Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Ferie w tropikach. Egzotyczna wyspa Tarutao - Tajlandia

Pozycja materiału w rankingach:

30562 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 73pkt

Oceń:

Ferie w tropikach. Egzotyczna wyspa Tarutao - Tajlandia


Relacja z wyprawy 4-osobowej rodziny do Malezji i Tajlandii w styczniu 2010. Początek relacji w artykule "Ferie w tropikach. Przystanek pierwszy - Kuala Lumpur".

16 stycznia 2010 r
W samolocie, ponad chmurami, rozpoczął się wschód słońca / Fot. Marta WęgielDrugi dzień wyprawy rozpoczęliśmy w stolicy Malezji-Kuala Lumpur, w planie mieliśmy dotarcie na Wyspę Tarutao w Tajlandii. Wstaliśmy o godz. 4.30, bez szczegółowego planu podróży - mieliśmy tylko bilety lotnicze na pierwszy odcinek do Alor Setar (miejscowości na północy Malezji, w pobliżu granicy z Tajlandią). Kiedy jechaliśmy taksówką na lotnisko, było jeszcze zupełnie ciemno. Dopiero w samolocie, ponad chmurami, rozpoczął się wschód słońca. Gra świateł nad bezkresnym morzem chmur robiła wrażenie! Pomimo niewyspania, przez kilkanaście minut podziwialiśmy to niezwykłe zjawisko.

Zasadniczo, to podróż z Alor Setor mieliśmy kontynuować publicznymi środkami transportu, ale niskie ceny taksówek przekonały nas do zmiany planów. Co ciekawe, taksówki tam są zrzeszone i mają ustalone ceny - za przejazd płaci się z góry, w biurze na lotnisku (dobrze, bo zapobiega to naciąganiu przyjezdnych). Taksówkarz zawiózł nas do granicy, a tam już czekali Stacja benzynowa, gdzieś na granicy z Malezją / Fot. Jolanta Węgieltajscy kierowcy, oferujący przejazdy prywatnymi samochodami do Hat Yai (najbliższej większej miejscowości w Tajlandii). Zaakceptowaliśmy ofertę pierwszego przewoźnika (a pewnie trzeba było się targować) i bez problemu dotarliśmy do celu. Na miejscu kierowca dostarczył nas do "biura podróży" (dwie osoby, stolik, telefon komórkowy). Tam po kilku telefonach zorganizowano nam dalszą podróż, już na samą wyspę, zapłaciliśmy więc proponowaną kwotę (znowu bez targowania - pewnie uznali nas za naiwniaków).

Podróż odbywała się różnymi środkami transportu. W trakcie przesiadek byliśmy mocno zdezorientowani, gdy kolejni przewoźnicy przekazywali nas sobie nawzajem. Najpierw o ustalonej godzinie przyjechał minivan. Kierowca zabrał potwierdzenie opłaty (ręcznie wypisany kwit), zawiózł nas na dworzec autobusowy i tam przekazał dyspozytorowi (nie znającemu angielskiego). Zaczęliśmy się zastanawiać, czy ten, aby na pewno będzie wiedział, że wszystko już mamy opłacone. Na szczęście bezproblemowo wydał nam bilety na rejsowego busa i na łódź motorową. Około godz. 15.00, kompletnie skonani dotarliśmy na Tarutao. Przez całą drogę praktycznie nie mogliśmy spać - jechaliśmy zupełnie „w ciemno” i w każdej chwili można się było spodziewać kolejnej przesiadki.
Już po drodze do domku mieliśmy pierwsze spotkanie z małpami. Z bliska obserwowaliśmy jedną z nich, która dobrała się do kosza na śmieci, skwapliwie wyjadając resztki. / Fot. Marta Węgiel  / Fot. Jolanta Węgiel Popularny środek transportu. / Fot. Andrzej Węgiel Brzegi rzeki były porośnięte tropikalnym lasem. / Fot. Andrzej Węgiel Płynąc łodzią w górę rzeki, czuliśmy się jak na wyprawie po Amazonce. / Fot. Andrzej Węgiel Taj pomógł mi wejść do kajaka, siedziała już w nim moja siostra Marta. Wsiadłam i wówczas mężczyzna pchnął nas w głąb jaskini. Strach mnie sparaliżował. / Fot. Andrzej Węgiel Rajskie plaże / Fot. Jolanta Węgiel Plaże należały do nas / Fot. Marta Węgiel Większość muszelek miała lokatora. / Fot. Marta Węgiel  / Fot. Andrzej Węgiel Przyjaciel znaleziony na plaży / Fot. Andrzej Węgiel Szybkobiałki / Fot. Jolanta Węgiel
Jolanta Węgiel OFFline profil autora

Autor: Jolanta Węgiel

Napisz do autora

Artykuły (15) Galerie (0) Średnia ocen (4.93)

Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Leśnik, chiropterolog.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.