Facebook Google+ Twitter

Federer się jeszcze nie skończył

W rozgrywanym w Toronto turnieju tenisowym z cyklu Masters poznaliśmy finalistów. W kończącym imprezę spotkaniu finałowym zmierzą się Szwajcar Roger Federer oraz Brytyjczyk Andy Murray.

Roger Federer / Fot. flickr/James Marvin Phelps aka mandj98W sobotę rozegrano półfinały w których zagrała czwórka najwyżej sklasyfikowanych w rankingu ATP graczy. W pierwszym z nich, czyli w pojedynku Andy Murraya z liderem światowego rankingu Hiszpanem Rafaelem Nadalem ciężko było wskazać faworyta. Co prawda, na papierze lepiej wyglądały szanse Nadala, triumfatora dwóch ostatnich wielkoszlemowych imprez czyli Wimbledonu oraz Roland Garrosa, ale forma jaką prezentował Murray w tym turnieju, kazała przypuszczać, że mecz ten nie będzie łatwy dla aktualnego lidera rankingu tenisistów. Za Nadalem przemawiał także bilans dotychczasowych pojedynków tych graczy, których Hiszpan wygrał 8 na 12 spotkań.

Występ Hiszpana rozczarował. Nie był on w stanie skutecznie odpowiadać, na agresywną i niemal bezbłędną grę Murraya. Ostatecznie spotkanie zakończyło się pewnym triumfem 6:3, 6:4 Brytyjczyka i to on zagra w niedzielnym finale. Szkotowi udało się choć troszkę zrewanżować Hiszpanowi za bolesną dla niego półfinałową porażkę podczas tegorocznego Wimbledonu.

W drugim półfinale zmierzyli się aktualnie nr. 3 na świecie Roger Federer oraz wicelider rankingu Serb Novak Djokovic. Przed tym spotkaniem pytanie było właściwie tylko jedno, czy legendarny już Szwajcar jest w stanie wrócić do formy z ostatnich lat i po raz kolejny udowodnić wszystkim, że jednak nazwisko Federer do czegoś zobowiązuje. Już ćwierćfinałowe zwycięstwo nad Berdychem pokazało, że nie jest tak źle z formą Szwajcara. Rogerowi udało się wreszcie zrewanżować za dwie tegoroczne porażki z Czechem, w tym tą najboleśniejszą w ćwierćfinale Wimbledonu, i wszyscy fani tenisisty liczyli również na zwycięski mecz przeciwko świetnemu Djokovicowi.

Ku uciesze sympatyków Federer zagrał świetny mecz, zaprezentował formę jakiej dawno nie widzieliśmy, grał agresywnie, popełniał mało błędów, było widać, że doskonale czuje się na korcie. Po niezwykle udanym 1. secie wygranym 6:1, później nastąpiła dekoncentracja co kosztowało Szwajcara utratę seta, jednak w decydującej partii to znowu Federer okazał się zwycięzcą.

W finałowym spotkaniu, które rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 19.30 czasu polskiego, Federer powalczy o swój 17. tytuł z serii Masters, Brytyjczyk Murray ma szansę na piąty tego typu triumf.

Półfinały turnieju z cyklu Masters Series w Toronto z pulą nagród 3 mln dolarów:

Roger Federer(Sui) - Novak Djokovic(Srb) 6:1, 3:6, 7:5
Andy Murray(Gbr) - Rafael Nadal(Esp) 6:3, 6:4

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nie rozumiem tego komentarza ;). Jak dla mnie, to właśnie obecność federera w rozgrywkach i próba pokonania go przez innych tenisistów dodaje smaczku rozgrywkom. U kobiet co turniej to wygrywa niemal zawsze ktoś inny(głównie wielkie szlemy) i dlatego rozgrywki WTA Tour są mało interesujące. U facetów podział ról jest wiadomy, Federer, Nadal i kilku śmiałków którzy próbują ich zdetronizować :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby się skończył jak najszybciej bo zabija zainteresowanie tenisem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.