Facebook Google+ Twitter

FC Barcelona wymęczyła zwycięstwo ze Sportingiem Gijon [Wideo]

FC Barcelona pokonała na Camp Nou Sporting Gijon 3:1. Katalończycy kończyli mecz w dziesiątkę, a nawet dziewiątkę, bowiem po trzech wykorzystanych zmianach, kontuzji doznał Alexis Sanchez. Czerwoną kartkę ujrzał za to Gerard Pique.

 / Fot. EPA/ALBERT OLIVEWbrew zapowiedziom Barcelona nie miała wcale "spacerku" na własnym stadionie. Asturyjczycy wprawdzie przegrali 1:3, ale zdołali sprawić kilka problemów gospodarzom tego spotkania.

W meczu nie obyło się także bez skandalu z udziałem sędziego. Właściwie to skandalów, bowiem zdaniem madryckiego dziennika "Marca" (co zawsze warto podkreślić) Barcelonę ograbiono z przynajmniej dwóch rzutów karnych. W pierwszej połowie faulowany był Dani Alves, a przy stanie 1:1 bezpardonowo w polu karnym ręką zagrał jeden z graczy Sportingu. Ponadto trochę na wyrost arbiter tego spotkania pokazał czerwony kartonik Gerardowi Pique, który faulował wychodzącego na "czystą pozycję" napastnika gości. Jak pokazały powtórki, kilka kroków obok biegł Adriano. Po meczu wściekły był sam winowajca, który miał powiedzieć, że "sędzia uwziął się na niego, gdyż śmiał skomentować złą pracę arbitra w pierwszej odsłonie meczu".

Na pierwszego gola trzeba było poczekać do 41. minuty. Składną akcją popisała się FC Barcelona i bramkę strzelił Andres Iniesta. Pomocnik Barcy otrzymał podanie od Adriano i ze spokojem skierował piłkę do niemal pustej bramki Sportingu.

Po zmianie stron szybko wyrzucony został Pique, a w 48. minucie było już 1:1. Największy błąd popełnił chyba Victor Valdes, który dał się wyprzedzić Barralowi. Gracz gości ubiegł golkipera Barcelony, dopadł do dośrodkowanej chwilę temu piłki i sprytnym strzałem skierował ją do siatki. Gospodarze czuli, że trzy punkty wymykają im się z rąk.

W 69. minucie miało miejsce zagranie ręką w polu karnym, o którym wspomniałem 2 akapity wyżej. 10 minut później, wspaniałym uderzeniem zza pola karnego popisał się Seydou Keita i Barcelona ponownie wyszła na prowadzenie. Na 2 minuty przed końcem, Xavi Hernandez, niczym rasowy snajper, wybiegł do podania autorstwa Iniesty i przelobował golkipera Gijon, ustalając wynik na 3:1.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.