Facebook Google+ Twitter

Festiwal "Behind the Curtain" przyciąga widzów

W brytyjskim Birmingham odbywa się 5. edycja festiwalu filmów z Europy Środkowo-Wschodniej „Behind the Curtain”. Sporym zainteresowaniem cieszył się film „Bogowie” i kultowe animacje Antonisza.

 / Fot. mat organizatora Festiwal, którego celem jest prezentacja twórczości artystów z krajów takich jak Polska, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Estonia, Węgry, Rumunia, Bułgaria i Rosja, rozpoczął się 16 października i potrwa do końca miesiąca. Organizatorem przedsięwzięcia jest stowarzyszenie non-profit Polish Expats Associattion, zajmujące się promocją polskiej kultury w Wielkiej Brytanii.

Dotychczasowe seanse przyciągnęły zarówno polskich, jak i zagranicznych widzów. Duże wrażenie na publiczności wywarły krótkie metraże Antonisza, które okazały się uniwersalne i, pomimo upływu lat, bardzo nowatorskie. Pokaz filmu „Bogowie” Łukasza Palkowskiego wzbudził interesującą dyskusję na temat biurokracji, walki z systemem i realiów życia w komunizmie – niektórzy brytyjscy widzowie dopytywali np.: dlaczego benzyna była w Polsce na kartki, choć przecież wojny wtedy nie było. Gości zainteresował również styl filmu.

Część z nich spodziewała się narracji w typowo europejskim stylu – Brytyjczycy kojarzyli nasze kino z polską szkołą filmową, Wajdą czy Kieślowskim, dlatego na wskroś hollywoodzki film Palkowskiego mocno ich zaskoczył, mam nadzieję, że pozytywnie – wyjaśnia Monika Martyniuk, programerka festiwalu. Jej zdaniem kinematografia wschodnioeuropejska nie cieszy się na Wyspach dużą popularnością – Przygotowując program kierowałam się nie tylko osobistymi preferencjami, ale przede wszystkim tym, na ile prezentowane filmy będą zrozumiałe dla zagranicznego widza i jednocześnie oddawały realia życia codziennego. Zależało mi na tym, żeby program był różnorodny i zawierał produkcje, które powstały za „żelazną kurtyną”, jak i te współczesne.

Choć żelazna kurtyna opadła ćwierć wieku temu, otwarły się granice, a większość krajów dawnego bloku wschodniego wstąpiła do Unii Europejskiej, to mentalne granice pomiędzy mieszkańcami Zachodu i Wschodu wciąż bywają aktualne – opowiada Alicja Kaczmarek, organizatorka festiwalu i szefowa PEA – Przełamanie wzajemnych uprzedzeń i stereotypów to jeden z głównych celów naszych działań – dodaje.

Przed widzami jeszcze wiele projekcji i wydarzeń towarzyszących. Między innymi pokaz nietypowej komedii absurdu, debiutanckiego filmu Grzegorza Jaroszuka, „Kebab i Horoskop”, rumuńskiego kandydata do Oscara „Śmierć pana Lazarescu”, czy łotewskiego thrillera „The Man in the Orange Jacket”. Ponadto w najbliższą sobotę odbędzie się rodzinny warsztat plastyczny o tematyce filmowej, a festiwal zwieńczy "Halloween party".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.