Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17365 miejsce

Fenomen „Wojny polsko-ruskiej…” Doroty Masłowskiej

Ona mi powiedziała, że to książka rewelacyjna, zjawiskowa, fenomenalna. No to przeczytać trzeba, myślę, czytam – więc robię. A, że pomazańcem Gadu-Gadu jestem, e-człowiekiem i kabel z neostrady mam za aortę, wiec...

Na Allegro kupuję i ruszam w tany do liter bez szemrania. Otwieram, przerzucam strony i chłonę. Słowa rozdrabiane niczym ziemniaki tłuczkiem. Genialnie. Za to szacun jak się patrzy. Talentu koleżanki po fachu nie neguję, zazdroszczę raczej. Fajnie jest fajowo, super, hiper, extra i kalwo - amfa, trawa, kurwy - jak co dzień pod balkonem. Jak w domu.

Ojczyzna polszczyzna bardziej Lepperowska niż Mickiewiczowska, ale coś za coś - taki czasów naszych znak. Życie w realu albo romantyzm poprzetykany Kolumbami. Dziś jednak literatura sięgnęła bruku. A nam przyszło, Tobie i mi w nim, na tym bruku, żyć, egzystować w tym czasie właśnie.

Rynsztok zdecydowanie bliżej jest większości nas i dres bez pasków niż Asnyk, Szymborska i Kuczuk. Chociaż nie - bo „Gnój”, spoko. Realny jest także, owszem, i dobrze też git majonez, tak samo jak „Pręgi”.

Więc o co chodzi z tą „Wojną polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną”? No właśnie, nie wiem. Pewnie dlatego, że Paszportu Polityki nie dostałem. ;-))

Xsiążka jest, niebanalna, do czasu zajebista, a potem - no nie chcem, ale muszem to napisać - takie - lelum polelum. Zaimków za dużo, szyk poprzestawiany, haos ogoolny. Stylizacja - masturbacja. Językowa oczywiście. Żeby do-czytać, samozaparcia potrzeba. Jeśli wystarczy wrzody mogą być, powstać, wyrosnąć miedzy synapsami. Wydawnictwo Lampa i Iskra Boża ostrzega.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.