Zaczynali od odklejania znaczków z kopert, odwiedzali sklepy i wymieniali się kolekcjonowanym materiałem. Z czasem hobby przerodziło się w zamysł utworzenia samodzielnego koła filatelistycznego, które w Libiążu zawiązano w 1989 roku.
Od 20 lat stowarzyszenie organizuje samodzielnie wystawy, konkursy, wyjazdy na targi czy ogólnopolskie i międzynarodowe ekspozycje, a całość działalności dokumentuje w prowadzonej kronice. Członkami organizacji, kierowanej przez Edwarda Iwaniaka, są od 1991 m.in. Zbigniew Boroń i Władysław Kądzior. - Zainteresowanie filatelistyką zaczęło się w czasie moich studiów w Niemczech w latach 60-tych. Od dzieciństwa interesowały mnie maszyny parowe i w tej tematyce staram się zbudować swój eksponat filatelistyczny. Wiąże się to z posiadaniem unikatu, który zdecydowanie wzbogaca eksponat, ale też sporo kosztuje - komentuje Boroń. Każdy z członków już dawno przestał liczyć ilość posiadanych znaczków. - Jest tego tak dużo, że naprawdę nie sposób zliczyć klaserów, a co dopiero samych znaczków - śmieje się Kądzior, który podobnie mierzy w zebranie odpowiedniego materiału filatelistycznego, budowę eksponatu i jego prezentacje wystawową. - Mam sporo różnorodnych zbiorów, ale jeszcze za mało na tematyczny eksponat.
Jubileusz 20-lecia libiąskiego Koła Filatelistów nr 88 zbiegł się z obchodami czterdziestej rocznicy otrzymania przez Libiąż praw miejskich. Z tej okazji zorganizowano w LCK okolicznościową wystawę. - Prezentując efekty waszej pasji i pracy tradycyjnie uświetniacie ważne w życiu naszej gminy wydarzenia - otworzyła ekspozycję Wiceburmistrz Maria Siuda. Swój filatelistyczny dorobek pokazali Edward Iwaniak, Andrzej Lebiedzki, Leszek Kwaśny, Piotr Tobolski i Wojciech Rzeźnicki. Zaprezentowali oni znaczki, karty pocztowe i telefoniczne w różnorodnej tematyce, m.in. pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, Ziołolecznictwo, Medycyna naturalna, Podziemna eksploatacja złóż, Republika Południowej Afryki oraz „Na grzyby”. Jedną z ciekawostek wystawy był zbiór kart telefonicznych z całego świata własności W. Rzeźnickiego, posiadającego w swoich zbiorach serie kart z Chin, które zestawione wspólnie tworzą puzzle. Z okazji wystawy Poczta Polska wydała okolicznościową kartę oraz stempel. Zobacz także:
Artykuły
(132)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.61)
Wiek: 31 | Miejscowość: Libiąż | Kraj: Polska
O mnie: Piszę bo chcę, a interesuje mnie zbyt dużo, by tego nie uwieczniać:)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 28.07.2009 14:46
Filatelistyka umiera, wraz ze starszym pokoleniem zaginie, gdyż młodzi nie garna się do tego, wolą zbierać coś, co przynosi lub przyniesie zyski z czasem. Kiedyś jedynym dostępnym na rynku w kraju materiałem kolekcjonerskim były znaczki, a teraz prawie wszystko dostępne i osiągalne w zależności od zasobu portfela... Wiem coś na ten temat gdyż u mnie szafę zalegają tomy klaserów ze znaczkami których nawet za połowę ceny nie ma jak sprzedać - brak chętnych do kontynuowania filatelistycznych tradycji. :)))
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)