Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Ferie w tropikach. Przystanek pierwszy - Kuala Lumpur

Dział: Podróże

Ocena: 34pkt

Oceń:

Ferie w tropikach. Przystanek pierwszy - Kuala Lumpur


Hurra! Lecimy do Tajlandii. Ja, Andrzej i dwie nasze nastoletnie córki: Marta i Ewa. Plan jest prosty: jedziemy do Berlina, a potem Amsterdam i Kuala Lumpur. Jak dotrzemy do Tajlandii? Nie martwimy się, coś wymyślimy.

14 stycznia

Na lotnisku w Amsterdamie. Jeszcze w kurtkach. / Fot. Marta WęgielMamy wykupione bilety (tam i z powrotem), przy sobie kartę kredytową (z ograniczonym budżetem) i głowy pełne marzeń. Na wszelki wypadek rezerwujemy sobie hotel na jedną noc w Kuala Lumpur. Wyjeżdżamy z Poznania o godz. 11.00, wylot mamy o godz. 17.50. A więc mamy duży zapas czasowy.

Pierwsze problemy zaczynają się już po godzinie. Na drodze do Świecka jest jakiś wypadek. Stoimy w korku, denerwując się coraz bardziej. Szwagier zawraca i wiezie nas bocznymi drogami.

Gdybyśmy nie dojechali to byłby pech - tygodnie przygotowań, poniesione koszty, niespełnione marzenia...

Dalsza podróż przebiega rewelacyjnie. Berlin - Amsterdam - Kuala Lumpur.

Lecimy holenderskimi liniami KLM. Pozytywne zaskoczenie. W samolocie FULL WYPAS.
- każdy z nas ma własny telewizor z zestawem filmów, muzyki, gier, itp
- na wyposażeniu kocyk i poduszeczka
- częste posiłki

Wady
- za zimno. Siedzimy w pierwszym rzędzie i "klima" w nas wieje (ale za to można wyprostować nogi)
- strasznie długi lot - 11,5 h
Po oświetlonych reklamach biegają sympatyczne gekony. / Fot. Marta Węgiel Wieże Petronas Twin Towers. / Fot. Marta Węgiel Ulica. / Fot. Marta Węgiel Wieża telewizyjna. / Fot. Marta Węgiel

Zobacz także:

Jolanta Węgiel OFFline profil autora

Autor: Jolanta Węgiel

Napisz do autora

Artykuły (15) Galerie (0) Średnia ocen (4.93)

Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Leśnik, chiropterolog.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Spoon

Spoon 18.11.2010 09:17

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 78

Tu nie chodzi tylko o modę. Taki wypoczynek jest relatywnie tańszy niż w sezonie. A warunki takie same jak nie lepsze. Sam byłem w listopadzie zeszłego roku w Egipcie. Akurat miałem trochę wolnego czasu, żona znalazła na travelplanet ciekawą propozycję i skorzystaliśmy. Nie ma czego żałować tylko jeździć wtedy gdy inni tego nie robią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krystian

Krystian 17.11.2010 07:46

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 78

Nie głupi pomysł, naładować baterie przed zimą. Można nawet połączyć sylwester z takim odpoczynkiem. Coraz bardziej modne staje się takie właśnie spędzanie nowego roku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.