Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37038 miejsce

Fenomen ogórka

Ponad 3 tysiące odsłon dziennie, ponad 10 tysięcy odsłon w tygodniu, 61 tysięcy odsłon w miesiącu. 84.555 odsłon artykułu. Każdy o tym marzy. Jemu się udało.

 / Fot. Darek SzczecinaZainteresował mnie felieton. Taki sobie. O warzywach i polityce. O katolikach i prezydentach, naszym i tym zza oceanu. Żadna nowość, bo sprzed dwóch lat. Ale dopiero w tym roku zyskał na popularności. Co z nim jest nie tak, że dzisiaj ma więcej wejść niż teksty aktualne i dopracowane? Może nazwisko autora?

Autorzy tekstów na w24 przekonują, że o powodzeniu tekstu decyduje jego waga. Redakcja temu zaprzecza. Nie jestem do końca przekonany jak to jest, gdyż kilka moich tekstów dopiero po podbiciu zyskało na poczytności. Ale i zdarzały się teksty, które były odwiedzane zaraz po opublikowaniu, z niziutką wagą (najcięższe miały wówczas ok. 400). Ale ogórkowe rozważania cały czas mają wagę równą 0 [słownie: zero] i cały czas mają nowych czytelników.

Redakcja zachęca autorów, aby promowali swoje teksty. Ale to chyba nie działa na warzywa, gdyż omawiany tekst ma tylko dwa polecenia na Facebook’u. Jeden z moich tekstów polecany na tym portalu kilkadziesiąt razy nie zyskał takiej popularności jak ogórkowy felieton w ciągu zaledwie jednego dnia.

Dobre otamowanie to podstawa. Tak wydaje się wielu. Może to jest recepta na poczytność? Kiedyś sam tak myślałem i za ciosem, po sukcesie tekstu o wyklętych (tysiąc wejść w pierwszej godzinie) napisałem kolejny o tej tematyce, z tymi samymi tagami. I co? I nic, żadnego sukcesu. Co zatem jest w tych ogórkach?

Ogórkowy fenomen? Czy taki sam sukces w rankingach poczytności osiągną moje rozważania co tekst źródłowy? A to już zależy od czytelników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

Aktualny i tajemniczy, Marku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Darku, po dwóch latach apetyt na ogórka zmalał - jak napisałeś, ale "fenomen ogórka" nadal jest aktualny. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygląda na to, że w całym serwisie nie ma kompetentnej osoby, która byłaby w stanie wyjaśnić nam zaginięcie tekstu o ogórkach. Autor wspomnianego felietonu wprawdzie już nie pisze, ale w maju popełnił kilka komentarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, z tymi tagami to chyba tylko na w24 można szukać. Wyszukiwarki zewnętrzne nie działają, biorą pod uwagę słowa w tytule i zajawce. Najwidoczniej mało kto po tagach szuka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, zginął, zginął... Cudów podobno nie ma, cenzury też, a "ogórka" brak.
W ostatnim artykule zastosowałem wiedzę podpatrzoną u najlepszych, czyli u M. Wójcika i K. Rajwy. Zastosowałem dwa "zabójcze" tagi: "kryzys" 739 odniesień i "moda" 408. W dodatku "emerytura" (143) i ZUS (271) też nie są najgorsze... I co? Ano nic! Jakość artykułu widocznie do bani, bo odsłon tylko 307 (o godz. 10:50)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, czy to tylko mi się tak wydaje, czy rzeczywiście fenomenalny tekst o ogórku w niewyjaśnionych okolicznościach zginął w internetowym niebycie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Apetyt na ogórka zmalał, dzisiaj tylko 243 odsłony do tej chwili. Ale w pierwszej dziesiątce dzielnie się trzyma. Dalej szukamy źródła powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam jak galerie Dawida G. zyskiwały w bardzo krótkim czasie nawet po 30-40 tys. odsłon. Są sposoby na fałszowanie liczby wejść. Nie wiem jak jest w tym przypadku, bo to są bardzo złożone mechanizmy i czasem ciężko wytłumaczyć dlaczego dany tekst ma tyle wejść.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I nie mam tu na myśli autora bo Wójcików jest mnóstwo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może nikt nie szuka ogórka tylko Mariusza Wójcika, a przy okazji czyta o ogórku. Bo znalazłam takie coś w pierwszej dziesiątce Google: http://poszukiwani.policja.pl/portal/pos/form/r20413/WOJCIK_MARIUSZ.html

Nie wiem od kiedy wzrosły te wejścia? Bo on jest poszukiwany od 22 marca tego roku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.