Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

86960 miejsce

Feministki donoszą do NIK na Kościół: Brał dotacje z UE na gender

- Zasada równości płci, tak szkalowana przez księży, to nic strasznego. To założenie, że każdy projekt współfinansowany przez UE, musi wspierać rozwój kobiet i mężczyzn – mówi reprezentantka feministek.

 / Fot. CC, Autor: Sławek, Źródło: Szczuka KazimieraHierarchowie polskiego Kościoła, od jakiegoś czasu używają z lubością, w swoich wystąpieniach z ambon, słowa "gender". Starają się w nauczaniu duszpasterskim mówić, że "gender" mające już samo brzmienie niebezpieczne, w istocie szkodzi ludziom Kościoła; kobietom, mężczyznom, dzieciom – w ogóle rodzinom. Nie stanowi to jednak przeszkody, aby Kościół katolicki sięgał po pieniądze z Unii Europejskiej, na projekty służące wspieraniu "gender".

Biskupi oficjalnie dostrzegają w słowie "gender" coś więcej, niż tylko znaczenie z angielskiego - "płeć". Widzą i czują w nim groźną… "ideologię gender". Napisali więc list do wiernych, z zaleceniem, aby księża w parafiach odczytali go w niedzielę 29 grudnia w kościołach, wszak dotyczy rodziny i wyzwań, stojących przed nią.

Jak wyliczyła Fundacja Feminoteka, Kościół polski wziął właśnie na cele "gender" 61,5 mln złotych, dotacji unijnych. Feminoteka zwróciła się z żądaniem, aby Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, czy pieniądze te zostały wydane zgodnie z zaleceniami Unii Europejskiej.

"Biskupi i księża Kościoła katolickiego, od dłuższego czasu prowadzą nagonkę na szkoły i przedszkola", które realizują politykę równości płci – informuje przedstawicielka Feminoteki. - Jak się okazuje instytucjom katolickim nie przeszkadza to wnioskować i wydawać dotacje unijne, w które wpisany jest obowiązek wdrażania zasady równości płci, czyli gender mainstreaming – mówi Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka.

Według Fundacji Feminoteka, która dokładnie przyjrzała się finansom Kościoła katolickiego w Polsce, w ostatnich latach projekty unijne były realizowane przez podmioty katolickie we wszystkich 16 województwach, a fundusze unijne przyznane na ich realizację, wynoszą łącznie 61 499 178,14 złotych.

- Zasada równości płci, tak szkalowana przez księży, to nic strasznego. To po prostu założenie, że każdy projekt współfinansowany przez Unię Europejską, musi wspierać rozwój tak kobiet jak i mężczyzn, a jeżeli jest skierowany tylko do jednej płci, np. na szkolenia dla bezrobotnych kobiet, to musi być to uzasadnione choćby tym, że w danej społeczności jest więcej bezrobotnych kobiet – wyjaśnia Joanna Piotrowska.

Jak tłumaczy - z monitoringu dotacji przyznanych instytucjom kościelnym i związanym z Kościołem katolickim z Europejskiego Funduszu Społecznego, w których mieści się obowiązkowa zasada gender mainstreamingu, wynika, iż w latach 2010-2013 instytucje te były stałymi beneficjentami takich właśnie projektów. Największą pulę unijnych środków otrzymał Katolicki Uniwersytet Lubelski – łącznie blisko 15 mln złotych.

– Jedyne, czego chcemy, to tego, aby dokładnie skontrolować, czy instytucje kościelne, które dostały takie dotacje, zachowują przy ich wydawaniu, obowiązującą zasadę gender mainstreaming. Niestety, głośno wypowiadane krytyczne oceny zasady gender, wywołują w nas podejrzenia, że dotacje te są wydawane ze złamaniem prawa – dodaje szefowa Feminoteki.

Wanda Nowicka - wicemarszałek Sejmu potwierdza, że Sejm złoży wniosek do NIK, o skontrolowanie tych wydatków przez instytucje kościelne.

Jak podaje Polskie Radio - List Konferencji Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny, obchodzoną 29 grudnia, przestrzega przed "ideologią gender", jako sprzeczną z rzeczywistością i "integralnym pojmowaniem natury człowieka".

Biskup Wiesław Mering wydał polecenie proboszczom diecezji włocławskiej, że nie ma obowiązku odczytania Listu Episkopatu w sprawach gender, ale jednak list jest do wykorzystania duszpasterskiego - powiedział w piątek rzecznik kurii, ks. Artur Niemira.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

@Jadwiga Kowalczyk. Nie tylko kobiety związane z medycyną podlegają obowiązkowej rejestracji wojskowej, ale także związane z weterynarią, ze studentkami włącznie.
Tylko, że ja miałem na myśli obowiązkową rejestrację wojskową wszystkich kobiet i w przypadku "odwieszenia" poboru do zasadniczej służby wojskowej wyrównanie, w ciągu kilku lat, liczby kobiet i mężczyzn po odbytej zasadniczej służbie wojskowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomocnicza Służba Wojskowa Kobiet .
Przeniesiona do rezerwy bez odbycia zasadniczej służby wojskowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Paweł Urbański
- czyżby Pan nie wiedział, że kobiety pracujące w służbie zdrowia są ewidencjonowane przez wojsko?
Nie wiem, jak jest teraz, ale za komuny przechodziłyśmy regularne ćwiczenia terenowe; z wyjątkiem okresów ciąży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Feministki zaczynają być męczące.
Trzeba im pomóc uzyskać równowagę duchową przy pomocy rozmowy na temat nierówności płci jaka zapisana jest w art. 32. ust. 1 Ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP.
Pobór do wojska został zawieszony, ale to można zawsze zmienić.
Zasadnicza służba wojskowa kobiet niewątpliwie wyzwoli feministki z kręgu głupoty w jaki wpadły.

Dla ciekawych Ustawa: http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19670440220

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz Dzisiaj 08:42
W tym przypadku, jak w podobnych innych, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inna interpretacja mogłaby być źle widziana lub wrogo przyjęta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze i na każdy temat zdarzają się "przegięcia" neofitów i fanatyków; ale jestem pewna, że gdyby nie "przegięcia" sufrażystek - kobiety do tej pory nie miały by nawet praw wyborczych i zamiast miękkiej odzieży (w tym spodni) nosiły by druciane gorsety i tiurniury. Teraz mamy sytuacje analogiczną: ucierają się skrajne poglądy, a ekscesy nie stanowią o istocie sprawy. Rzucają jednak swoiste, ostre światło na problem. A fundusze unijne - wszak "pecunia non olet".

"Pomysł parytetów jest skrajnie idiotyczny, gdyż oznacza zwolnienie setek tysięcy nauczycielek i pielęgniarek które nijak nie poradzą sobie przy kopaniu węgla w kopalni." - I odwrotnie: ilu panów zechce zastąpić w pracy nauczycielki i pielęgniarki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stanisławie, gratuluję tekstu. Mnie smuci tylko to, że taką hipokryzję widzą tylko feministki. Co, one inaczej widzą? Inni mają zaćmę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Być może feminizm to nowoczesna loża masonerii. Stare , mało atrakcyjne obrzędy zastąpione zostały zadymami na ulicach, w tym z bezczeszczeniem świątyń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętaj ... nigdy nie kieruj się " innymi ".
Za zachowanie każdy odpowiada sam . Jeśli chcesz jechać do ...Paryża ...proszę bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale najpierw je wskaż, żeby inni nie mieli problemu z jego zidentyfikowaniem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.