Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34657 miejsce

FBI pomagało CBA w akcji przeciwko Sawickiej?

Akcja CBA przeciwko Beacie Sawickiej była zakrojoną operacją służb specjalnych – polskich i amerykańskich. Program akcji był perfekcyjnie przygotowany, a w jego wykonaniu brał udział agent federalnego biura FBI. Po ujawnieniu, że sprawę Sawickiej wykorzystano do celów politycznych, FBI zerwało współpracę z CBA.

FBI pomagało CBA w akcji przeciwko Sawickiej? / Fot. PAP/Paweł SupernakO byłej posłance, Beacie Sawickiej mówi się i pisze tyle, że wkrótce zapewne powstanie o jej sprawie film sensacyjny z podtekstem terrorystycznym, który przyciągnie tłumy. Ostatnio na światło dzienne wyszły fakty o pomocy i zaangażowaniu w uchwycenie byłej posłanki, sił amerykańskiej FBI. To dowód na bliską - szeroko rozwijaną współpracę specsłużb – USA i Polski.

My jesteśmy zawsze tam, gdzie chcą nas USA. Byliśmy i jesteśmy oraz ginęliśmy za wolność Iraku i Afganistanu. Amerykanie w zamian są w Kiejkutach i na Helu. Na Mazurach podobno dostali bazę dla terrorystów Al Kaidy, a na Helu śledzili i łapali groźną i niszczycielską, niczym cyklon amerykański, Beatę Sawicką.

Gazeta "Fakt" donosi, iż agent Tomek z CBA, w głośnej "operacji specjalnej" dotyczącej byłej posłanki Beaty Sawickiej, nie działał sam. Miał do pomocy oficera FBI. Faktycznie, poza grupą polskich funkcjonariuszy CBA, w akcji antykorupcyjnej brali udział również agenci amerykańscy. Jeden z oficerów FBI podawał się w Polsce za wiceprezesa firmy z USA, która ma plany budowy dużej inwestycji na Helu.

Jak informuje dziennik.pl, FBI udzielało pomocy "w antykorupcyjnej operacji CBA przeciwko posłance PO, Beacie Sawickiej". A przystojny i elegancki agent FBI udawał amerykańskiego biznesmena.

Według Faktu, FBI służyło pomocą w rozpracowaniu Beaty Sawickiej. Stało się to na prośbę CBA. Polscy agenci zwrócili się do amerykańskich kolegów, aby wykonali tzw. "legendę" fikcyjnej firmie agenta Tomka, a jeden z nich – agent USA o imieniu Lou – przyjechał na Hel i udawał "biznesmena, konkurencję dla polskiego przedsiębiorcy". Brakuje informacji, ile kosztowała polskiego podatnika ta prośba, wraz z zaproszeniem do udawania biznesmena USA.

W ocenie tabloidu, akcja CBA przeciwko Beacie Sawickiej była "perfekcyjnie przygotowana, w najdrobniejszych nawet szczegółach". Chodziło o to, aby rozpracowywana niegdysiejsza posłanka Sawicka i burmistrz Helu, Mirosław Wądołowski, "nie zorientowali się, że osaczają ich służby specjalne". Dlatego w skomplikowanej, delikatnej i trudnej operacji", mało doświadczonej naszej służbie specjalnej udzielało pomocy doświadczone amerykańskie FBI.

Zdaniem Faktu.pl, Amerykanie "uwiarygodnili firmę agenta Tomka, jako działającą w USA", a ponadto skierowali do pomocy swojego agenta. Oficer FBI o imieniu Lou, dobrze grał zastępcę prezesa firmy USA, która miała rzekomo budować SPA na Helu.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 23.05.2012 20:49

Bardzo dobry balon,ale czy sprawdzono dokładnie obecność wąglika ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
JW!
  • JW!
  • 23.05.2012 19:21

Walizeczka we łbie Sawickiej przewróciła, tak się zakochała że zażądała 100 tyś od kochanka. Do cholery z taką miłością!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirek K
  • Mirek K
  • 23.05.2012 19:18

A mnie się wydawało że Rosyjskie FSB ?? Putin podobno skierował dodatkowe siły by wykryć przekręt Sawickiej!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ad Rem
  • Ad Rem
  • 23.05.2012 19:09

Posiłki z Hameryki , ale wstyd . FBI ? To była akcja antyterrorystyczna p-w jednej kobitce . A pan Kamiński mówił ,ze jest taki skuteczny . Okazuje się ,że prócz podrywania Sawickiej nic nie potrafią .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.