Pozycja materiału w rankingach:
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych przekroczył półmetek. Wiele ciekawych filmów, wiele debiutów, a Feliks Falk - jak wino. Mimo że przede mną jeszcze kilka filmów mam już swojego faworyta do "Złotych Lwów". To "Joanna" Feliksa Falka.
Pierwszy to "Wenecja" Jana Jakuba Kolskiego. Reżyser przyzwyczaił publiczność do swojej specyficznej stylistyki filmowej. Jednych ona razi, innych wzrusza. Zeszłoroczna produkcja była nieudana, bo jeżeli twórca zaczyna po projekcji tłumaczyć i opowiadać film, to znaczy, że coś nie gra. A tak było z "Afonią", która była filmem przekombinowanym. Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Wawa | Kraj: Polska
O mnie: co-founder of JJart
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Kowalewski 08.07.2010 06:33
Niestety, Andrzeju, wiadomości o śmierci polskiego kina są prawdziwe. PISF nie ma już, ani złotówki na dofinansowanie filmów, TVP goni resztkami sił, a rząd czy nierząd jest głuchy na projekt ustawy medialnej autorstwa twórców, którzy włożyli w jego napisanie mnóstwo pracy. Mimo wszystko, nikt się nie poddaje.
Andrzej Niklas 28.05.2010 08:33
PS. do swojego tekstu chcę dodać jeszcze świetną - chciałoby sie powiedzieć "świętą" - komedię (najlepszy film tego gatunku na festiwalu) Macieja Wojtyszko pt. "Święty interes".
A dlaczego święty? Zapraszam do kin!
Dużo humor na poziomie, nietuzinkowa gra duetu: Piotr Adamczyk - Adam Woronowicz (koproducent!). Wybór tych konkretnych aktorów nieprzypadkowy, wszyscy wiemy w jakich ostatnio filmach grali... ;)
Polska wieś i jej katolicyzm w krzywym zwierciadle, z Warszawą w tle;)
Polecam!
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)