Facebook Google+ Twitter

Festiwalowy wieczór z Sinfonia Baltica w Słupsku

Czwartkowy koncert Festiwalu Pianistyki Polskiej miał wyjątkowy charakter. Był jednocześnie inauguracją 33. sezonu artystycznego Państwowej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku, jednej z najlepszych orkiestr w Polsce.

Oklaski dla wykonawców / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz- Wymienianie osiągnięć koncertowych i fonograficznych tej orkiestry zajęłoby zbyt wiele czasu, ograniczę się więc do wzmianki o nominacji do nagrody Grammy, 25 płyt CD i unikatowej DVD z Requiem Mozarta oraz koncertów z najwybitniejszymi indywidualnościami muzycznymi światowych estrad – mówił znany krytyk muzyczny Józef Kański, zapowiadając program inauguracyjnego koncertu. - Dodając do doskonałego zespołu instrumentalistów osobowość jej szefa, Bohdana Jarmołowicza, nie będzie dziwić rozpiętość dokonań – od orkiestrowych opracowań popu, poprzez jazz aż po najtrudniejsze dzieła muzyki klasycznej i współczesnej.

Jako pierwszą część inauguracyjnego wieczoru Jarmołowicz zaproponował Koncert na orkiestrę smyczkową Grażyny Bacewicz. To dzieło o wybitnych walorach narracyjnych, kreujące w wyobraźni słuchaczy obrazy zagubienia w rozmiarze niszczycielskiej siły ogarniającej człowieka, lęku przed nią ale i nadziei na jej przezwyciężenie. Szczególnie widoczne było to we wspaniale Fetowana Beata Bilińska / Fot. Ryszard K. Hetnarowiczzagranym przez orkiestrę Vivo.

Nie byłby to jednak koncert w ramach Festiwalu Pianistyki Polskiej, gdyby pozbawiony był udziału pianisty. A do tego Bohdan Jarmołowicz zaprosił Beatę Bilińską, artystkę o dużym temperamencie i umiejętnościach plasujących ją w czołówce polskich pianistów. Jej interpretacja Rapsodii na temat Paganiniego na fortepian i orkiestrę Sergieja Rachmaninowa wprawiła w zachwyt festiwalową publiczność i doskonale wpisała się w otwieranie rozległych przestrzeni odbiorczej wyobraźni. Znalazło się w niej miejsce na pełną skalę uczuć i namiętności ludzkich, bezkresy rosyjskiej duszy oraz jej wręcz unikalną śpiewność i lirykę. Najważniejsze jednak, że orkiestra w Rachmaninowie tworzyła dodatkowe wartości odbiorcze i idealnie współgrała z solistką. Owacyjne podziękowanie za ten popis interpretacyjny były nagrodą tak dla Bilińskiej, jak i słupskich filharmoników.

Polska Filharmonia Sinfonia Baltica i jej dyrygent Bohdan Jarmołowicz / Fot. Ryszard K. HetnarowiczDrugą część wieczoru wypełniło Magnificat Wojciecha Kilara, należące do najnowszych dokonań wybitnego kompozytora. W tym estradowym wydarzeniu poza orkiestrą główne role grali soliści – Marta Boberska (sopran), Tomasz Krzysica (tenor), Przemysław Firek (bas) oraz chóry [plik 3 prPolitechniki Szczecińskiej i Politechniki Gdańskiej. I tym razem wykonawcy zaproponowali nadkompletowi publiczności udział w niemal obrazowym misterium wiary, zaufania w mistyczną siłę i sprawiedliwość losu. Kończące Magnificat „Suscepit Israel” to nie tylko potęga chwały, ale i konsolacja, pogodzenie z zarówno wielkością jak i marnością człowieka. I ta część koncertu była kwitowana przez publiczność owacjami na stojąco, a soliści i orkiestra przyjmowali zasłużone gratulacje za interesujące wykonanie tego trudnego dzieła.

Ostatni wieczór (piątek) Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku będzie czasem popisu laureatów Estrady Młodych. W drugiej części finałowego koncertu wystąpią pianiści Wojciech Waleczek i Przemysław Witek, a towarzyszyć im będzie Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Koszalińskiej pod dyrekcją Rubena Silvy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie będę sie porywał na pisanie recenzji z koncertów .Nadmienię tylko z występ Stanisława Drzewieckiego aw szczegolności Beaty Bilinskiej był porywający .Pieknym wystepom artystów towarzyszła wspaniale wyrobiona muzycznie słupska publiczność .W tym miejscu pragnę tylko zwrócic uwage ,ze az prosi sie ,aby Słupsk doczekal sie w przyszłości nowej sali kocertowej.Zasługuje na to miasto ,zasługują artyści i wspaniale wyrobiona publiczność.Miejmy nadzieje że tak sie stanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jw. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.09.2009 16:42

Tak szybko i ze smakiem piszesz o koncertach i festiwalach, że już nie nadążam...... A uczę się przy Tobie, bo filharmonie dotąd omijałem i teraz żałuję. :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.