Facebook Google+ Twitter

FBI będzie szpiegować użytkowników Facebooka i Twittera?

FBI chce stworzenia super nowoczesnego narzędzia do przeszukiwania portali informacyjnych oraz społecznościowych. Czy oznacza to, że już niedługo agenci będą mogli mieć dostęp do treści publikowanych przez wszystkich użytkowników?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Borderlys/Creative Commons licenceCentrum Operacji i Informacji Strategicznych FBI zamieściło na stronach rządowych USA ogłoszenie mające zachęcić do stworzenia aplikacji, umożliwiającej pozyskiwanie informacji typu "open source", czyli publicznie dostępnych dla wszystkich. Docelowo strona ma ułatwić agentom ściganie osób łamiących prawo oraz ustalenie słabych punktów grup podejrzanych o przestępstwo.

Niełatwe zadanie


Wymagania FBI są, jak na taką instytucję przystało, bardzo wysokie. Aplikacja ma mieć formę portalu, który będzie "lekki", złożony z różnych technologii i będzie pozwalać na na szybkie zauważenie, identyfikację i geolokalizację ważnych wydarzeń, incydentów i pojawiających się zagrożeń. Ponadto powinien być tak skonstruowany, by użytkownicy mogli przejąć kontrolę nad zaszyfrowanymi danymi oraz dzielić się nimi z wybranymi partnerami. Miałoby to poprawić koordynację i poziom współpracy agentów, a także przyspieszyć synchronizację informacji.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Sean McEntee/Creative Commons LicenceAplikacja miałaby pozwolić użytkownikom na prześwietlanie portali społecznościowych, takich jak Facebook, YouTube czy Twitter oraz informacyjnych, na przykład CNN, BBC, według zdefiniowanych przez FBI słów kluczowych.

"Szpiegowski serwis" sam powiadamiałby o istotnych wydarzeniach. Po zalogowaniu się, agenci mieliby przed oczami mapę Google, ESRI lub Yahoo z naniesioną warstwą zagrożeń, oznaczonych różnymi kolorami w zależności od priorytetu. Inne warstwy znajdujące się na mapach zawierałyby informacje o terrorystach, ambasadach, konsulatach, bazach wojskowych, ale również o korkach na drogach i o pogodzie.

Co zatem z prywatnością użytkowników?


Jak pisze Gazeta.pl, FBI śledząc jedną podejrzaną osobę, będzie automatycznie zbierać dane o wszystkich, którzy z nią wchodzą w interakcję, czyli na przykład polubią zdjęcia tej osoby, bądź skomentują jej wypowiedź. Czujnemu oku agentów nie umknęłyby również podejrzane treści pisane po Polsku - aplikacja tłumaczyłaby je na język angielski. Zdaniem organizacji Privacy International z Londynu, mogłoby to naruszać prawo do prywatności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

hehe... najlepszym kanałem informacyjnym zawsze była i chyba zawsze będzie tzw. "poczta pantoflowa". A co do szpiegowania to już dawno temu szpiegowano Skype'a. Dzięki temu mogli ująć m.in. szajkę pedofilów w Hiszpanii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po to założyli, żeby sprawniej szpiegować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
icca
  • icca
  • 27.01.2012 19:04

A prawdziwe bandziory mają własne kanały informacji i tak niedostępne dla FBI i innych służb.

Komentarz został ukrytyrozwiń
bystry
  • bystry
  • 27.01.2012 17:28

.... no właśnie, i po to potrzebne jest im m.in. ACTA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.