Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > Fed Cup w Bydgoszczy: Polskie tenisistki straciły szansę na pokonanie Belgii

Depesze agencyjne

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

IAR

Fed Cup w Bydgoszczy: Polskie tenisistki straciły szansę na pokonanie Belgii

IAR | 2010-02-07 15:39, aktualizacja: 2010-02-07 17:50:45

0 0 502 Bydgoszcz tenis Fed Cup Agnieszka Radwańska Marta Domachowska Polska Belgia Yanina Wickmayer

Polskie tenisistki straciły szansę na pokonanie Belgii w meczu w ramach Fed Cup i awans do baraży o miejsce w Grupie Światowej I. Polki po pojedynku Marty Domachowskiej przegrywają 1:3.

Marta Domachowska przegrała z Kirsten Filipkens 3:6, 6:7. Polka fatalnie rozpoczęła ten mecz. W pierwszym secie przegrywała 0:5 i dopiero wtedy zaczęła grać lepiej. Wygrała trzy kolejne gemy, ale potem musiała uznać wyższość rywalki i pierwszego seta przegrała 3:6.

Początek drugiego seta był zdecydowanie lepszy w wykonaniu Marty Domachowskiej. Nasza zawodniczka prowadziła 3:1, później 4:3, następnie 5:4, ale potem Blegijka wyrównała, a następnie przełamała naszą tenisistkę. Domachowska zrewanżowała się w następnym gemie i doprowadziła do remisu 6:6.

W tie braeku walka długo była bardzo wyrównana. Marta Domachowska miała nawet piłkę setową, ale w decydującym momencie pomyliła się. Potem zrobiła kolejny błąd, który wykorzystała rywalka, która dzięki temu wygrała tie breaka 8:6.

Wcześniej Agnieszka Radwańska uległa Yaninie Wickmayer 6:1, 6:7, 5:7. Pod nieobecność w Bydgoszczy Kim Clijsters i Justine Henin to właśnie potyczka dziewiątej w światowym rankingu Radwańskiej z klasyfikowaną sześć pozycji niżej Wickmayer miał być ozdobą meczu Polska-Belgia. Mimo jednostronnego, pierwszego seta, kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Obie zawodniczki miały piłki meczowe, wielokrotnie po obu stronach dochodziło do przełamań serwisu.

W pierwszym secie znakomicie grająca "Isia" nie dała rywalce żadnych szans, wygrywając pięć początkowych gemów i szybko kończąc tę odsłonę. Radwańska zaimponowała zwłaszcza świetnym serwisem, ale też odbiorem i niemal bezbłędną grą przy siatce.

W drugim secie Belgijka wygrała dopiero czwartego gema, ale potem przełamała Polkę, wygrała jeszcze jednego gema i doprowadziła do remisu 3:3. Ostatecznie o wyniku decydował tie-break. Dogrywka seta była bardzo nerwowa - Radwańska szybko odskoczyła rywalce na trzy punkty, ale potem zmarnowała trzy piłki meczowe. Wickmayer wykorzystała swoją pierwsza szansę, wygrała 8:6 i wyrównała stan meczu.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.