Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18885 miejsce

Festiwal Młodej Sztuki Arterie 2009 dobiegł końca

Trzydniowy Festiwal Młodej Sztuki Arterie 2009 dobiegł końca. Feeria barw i godna pozazdroszczenia wyobraźnia - tym bez ograniczeń posłużyli się młodzi artyści grafficiarze.

Tygrys przy wejściu bocznym do zoo przyciągał wzrok wszystkich przechodniów.<br /></a></a>Autor graffiti: DORS CREW: Jerzy 'Imp2k' Rojkowski / Fot. J. LepiorzMur Zoo w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie już nigdy nie będzie taki sam. Zamiast szarej powierzchni z odpadającym gdzieniegdzie tynkiem i prześwitującymi cegłami, 300 metrów tego muru od 6 września poszczycić się może teraz barwnym i przyciągającym wzrok graffiti, autorstwa utalentowanych młodych ludzi z całej Polski.

Metamorfoza ta jest wynikiem zorganizowanego przez Fundację Dla Śląska Festiwalu Młodej Sztuki Arterie 2009. Tematem przewodnim tegorocznej edycji była ekologia, a zwłaszcza potrzeba ochrony zagrożonych gatunków zwierząt.

Nic dodać, nic ująć. Autor graffiti nieznany / Fot. J. LepiorzKoncepcja ta wyznaczała ramy podejmowanych podczas festiwalu działań. W tym duchu powstało wspomniane graffiti na murze Zoo, pod tym kątem odbywały się warsztaty plastyczne dla najmłodszych, przemarsze szczudlarzy symbolizujących tak ważne dla harmonijnej egzystencji naszej planety żywioły: ziemię, wodę i powietrze oraz koncerty młodych muzyków. Każdego wieczoru, podczas trzydniowego festiwalu, miała miejsce na wolnym powietrzu przy wejściu głównym do zoo, projekcja filmu poruszającego właśnie tę tematykę. Swoje stoiska na festiwalu miało również Greenpeace czy Polski Klub Ekologiczny.

Dla niektórych powierzchnia muru zoo okazała się za mała. Popularna w Katowicach i okolicach mysz pojawiła się na słupie parkowej kolejki "Elka". Autor graffiti: 0700 TEAM / Fot. J. LepiorzTo wszystko miało na celu zwrócenie uwagi na kwestie związane z szeroko rozumianą ekologią. Najchętniej komentowane i najbardziej przyciągające spojrzenia przechodniów okazało się jednak graffiti na murze zoo tworzone podczas tzw. ZOO JAM. Przekaz graficzny zadziałał najmocniej. Nie sposób było przeoczyć ogromnego morsa z przejmującym smutkiem w oczach czy w połowie zniszczonego wizerunku tygrysa w towarzystwie prostych, aczkolwiek dobitnych w swojej wymowie słów "save me".

Otwórzmy nasze umysły... na istotne kwestie, zanim będzie za późno... / Fot. J. LepiorzMatka-Ziemia: wersja psychodeliczna i dość pesymistyczna, czy jednak całkowicie bezzasadna? Autor graffiti: SEPE / Fot. J. Lepiorz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.