Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18815 miejsce

Festiwal United Solo Europe 2015: Anna Serafińska w Teatrze Syrena

W ramach 3. europejskiej edycji nowojorskiego festiwalu monodramu United Solo Europe warszawska publiczność mogła posłuchać premierowego koncertu Anny Serafińskiej - "Love stories".

plakat / Fot. Teatr Syrena"Love Stories" to wyjątkowy koncert Anny Serafińskiej, która opowiadała za pomocą piosenek o uniwersalnym charakterze miłości. W repertuarze znalazły się znane utwory pochodzące ze światowej muzyki rozrywkowej we współczesnych aranżacjach i improwizacjach - m.in. "Over the Rainbow" Judy Garland z filmu "Czarnoksiężnik z Oz", "My Baby Cares for Me" Niny Simone czy "Black Orpheus" muzyka z filmu w reżyserii Marcela Camusa.

Annie Serafińskiej akompaniował polski pianista Marcin Grochowina, który od lat pracuje w Szwajcarii. Jego melodie były znakomitym uzupełnieniem głosu Serafińskiej. Muzyk miał też czas na solowe występy, gdy artystka się zmieniała kreacje. Jego wykonanie "Black Orpheus" to istny majstersztyk.

Muszę przyznać, że do tej pory nie znałam możliwości wokalnych Anny Serafińskiej, jednak po tym koncercie przekonałam się, że to wokalistka przez duże W. Jej interpretacje znanych zagranicznych piosenek były genialne. Artystka nie próbowała zmieniać na siłę melodii ani nie śpiewała po polsku, by nic nie utracić z oryginału, lecz dodała odrobinę swojego stylu do każdego utworu. I to mnie właśnie urzekło w tych wykonaniach.

Anna Serafińska / Fot. Łukasz Bartnik, Teatr SyrenaNajbardziej podobał mi się utwór "Parole parole" Dalidy i Alana Delona. Anna Serafińska znakomicie poradziła sobie z tą piosenką. Choć z założenia miał to być festiwal monodramu, przy tym utworze towarzyszył jej Omar Sangare, którego głos najpierw wybrzmiał na widowni. Początkowo myślałam, że należy on do Alana Delona i jest odtworzony z płyty. Jednak się myliłam, o czym przekonałam się, gdy Sangare pojawił się na scenie obok artystki i śpiewał jaka jest piękna (Que tu es belle!). Stworzyli zgrany duet, jakby ta piosenka była napisana dla nich i śpiewali ją razem od lat.

Piękne było również wykonanie piosenki "Besame mucho" Cesarii Evory. Anna Serafińska świetnie ją zinterpretowała, prawie ta dobrze jak "Bosonoga diva" pochodząca z Republiki Zielonego Przylądka. Jest to duży komplement, gdy Evora to legenda latynoskiej muzyki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.