Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176243 miejsce

Fernando Alonoso zwycięzcą GP Europy

Start, wielka ulewa, letnia pogoda i znowu deszcz. Tak w skrócie można opisać wydarzenia niedzielnego popołudnia na torze Nurburgring. Po pasjonującym spektaklu zwyciężył Fernando Alonso z McLarena, a Robert Kubica zajął 7. miejsce.

Z pole position do wyścigu ruszył Kimi Raikkonen. Z piątej pozycji startowej do zmagań ruszył Robert Kubica, a jego kolega z teamu BMW Sauber uplasował się "oczko" wyżej.

Tuż po starcie na pierwszej sekwencji zakrętów Nick Heidfeld zahaczył o bolid Kubicy i oba pojazdy wypadły z toru, spadając na ostatnie pozycje. Kilka sekund wcześniej Kubica wyprzedził kolegę z zespołu.

Po rozpoczęciu zawodów zaczął padać deszcz. Większość kierowców już po pierwszym okrążeniu zdecydowała się zmienić opony na przystosowane do jazdy w deszczu. Sensacyjnym liderem został debiutant z zespołu - Spyker - Markus Winkelhock.

Zaraz po rozpoczęciu trzeciego okrążenia byliśmy świadkami "festiwalu samochodów wyrzuconych z toru". Wszystkiemu winna mokra nawierzchnia toru, na której kierowcy nie byli w stanie wyhamować swoich maszyn przed pierwszym ciasnym zakrętem. Zaczął Hamilton, Button, potem Sutil, a na koniec V. Liuzzi podskakując zatrzymał się koło podnośnika. Przez moment trudno było połapać się, kto jeszcze jedzie, a kto "wyślizgnął się" poza tor. Wyścig przerwano zaledwie po przejechaniu czterech okrążeń. Jednak pogoda to chyba najwierniejszy przyjaciel kierowcy, ponieważ po chwili nad torem... wyszło słońce. Przy linii startowej znowu zaroiło się od mechaników, a sędziowie zdecydowali o starcie lotnym o godzinie 14.35.

Po roszadach liderem został David Coulthard, a Kubica plasował się na 7. pozycji. Na 20. okrążeniu po kolizji z Nickiem Heidfeldem na ostatnim zakręcie z toru wypadł Ralf Schumacher. Uszkodzenia nie pozwoliły mu na kontynuowanie wyścigu. Na następnej pętli z toru wypadł Takuma Sato.

Z uwagi na problemy techniczne z wyścigu wycofał się Kimi Raikonen. Na 11 okrążeń przed metą nad tor ponownie nadciągnęły deszczowe chmury. Kibice zaczęli zakładać przeciwdeszczowe peleryny, a jako pierwszy na pokerową zagrywkę zmiany opon zdecydował sie Heiki Kovalainen.

Na czele wyścigu ciekawa rywalizacja. Felipe Massa musiał odpierać wściekłe ataki Fernando Alonso. W końcówce mistrz świata wyprzedził kierowcę Ferrari i zaczął oddalać się od czerwonego bolidu. W ostatniej chwili Nick Heidfeld wyprzedził Roberta Kubicę. Ostatecznie Polak zajał 7. miejsce zdobywając 2 punkty do klasyfikacji generalnej.

Po dramatycznej rywalizacji zwyciężył Fernando Alonso. Drugie miejsce dla Felipe Massa z Ferrari, a trzecie, sensacyjnie, dla Marca Webbera z teamu Red Bull Racing.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Po reakcji Heidfelda po wyścigu, zaczynam sądzić, że przytłacza go trochę presja. Jedzie nerwowo, czując, że w drugim bolidzie jest kierowca bardziej zdeterminowany i technicznie lepszy, który zagraża jego pozycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O Heidfeldzie swoje zdanie mam, a po jego wypowiedzi z zeszłego sezonu ("Nie rozumiem, o co chodzi z Kubicą... Przecieź to ja jesttem gwiazdą BMW Sauber.") jestem skłonny uwierzyć, źe kolizja i z Schumacherem, i Robertem była celowa. Nie lubię Szkopa i tyle.

Ale sam wyścig piękny. Szkoda tylko źe Kimi i Massa nie dali rady zakosić szczytu podium.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kubica wypowiadał się po wyścigu, że po uderzeniu Heidfelda miał problemy z tylnią osią i że przy każdym dohamowaniu skakał mu tył bolidu. Powiedział również, że do Coultharda, ani razu nie zbliżył się na taką odległość, by móc skutecznie zaatakować...Widać znowu problemy ze sprzętem uniemożliwiły wysokie miejsce i do tego ta kolizja z Nick'iem

Heidfeld jechał jakby pijany był. Najpierw chciał się wcisnąć i walnął Kubicę, a potem Schumachera pozbawił przyjemności jazdy...zły dzień najwyraźniej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.