Facebook Google+ Twitter

Festiwal Baśni i Bajki w Szczawnicy

Na jeden dzień Szczawnica stała się pienińską stolicą baśni i bajki. Sierotka Marysia, krasnoludki, klowni, tańczące pszczółki, mali górale oraz źródlana kropla - oni opanowali w sobotę plac Dietla.

Kostiumy z epoki Dietla i Szalaya / Fot. Janusz WojtarowiczFestiwal rozpoczęły Szalone Dzieciaki ze Szkoły Muzycznej w Szczawnicy, tańcząc z wielkim zaangażowaniem. Po ich występie przybyłych na plac Dietla przywitał Krzysztof Mańkowski, reprezentujący głównego organizatora imprezy. Wśród późniejszych wykonawców zebranym zaprezentowali się:

"Szalone Dzieciaki" / Fot. Janusz WojtarowiczZespół Roztańczone Pszczółki z Przedszkola nr 1 w Szczawnicy, dzieci ze Szkoły Podstawowej w Szczawnicy z Szansą na sukces, mali wykonawcy z Przedszkola nr 1, dzieci ze Szkoły Podstawowej w Szlachtowej, Wesoła Ferajna Berniego, dzieci ze Szkoły Muzycznej w Szczawnicy oraz dzieci ze Szkoły Podstawowej w Krościenku n/D. Wśród starszych wykonawców nie zabrakło młodzieży z Publicznego Gimnazjum w Szczawnicy z Obrazami z przeszłości Szczawnicy.

Pedagog, pisarka i dziennikarka Ewa Stadtmüller / Fot. Janusz WojtarowiczRównocześnie w miasteczku festiwalowym można było skorzystać z licznych atrakcji i wziąć udział w loterii fantowej na rzecz Fundacji Alma Spei, która wspiera domowe hospicja dla dzieci. Fundację reprezentowała Ewa Stadtmüller, pisarka, która w najbliższym czasie ma zamiar napisać bajki dla dzieci, których główni bohaterowie będą przybliżać czytelnikom Pieniny. Stowarzyszenie Artystów Pienińskich przygotowało warsztaty artystyczne; witraż, malowanie na szkle, akwarela. Każdy mógł zrobić sobie zdjęcie w kostiumie z epoki Szalaya i Dietla w studiu fotograficznym na świeżym powietrzu oraz odwiedzić stoisko kapelusznicze. Festiwal zakończył się Jubileuszowym biegiem z nagrodami.Kropla z Heleną Mańkowską / Fot. Janusz Wojtarowicz

Obok pomnika Józefa Szalaya dzieciaki zapoznawały się z siodłem. Na odważnych czekały dwa średniej wielkości koniki. W Pijalni Wód Mineralnych zorganizowano na czas Festiwalu wystawę pt. "Szczawnickie uzdrowisko i Pieniny oczami dzieci i młodzieży". Po placu Dietla cały czas wędrowała niebieska kropla, która zabawiała najmłodszych i rozdawała cukierki oraz chętnie pozowała z najmłodszymi do zdjęć

Impreza zaczęła się w pięknym słońcu a skończyła niestety w deszczu. Nie wydaje się jednak, aby ciepły czerwcowy deszcz popsuł komukolwiek zabawę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Więcej fotografii na portalu szczawnica.com lub facebook.com/szczawnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.