Facebook Google+ Twitter

Fenomenalne beniaminki

Kiedy ostatnia edycja Ligi Mistrzów zmierzała do końca pomyślałem, że fajnie byłoby, gdyby te rozgrywki wreszcie wygrał któryś z debiutantów, a nie Milan, Liverpool, Manchester United, Barcelona czy Real Madryt.

Na tamtą chwilę nic nie wskazywało na to, że w najbliższym czasie coś takiego może się stać. Jednak patrząc na poczynania beniaminków w lidze angielskiej czy niemieckiej można odnieść inne wrażenie.

TSG 1899 Hoffenheim
google.com / Fot. Sebastian MatyszczakTa drużyna zaskoczyła wszystkich! Nawet swoich działaczy. W ciągu dwóch lat awansowała z trzeciej do pierwszej ligi, zostawiając rywali w tyle. Teraz po jedenastu kolejkach klub wygodnie siedzi na pozycji lidera 1. Bundesligi. Kto by pomyślał, że w tym zespole tyle się zmieni i to w tak krótkim czasie, a co ważne, bez pomocy arabskich szejków i ich pieniędzy!

Myślę, że pozycji lidera raczej nie utrzymają do końca sezonu ale jeśli awansują do Champions League, to będzie jak scenariusz dobrego filmu.

Hull City A.F.C.
google.com / Fot. Sebastian MatyszczakCo łączy Hoffenheim z Hull? Otóż więcej niż mogłoby się wydawać! Hull w ostatnich pięciu latach awansował z czwartej do pierwszej ligi. Wszystko zaczęło się w sezonie 2003/04, kiedy Tygrysy awansowały z IV ligi zajmując w niej drugą pozycję. Rok później uplasowały się również na miejscu wicelidera tyle, że w III lidze i już były w Championship. Tutaj spędziły całe trzy sezony, by w 2008 roku po barażach awansować do Premier League, gdzie są sensacją roku!

Takie „cuda” to można robić, grając w „FIFĘ” ale jak się okazuje, nie tylko! Obecnie zajmują szóstą pozycję w ligowej tabeli i wszystko wskazuje na to, że wciąż liczą się w walce o tytuł! Trochę dziwnie to brzmi… Beniaminek, a walczy na równi z Manchesterem United, Liverpoolem, czy Chelsea. Nie mam jednak nic przeciwko temu, by za rok zagrali w Lidze Mistrzów razem z TSG Hoffenheim.

Na koniec coś z gatunku: co by było gdyby…
… oba zespoły zagrały ze sobą w finale Ligi Mistrzów? Oprócz sensacji na pewno wściekłość kibiców Barcy, Realu, czy Manchesteru United, którzy mówią: „Jak to możliwe, że „jakiś” Hull, czy Hoffenheim jest lepszy od takich potęg?" Gdyby tak się stało to byłby to zapewne największy „hicior” w historii piłki nożnej!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wszystko możliwe! Większe prawdopodobieństwo ma Hoffenheim na wygranie ligi niż Hull, bo Premiership jest silniejsze i ma wyższy poziom ale nic jeszcze nie jest stracone. Co do Grenoble to nie pomyślałem, żeby napisać o tym zespole :( A szkoda bo rzeczywiście kwalifikuje się do tego grona hehe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można jeszcze napisać o Grenoble ;]. A z tym Hoffenheim wcale niewykluczone, że powtórzą wyczyn Kaiserslautern z 1997 roku, kiedy beniaminek został mistrzem kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Początkowo chciałem ale oni już "jakiś" czas są w najwyższej lidze swojego kraju, a tutaj mamy zespoły, które w szybkim czasie przedarły się przez kilka lig. Dlatego właśnie pominąłem ten zespół. Słusznie, że zauważyłeś :) Dziękuję za plusa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyjemny artykuł.
Warto było napisać o harcach Anorthosisu w LM;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.