Facebook Google+ Twitter

Fenomen pewnej wyspy. Wyspa Słodowa we Wrocławiu

Koniec lipca, dochodzi godzina 21. Jak co wieczór, na wrocławską Wyspę Słodową zaczynają się schodzić tłumy młodych ludzi.

 / Fot. Julo/Domena PublicznaWyspa Słodowa, przez bywalców zwana po prostu wyspą, to niewielka, porośnięta zielenią wysepka, otoczona rzeką Odrą. W dzień, to idealne miejsce na rodzinne spacery i towarzyskie spotkania. Chętnie odwiedzana jest też przez turystów. Każdego wieczoru wyspa zamienia się jednak w raj dla amatorów dobrej zabawy -''wieczną imprezę''.

Pierwsze co rzuca się w oczy, kiedy na nią wchodzimy, to panujący tu luz. Wejść może każdy. Nie ma żadnych ograniczeń. Spotykamy ludzi w dresach i ubranych elegancko; łysych i w dredach. Szarych i kolorowych. Nikomu to nie przeszkadza. Siadamy tam, gdzie jest miejsce. Nie ma, oczywiście, żadnych specjalnie wyznaczonych do tego miejsc. Jest trawa i schody dookoła wyspy.

Niektórzy siadają na uboczu, w swoim gronie. Wyciągają kupiony w pobliskim sklepie ''24h'' alkohol, napoje i plastikowe kubeczki. Zaczynają zabawę. Inni wybierają schody, gdzie patrząc na odbijającą się w lustrze wody, oświetloną część miasta, leniwie sączą kolejne piwo ''Perła''. Są też i tacy, którzy wolą ulokować się w centralnej części Wyspy. Ci są zazwyczaj najgłośniejsi. Chętni do nawiązywania nowych znajomości. Pogadają, poczęstują papierosem, wymienią się numerem telefonu. Ale nic na siłę, bez narzucania się.

Czujemy dym. Ktoś przyniósł ze sobą małego grilla i piecze na nim kiełbaski. Częstuje znajomych. Ktoś inny wyciąga gitarę i zaczyna grać ''Whisky, moja żono''. Skupia się wokół niego grupa ludzi, która zaczyna śpiewać. Są już po kilku piwach, więc ich śpiew przypomina raczej głośne wycie. Trochę mylą im się słowa, czasem gubią melodię, ale wszystkim się podoba. Po skończeniu utworu rozlegają się brawa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wyspa jest popularna już od kilku lat... Bardzo przyjemne miejsce, jeśli ktoś lubi takie klimaty. Polecam gorąco i zapraszam do odwiedzin ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adrianna Gireń
  • Adrianna Gireń
  • 01.08.2011 10:32

Od kiedy ta wyspa jest tak lubiana? Za moich czasów studenckich we Wrocławiu nie pamiętam, żeby była tak popularna. Artykul bardzo mi się spodobał. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyjazne klimaty dla każdego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+5 cieeekawe,

a mi przypomina złote czasy pola namiotowego "Goła Zośka" w Augustowie, gdzie panowały podobne przyjazne klimaty, a naród się spontanicznie jednoczył wokół gitary, ogniska, butelki i śpiewu....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.