Facebook Google+ Twitter

FC Barcelona i Bayern Monachium w półfinale Ligi Mistrzów

Do kolejnego etapu rozgrywek Ligi Mistrzów w sezonie 2011/2012, zobaczymy FC Barcelonę, która wygrała z AC Milanem. I Bayern Monachium, który pokonał Olympique Marsylia.

 / Fot. logoNa stadionie Camp Nou odbył się mecz FC Barcelona kontra włoski AC Milan. Ten mecz to jeden z ciekawszych meczów w tej edycji ligi Mistrzów. Przypominam, że na San Siro padł bezbramkowy remis. Na treningu zorganizowanym na Camp Nou, piłkarze AC Milanu trenowali "jedenastki", aby każdy szczegół swojej gry dobrze dopracować.

Już od pierwszych minut gospodarze atakowali rywali.

Pierwszego gola oglądaliśmy już w 10. min. kiedy to rzut karny wykonywał Messi, który chwilę wcześniej został sfaulowany w polu karnym przez Antoniego, a ten dostał żółtą kartkę. Mocno, po ziemi i precyzyjnie uderzył Leo Messi, Christian Abbiati wyczuł ten strzał, ale nie sięgnął piłki. To już 50. gol Messiego w Lidze Mistrzów.

Przez około 20. min gry to Barcelona przeważała w tym spotkaniu, zawodnicy Milanu popełniali dużo błędów, z których nie zawsze korzystali "Katalończycy".
Po 30. min. gry było widać już znaczącą przewagę Barcelony. W 33. min. fani AC Milanu doczekali się gola wyrównującego, autorem bramki stał się Antonio Nocerino, który dostał podanie od Zlatana Ibrahimovića, tej zdobytej bramki przez rywali zupełnie nie spodziewali się "Katalończycy".

Ciekawie zrobiło się w końcówce pierwszej połowy. Żółtą kartkę otrzymał Alessandro Nesta, który trzymał za koszulkę Busquetsa. Arbiter to zauważył i podyktował rzut karny, który wykonywał Leo Messi. To już drugie trafienie Messiego w tym spotkaniu. Barcelona do przerwy prowadzała już 2:1.
Druga połowa rozpoczęła się równie emocjonująco jak pierwsza. Przy piłce Barcelona, która próbowała zaskoczyć Włochów.

Praktycznie w jednej chwili akcja przeniosła się pod bramkę Milanu, Messi uderzył, ale strzał został zablokowany, piłka spadła wprost pod nogi Iniesty, który technicznym strzałem z narożnika pola bramkowego trafił w światło bramki. "Barca" prowadziła już 3:1, mocno skomplikowała się sytuacja AC Milanu, który aby przejść do następnej rundy, musiałby trafić dwie bramki.

W 62. min. fatalny błąd popełnił Pique, Robinho wychodził sam na sam z Valdesem i strzelił wprost pod jego nogi. Ta groźna sytuacja mogła zakończyć się golem dla Milanu. Obie drużyny juz mocno zmęczone, trenerzy zdecydowali się na zmianę kilku zawodników. W tym meczu to Barcelona była tą drużyną ciut lepszą, Milan gdyby nie popełniał tylu błędów, być może by wygrał ten mecz i awansował do półfinału. A tak w półfinale zobaczymy FC Barcelonę, która zwyciężyła dziś zasłużenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.