Facebook Google+ Twitter

Fenomen warszawskiego metra i polityka spółki

Dziś tak jak zwykle na ulicach stolicy w godzinach szczytu samochody i autobusy stały w korkach. Co ciekawe i metro stało! Najmniejsze metro na świecie, jedna linia, więc trasy pociągów nie przecinają się, a pociąg i tak staje w tunelach.

Dyrektor generalny Metra Warszawskiego Jerzy Lejk poinformował, że między stacją Świętokrzyska a stacją Ratusz ruchem pociągów steruje dyspozytor, bo zepsuła się sygnalizacja świetlna. W związku z tym na tym odcinku jest “zwolnienie jazdy”.

Nie jest prawdą, że pociągi metra zwalniają między stacją Świętokrzyska a stacją Ratusz. W każdym razie nie wszystkie. Po 8 rano wsiadłam do wagonu metra na stacji Imielin, pociąg stał po kilka minut na każdej kolejnej i nie tylko zwalniał, ale zatrzymywał się w tunelach między wszystkimi stacjami, aż do stacji Wilsona, czyli końcowej. Przejechanie tej trasy zabrało mi co najmniej 30 minut więcej niż zazwyczaj.

W wagonach panował koszmarny tłok i było straszliwie gorąco (osoby, które nie jechały warszawskim metrem informuję, że oczywiście nie ma w nim klimatyzacji). Ludzie nerwowo patrzyli na zegarki i próbowali dzwonić z komórek, gdy na stacjach pojawiał się zasięg (przeważnie o tej porze śpieszą się do pracy). Znakomita większość pasażerów starała się panować nad wściekłością, wiele osób radziło sobie ze stresem rzucając pod nosem różne niecenzuralne określenia pod adresem władz metra i miasta. Ale byli i tacy, których twarze z każdym kolejnym hamowaniem pociągu w tunelach robiły się coraz bardziej białe, a oczy coraz większe.

Pan dyrektor od warszawskiego metra stwierdził, że awaria będzie usunięta dopiero wieczorem lub w nocy, bo potrwa to 30 minut, a na tyle w ciągu dnia nie można zatrzymać ruchu pociągów w metrze.
Ciekawa strategia i zaskakująca polityka. Co najmniej tyle w sumie (sądzę, że dłużej) “najszybszy” publiczny środek transportu w Warszawie, którym wlokłam się dziś rano, stał na stacjach i w tunelach metra.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Władz metra - coś tu nie gra.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.11.2006 21:12

Obiecałam sobie, że nigdy więcej nie wsiądę do metra. Dziś rano odkryłam w sobie klaustrofoba z daleko posuniętą awersją do ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.