Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59843 miejsce

FC Barcelona wraca do formy. Cztery gole Leo Messiego [Wideo]

W niedzielnych spotkaniach 24. kolejki La Liga nie brakowało bramek. FC Barcelona, w meczu na szczycie, pokonała 5:1 Valencię CF, a autorem czterech trafień był Messi. Aż 8 goli zobaczyli widzowie na stadionie Levante, które przegrało 3:5 z Rayo.

 / Fot. PAP/EPA/ALEJANDRO GARCIAReal Madryt, pokonując Racing Santander, umocnił się na prowadzeniu w tabeli Primera Division. Jeśli FC Barcelona nie chciała dopuścić do powiększenia straty między nią, a Królewskimi, musiała spotkanie z Valencią wygrać. Sztuka ta się udała, jednak nie było łatwo.

W 9. minucie spotkania Piatti po dośrodkowaniu Feghouliego, wpakował piłkę do siatki bezradnie interweniującego golkipera gospodarzy - Valdesa. W tej sytuacji, fatalne błędy popełnili defensorzy Barcy (Pique i młodziutki Montoya), jak i sam Valdes, który źle oszacował tor lotu piłki. Trybuny Camp Nou nie zamarły, bowiem już kilka sekund po straconej bramce kibice głośno dopingowali swoich ulubieńców.

Barcelona zdawała się nie mieć pomysłu na rozmontowanie defensywy przeciwnika, jednak gdy w 22. minucie Leo Messi wpisał się na listę strzelców, wszystko się w graczach Guardioli jakby "odblokowało". Argentyńczyk pokonał Diego Alvesa po tym, jak jeden z obrońców "Nietoperzy", interweniując podał piłkę do znajdującego się obok Messiego. Leo "wyczekał" Alvesa i "założył siatkę" brazylijskiemu golkiperowi gości.

5 minut później "Duma Katalonii" wyszła już na prowadzenie. Lewą stroną boiska pomknął Eric Abidal, który od razu dośrodkował do będącego już w polu karnym Messiego. Interweniował Matthieu, który omal nie wpakował piłki do własnej bramki, czym zmusił Alvesa do obrony, a wtedy Messi sprytnym strzałem nie dał najmniejszych szans na ponowną interwencję.

Do kolejnej bramki, która padła dopiero w 76. minucie, co rusz trwały ataki Katalończyków na bramkę Alvesa. Gola mógł strzelić Fabregas, Alexis i Messi. Ten ostatni znalazł drogę do siatki właśnie na kwadrans przed końcem. Na środku boiska odebrał piłkę pomocnikowi Valencii, "uruchomił" Tello, który pobiegł na bramkę Alvesa i oddał strzał wprost w niego. Bezpańska piłka trafiła pod nogi Leo, który mocnym uderzeniem nie dał szans Alvesowi na kolejną paradę.

Barcelona do końca meczu strzeliła jeszcze dwie bramki. W 85. minucie, swojego czwartego gola w meczu zanotował Messi, który po świetnym podaniu od Busquetsa, przelobował Alvesa i strzelił 27. gola w lidze. W ostatniej minucie meczu, Xavi także przelobował golkipera Valencii i ustalił wynik na 5:1. Barcelona nadal ma jednak 10 punktów straty do Realu Madryt.

Zobacz skrót meczu --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.