Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17117 miejsce

Festiwal rysowany komiksową kreską

Dobiegła końca 19. odsłona Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Łodzi. Jak co roku do miasta ściągnęli miłośnicy opowieści z dymkiem, by cieszyć oczy owocami twórczości istniejącej na pograniczy sztuk, mediów i gatunków artystycznych.

Logo festiwalu na Piotrkowskiej / Fot. Karolina AlbińskaW dniach 3-5 października sale Łódzkiego Domu Kultury, Tekstilimpeksu i Muzeum Włókiennictwa wprost pękały w szwach pod naporem fanów, którzy przybyli na największy zlot wielbicieli komiksu w Europie Środkowo-Wschodniej. Tym samym w miniony weekend fabryczne miasto stało się miejscem licznych spotkań, warsztatów i prelekcji; formalnym centrum wymiany artystycznych doświadczeń dla pasjonatów rysunkowych opowieści. Mogli oni nie tylko udać się na giełdę kolekcjonerską i kupić najciekawsze pozycje wydawnicze, ale także zetknąć się z gwiazdami polskiego i światowego formatu.

Komiksowy top twórczy

Trzeba przyznać, że podczas tej edycji festiwalu publiczność nie mogła narzekać na brak wrażeń. Swoją obecnością zaszczyciły festiwal prawdziwe twórcze osobowości. Po raz pierwszy do Polski przyjechał guru frywolnej kreski, mistrz erotycznych aluzji Milo Manara. Rysownik sławnych serii erotycznych „Klik” i „Genius”. Twórca opowieści o podboju Ameryk „Indiańskie Lato” i „El Gaucho” i historii pogmatwanych dziejów arystokratów i papieży pt.” Borgia”. Na specjalnej wystawie opatrzonej etykietą „Tylko dla dorosłych” łodzianie mogli podziwiać bogaty dorobek artystyczny włoskiego scenarzysty i rysownika. Nie lada gratką było także obcowanie z jego twórcą podczas specjalnego autorskiego spotkania.wystawa Milo Manary / Fot. Karolina Albińskawystawa Milo Manary / Fot. Karolina Albińska

Do zacnego grona sław z pewnością można zaliczyć Gaetano „Tanino” Liberatore. Polscy miłośnicy komiksu znają jego twórczość głównie dzięki komiksowi o losach cyborga Ranxerox’a oraz filmowej produkcji „Asterix i Obelix – misja Kleopatra”, którą współtworzył. Na świecie słynie z oryginalnego stylu – mieszaniny charakterystycznej kreski tworzącej brutalne rysunki i nieprzyzwoitych, niecenzuralnych tekstów. Z fanami spotkał się w sobotę na prelekcji zatytułowanej „Od cyborga do małpy”.

Jean Henri Gaston Giraud, czyli Moebius to kolejny komiksowy artysta, którego nie da się wykreślić z panteonu mistrzów. Pomysłodawca grafiki filmowej do „Obcego – ósmego pasażera Nostromo” czy chociażby „Piątego elementu”, który w komiksowym świecie zasłynął rysunkowym westernem „Blueberry” i fantastycznymi opowieściami „Incal” i „Arzach”. Autor wielu niepowtarzalnych pomysłów i twórca nowatorskiej techniki rysunkowej rozmawiał z zebranymi o swoich „komiksach przełomowych”.

Miłośnicy komiksowej twórczości mogli także stanąć oko w oko z Grzegorzem Rosińskim (komiksy „Kapitan Żbik”, „Pilot śmigłowca”, „Thorgal”, Szarlotą Pawel ( „Kleks”), Januszem Christą („Kajko i Kokosz”), Bogusławem Polchem („Funky Koval”), Bohdanem Buthenko („Gapiszon”) i wieloma innymi osobistościami m. in. z Rosji, Niemiec, Portugalii, Czech, Ukrainy i oczywiście Polski.

Tegoroczni solenizanci

I nagroda Amator "Łańcuchy pokarmowe terenów zalesionych" Bartosz Sztybor i Karol Barski / Fot. Karolina AlbińskaMiędzynarodowy Festiwal Komiksu to także świetna okazja do uroczystego uczczenia jubileuszy. W tym roku 75. urodziny obchodził uroczy, poczciwy Koziołek Matołek. Z tej okazji złożyli mu życzenia inni bohaterowie opowieści z dymkiem, które wyszły spod rąk Tadeusza Baranowskiego, Szarlotty Pawel, Ryszarda Dąbrowskiego, Śledzia i Sławomira Kiełbusa. Pięćdziesięciolecie telewizyjnego debiutu świętował również Gapiszon. Jego twórca Bohdan Butheko zaprezentował fanom „najnowsze dziecko” - ilustracje do książki „Kanapka” Agnieszki Frączek. Złote gody pracy artystycznej obchodził także Janusz Christa, który z powodu choroby tylko ze pośrednictwem wideo spotkania mógł uczestniczyć w zacnym jubileuszu.

Festiwalowe trofea

Zgodnie z tradycją festiwal nie obył się bez konkursu na krótką formę komiksową. Pięcioosobowe jury na czele z Wojciechem Birkiem wyłoniło, spośród 77 nadesłanych prac, po trzech laureatów w dwóch kategoriach, zależnie od stopnia artystycznego wtajemniczenia.

W kategorii Amator III nagroda przypadła w udziale Filipowi Sułkowskiemu za pracę „Pan Worek & Pan Kasztanek, II - Sonii Oliveirze za pracę bez tytułu, I - Bartoszowi Sztymborowi i Karolowi Barskiemu za „Łańcuchy pokarmowe terenów zalesionych”.

Wśród profesjonalistów doceniono natomiast wysiłek Bartosza Sztymbora, Piotra Nowackiego, Sebastiana Skrobola – którzy otrzymali III nagrodę za pracę pt. „ Szóstego Dnia”, Kajetana Wykurzy i Michała Lebjody - za „Fotoalbum” wyróżniono ich II nagrodą oraz Tomasza Prokupka i Kelera Jeriego uhonorowanych I nagrodą za pracę „z Bogiem, ma miłości”.

Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Komiksu Łódz 2008 "Espresso" Jakub Matys / Fot. Karolina AlbińskaStatuetka Grand Prix Konkursu Komiksowego Międzynarodowego Komiksu „Komiks 2008” trafiła do rąk Jakuba Matysa, autora „cichej opowieść” o smaku kawy pt. „Espresso” . On też w ramach nagrody otrzymał 3 tyś. zł i pojedzie na prestiżowy francuski festiwal komiksowy w Angouleme.

Prace nadesłane na konkurs cieszą się wielkim zainteresowaniem. - To bardzo charakterystyczna wystawa. Chyba jedyna na której jest cicho. Ludzie rzadko ją komentują, a jeśli już to wymieniają poglądy szeptem. Ze względu na jej specyficzny charakter po prostu podziwiają obrazki i czytają. Przez sale przewijają się tłumy ale zwykle nie słychać nic poza tupaniem nóg. Aż miło patrzeć na skupione twarze zwiedzających - mówi Beata Pietrzyk opiekująca się konkursową ekspozycją.

Najmłodsi także mogli zabłysnąć w konkursie, choć zadanie postawione przez organizatorów wcale nie było łatwe. Musieli iść w ślady mistrzów i zilustrować historię o najpopularniejszym koziołku na świecie. Nagrody w kolejności otrzymali: III - Katarzyna Kaczmarczyk, II - Mateusz Śmiałek, Iza Rychlicka, Mateusz Szymański, I - Milena Górska.

Choć festiwal może poszczycić się pełnoletnością już od roku, tegoroczna edycja pokazała, że nadal tkwi w zawieszeniu między światem dzieci i dorosłych – tak jak sama twórczość która prezentowana jest w jego ramach. Organizatorzy zadbali, by każdy bez względu na metrykę znalazł w bogatym programie coś dla siebie, mógł zdobyć upragniony autograf, podpatrzeć niedoścignionych mistrzów i spróbować swych sił tworząc rysunkowe opowieści.

Na pocieszenie dla nieobecnych

Choć sale już opustoszały, a zaproszeni goście rozjechali się do domów w Łodzi nadal czuć niepowtarzalny klimat rysunkowego święta. Do końca października wszyscy rządni artystycznych wrażeń spóźnialscy, którym umknęły główne tegoroczne atrakcje mogą obejrzeć wiele wystaw towarzyszących Międzynarodowemu Festiwalowi Komiksu 2008:

Muzeum Włókiennictwa od 4-24 października

Dla dorosłych

Milo Manary
Wojciecha Siudmaka
„Generace Nula” – komiks czeski i słowacki

Łódzki Dom Kultury od 3-31 października

Dla dzieci i nie tylko

Wystawa „75 lat Koziołka Matołka”
Wystawa komiksu dziecięcego „Dyskryminacja surowo wzbroniona”
Wystawa Jana Szancera

Dla dorosłych

Wystawa konkursowa tegorocznego festiwalu
Wystawa „Jeż Jerzy sfilmowany”
Wystawa Bartka Kosowskiego
Wystawa Jakuba Wojnarowskiego
Wystawa Tomasza Tomaszewskiego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.