Pozycja materiału w rankingach:
Festiwal Filmów Niezwykłych w Sandomierzu odbył się w tym roku po raz szósty. Trwał też sześć dni. Mój jednodniowy na nim pobyt nie upoważnia mnie z pewnością do wydawania wiążących opinii o całej imprezie, jednak pozwolę sobie przedstawić kilka uwag.
Rangę imprezy takiej jak festiwal tworzy, moim zdaniem, odpowiednia reklama i goszczące na niej gwiazdy (czytaj: "gorące" nazwiska). Sandomierski festiwal objęła co prawda patronatem medialnym telewizja publiczna, jednak nie zauważyłem w niej żadnych zajawek propagujących VI FFN. Także w samym mieście reklama festiwalu nie była zbyt nachalna.
Szkoda, że organizatorzy nie do końca zapanowali nad realizacją poszczególnych "punktów programu" festiwalu. Szczególnie żenująco wypadło spotkanie na dziedzińcu zamku z twórcami serialu "Ojciec Mateusz", któremu miasto zawdzięcza swój turystyczny renesans. Zobacz także:
Artykuły
(347)
Galerie
(119)
Średnia ocen
(3.94)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 12.05.2009 22:02
Patrząc na te minusy nie mogę oprzeć się wrażeniu ,że skrytykowane osoby np.oburzony organizator nie miał odwagi skomentować pod swoim nazwiskiem i wizerunkiem .tylko jak Gall Anonim zalogował się na tę okazję.
Prawdziwa sztuka krytyk się nie boi -to, tak parafrazując Ignacego K.:)
Tomasz Zwięch 07.05.2009 09:56
- Minus!
- Bo nie do konca jest Pan rzetelny! (bylem na spotkaniu osobiscie).
Rewelacji nie bylo ale tak ostre slowa pod adresem konkretnej osoby sugeruja, ze nie jest Pan wobec niej obiektywny.
Ewa Krzysiak 03.05.2009 18:55
+ Bo podoba mi się, że nie tylko pokazujesz same plusy ale i minusy konkretnej imprezy ( jeśli takie są)
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8261)