Facebook Google+ Twitter

Fefe Talavera: Maluję potwory, które rodzą się w mojej wyobraźni

Ponure wrocławskie podwórza stopniowo przechodzą metamorfozę. Dzieje się to za sprawą artystów tworzących sztukę ulicy. Wielkie szare ściany są dla nich polem do popisu. To, co na nich powstaje cieszy mieszkańców, bo dodaje barw ich otoczeniu. Fernanda Talavera (Fefe) przyleciała do Wrocławia, żeby stworzyć tutaj mural.

Brazylijska artystka wykonała mural we Wrocławiu / Fot. O. SarzyńskaTrzy tygodnie temu mieszkańcy lokali przy wrocławskiej ulicy Grunwaldzkiej doświadczali spektrum emocji: od zakłopotania lub zdziwienia, do pełnego zadowolenia, czy też zachwytu. W szarym podwórzu wydzielonym zabudowaniami ulic: Grunwaldzkiej, Reja, Sienkiewicza i Górnickiego, na ścianie, do której niegdyś przylegały garaże, zaczęły pojawiać się obce temu miejscu barwy.




Fernanda Talavera, pseudonim Fefe przyleciała do Wrocławia, żeby stworzyć tutaj mural. Zaproszona przez BWA Awangarda wzięła udział w projekcie "OUT OF STH Breakin The Wall". Niezwykle otwarta i niespotykanie serdeczna z chęcią opowiedziała o swojej sztuce i nie tylko.

Olga Sarzyńska: Jakie były początki Twojej drogi twórczej?
Fefe Talavera: Mój tato jest artystą i uczyłam się od niego zaczynając od rysunku. Miałam wtedy 6 lat. Od samego początku bardzo mi się to podobało i wiedziałam już, czym będę zajmować się w przyszłości. Tworzenie stało się moim powołaniem i wielkim pragnieniem. Mój tato wspomina dzisiaj, że bardzo lubił mnie uczyć. Z radością obserwował, że dobrze się przy tym bawię, a jednocześnie próbuję znaleźć własny styl przedstawiania rzeczywistości. Później kształciłam się w tym kierunku.

Co przedstawia Twoja sztuka?Znakiem rozpoznawczym Fefe są potwory i bestie / Fot. O. Sarzyńska
Jestem muralistką. Swoją sztukę umieszczam na ścianach w przestrzeni miejskiej. Wszystko, co tworzę wywodzi się z moich uczuć, stanów emocjonalnych, lęków. Swoje emocje zawsze muszę przelać na sztukę. Maluję potwory, wielkie bestie, które rodzą się w mojej wyobraźni. Czasami są przyjazne, często przerażające. Te drugie powstają wtedy, gdy mam w sobie dużo negatywnych emocji.

Skąd czerpiesz inspiracje? Co wpływa na twoją sztukę?
Urodziłam się w Sao Paulo, ale moi rodzice są Meksykanami. Myślę, że kultura tego kraju ma duży wpływ na moje murale, podobnie jak kultura Jamajki. Lubię Fridę Kahlo, która była Meksykanką. Wzorami dla mnie są w pewnym sensie Marcel Duchamp, sprawca przełomu w sztuce i zmiany myślenia o niej oraz Basquiat, streetartowiec. Kiedy wiele lat temu zobaczyłam ich sztukę pomyślałam, że też muszę być artystką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dobry pomysł artystyczny i wywiad też! *5

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.08.2010 16:53

*5 i oby tak dalej!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.