Facebook Google+ Twitter

FC Barcelona umocniła się na pozycji lidera

FC Barcelona pokonała Valencię 1:0 w przedostatnim meczu 3. kolejki hiszpańskiej Primera Division. Była to trzecia z rzędu wygrana Katalończyków w lidze.

 / Fot. PAP/EPA/TONI ALBIRTito Vilanova przed tym spotkaniem postanowił trochę zamieszać składem w porównaniu do tego, który wybiegł na rewanżowe spotkanie o Superpuchar Hiszpanii przeciwko Realowi Madryt. Od pierwszej minuty wystąpił Dani Alves, którego wcześniej zastępował Jordi Alba. Zmianie uległa również linia pomocy. Andrésa Iniestę zastąpił Cesc Fàbregas, a w miejsce Sergio Busquetsa pojawił się Alex Song, który przed sezonem przyszedł z Arsenalu Londyn.

Spotkanie, które prowadził pan Miguel Angel Perez Lasa rozpoczęło się od uderzenia Pedro. Hiszpan ograł w polu karnym dwóch rywali, ale jego strzał był zbyt lekki, aby zaskoczyć bramkarza gości. W odpowiedzi na próbę zza pola karnego zdecydował się Roberto Soldado i gdyby piłka zmierzała w światło bramki, mogłaby sprawić sporo trudności interweniującemu Víctorowi Valdésowi. Chwilę później szczęścia próbował Lionel Messi. Po dośrodkowaniu Alvesa Argentyńczyk strzelał głową, ale jego uderzenie zdołał odbić Diego Alves. W 23. minucie było już jednak 1:0 dla gospodarzy. Po krótko rozegranym rzucie rożnym na strzał zza pola karnego zdecydował się Adriano. Jego potężne huknięcie poszybowało prosto w okienko bramki. Asystę przy golu zanotował Messi, który tego dnia więcej czasu spędził środku pola na rozgrywaniu akcji niż na ich wykańczaniu. Kilka chwil później bliski szczęścia po raz drugi był Pedro, ale piłka do niego zagrana była zbyt mocna i nie zdołał on oddać precyzyjnego uderzenia. W 27. minucie po złym wyprowadzeniu futbolówki przez obrońców w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Fàbregas. Próbował on zaskoczyć wychodzącego goalkeepera podcinką, ale zrobił to tak nonszalancko, że piłka otarła się o słupek i wyszła poza pole gry. Mimo zdecydowanej przewagi Barcelony Valencia nadal szukała swoich szans. Po rzucie wolnym szczęścia próbował Sofiane Feghouli, ale jego uderzenie było bardzo niecelne. Tuż przed przerwą szansę na podwyższenie zmarnował jeszcze Messi.

Druga część spotkania rozpoczęła się od zablokowanej próby Jonasa. Kilka chwil później w doskonałych sytuacjach znaleźli się Fàbregas, który po podaniu od Alexisa Sáncheza nie zdołał z kilku metrów pokonać bramkarza gości oraz Adriano, którego próbę zatrzymał Diego Alves. W 60. minucie po rzucie wolnym po faulu Javiera Mascherano i dośrodkowaniu Tino Costy piłkę w bramce umieścił Víctor Ruiz, lecz sędzia gola nie uznał gdyż dopatrzył się spalonego. Jak wykazały późniejsze powtórki telewizyjne, jeżeli takowy był to minimalny. W 82. minucie szczęścia próbował natomiast Xavi , ale jego uderzenie zostało zablokowane. Chwilę przed końcowym gwizdkiem, po rzucie rożnym, bardzo dobrym lecz niecelnym strzałem głową popisał się Víctor Ruiz. Już w doliczonym czasie gry Valdesa zaskoczyć próbował jeszcze Jonas, którego strzał zza pola karnego o mało nie przelobował bramkarza gospodarzy. Była to ostatnia dogodna sytuacja do zmiany wyniku i mecz zakończył się rezultatem 1:0.

Po trzech kolejkach Duma Katolonii prowadzi w tabeli z kompletem zwycięstw. Drużyna Valencii po dwóch remisach i porażce zajmuje 17. miejsce.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.