanie wystąpili w tej potyczce w strojach stylizowanych na uniformach z 1960 roku, aby uhonorować w ten sposób graczy, którzy sięgnęli po złoty medal na mistrzostwach rozgrywanych w Squaw Valley.


Wyniki pierwszego dnia turnieju



Grupa B

Kanada - Słowenia 5:1 (1:0, 3:1, 1:0)
Kanada: Dany Heatley (3), Dan Hamhuis, Martin St.Louis.
Słowenia: Anze Kopitar.
Strzały: 65-23.
Kary: 12 min - 14 min

USA - Łotwa 4:0 (1:0, 1:0, 2:0)
USA: Dustin Brown, Patrick Kane, Zach Parise, Patrick O'Sullivan.
Strzały: 49-24.
Kary: 18 min - 26 min

Grupa D

Czechy - Dania 5:2 (2:2, 2:0, 1:0)
Czechy: Radim Vrbata (2), Ales Kotalik, Zbynek Irgl, Jan Hejda.
Dania: Stefan Lassen, Jannik Hansen.
Strzały: 42-15
Kary: 4 min - 6 min

Rosja - Włochy 7:1 (1:0, 5:0, 1:1)
Rosja: Aleksander Sjemin (2), Aleksander Owieczkin, Aleksiej Morozow, Aleksiej Tierieszczenko, Maksim Suszinski, Denis Zaripow.
Włochy: Jason Cirone.
Strzały: 44-18.
Kary: 8 min - 16 min

Dzisiejsze mecze

Alternatywne logo Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie - Kanada 2008. / Fot. http://www.iihf.com/

Grupa A

Białoruś – Szwecja
Szwajcaria – Francja

Grupa C

Niemcy – Finlandia
Słowacja – Norwegia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Oczywiście plus ! Rzetelnie wykonana relacja ! :)
A jeżeli chodzi o mój typ na mistrza, ha, nie będę oryginalny - Rosja :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kanada - Rosja? Możliwe... Ale nie można zapominać o odmłodzonej reprezentacji USA oraz Czechach, którzy w dzisiejszym spotkaniu ze Sborną, po otrzymaniu posiłków za oceanu, prezentowali się naprawdę ciekawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby tak Rosja - Kanada w finale

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.