Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24569 miejsce

Filharmonia Szczecińska budzi kontrowersje

Filharmonia szczecińska budzi wiele emocji, wygrywa wszelkie nagrody jako architektoniczna ikona miasta, najlepszy obiekt użyteczności publicznej, perła architektury 25-lecia.

Nowoczesna architektura filharmonii, nijak nie pasuje do pięknej architektury budynku Komendy wojewódzkiej policji. / Fot. Grzegorz sadowskiFilharmonia szczecińska wygrywa wszelkie konkursy architektoniczne, min: Eurobuid Awars 2014 w kategorii "Najlepszy Projekt Architektoniczny Roku", nagrodę Westivalu "Obiekt 25-lecia - symbol przemian" w kategorii "Najlepszy obiekt użyteczności Publicznej", nominację do najbardziej prestiżowej europejskiej nagrody architektonicznej im. Miesa van der Rohe (ufundowanej przez Komisję Europejską, Parlament Europejski i barcelońską Fundację im. Miesa van der Rohe) i wielu innych pomniejszych. Zdobył też sympatię części szczecinian, oto wypowiedz jednej z nich: "Filharmonia jest cudowna, hol jest urokliwie minimalistyczny, dominuje czysta forma".

Jednak większość szczecinian, ma całkiem odmienne zdanie o filharmonii. Uważają, że filharmonia wygląda (przypomina) "wielki blaszak” czy „garaż z blachy falistej”. Oto wypowiedz jednego z nich: "Ten straszny, porównywalny do blaszanej hali produkcyjnej, bohomaz, miałby być perłą, czy ikoną architektury. Współczuję poczucia piękna nowoczesnym architektom. Dobrze, że nie żyli w wiekach średnich, bo dzisiaj nie mielibyśmy wspaniałych zabytków architektonicznych do zwiedzania i podziwiania".

I nie dotyczy to tylko zewnętrznego obiektu filharmonii, ale także jego wnętrza, zacytuję tu kolejną krytyczną opinię: "Scena jest za mała - orkiestra i czterech solistów powoduje tu ciasnotę, w przeciwieństwie do ogromnego holu (po co ta niewykorzystana przestrzeń), schody na balkon są niebezpieczne, siedzenia i przejścia miedzy siedzeniami za ciasne" Nawet sam mistrz Penderecki, nie był zbyt zachwycony nową filharmonią podczas swojej ostatniej wizyty w Szczecinie, z okazji festiwalu Sacrum Non Profanum. I chociaż sala koncertowa nie stwarza wrażenia przytulności, to jednak większość prawdziwych melomanów jest zachwycona świetną akustyką sali i efektownym wyglądem.

Dla odmiany zacytuję tu kolejną opinię o obiekcie filharmonii: "ten obiekt zupełnie nie pasuje do tego miejsca. Agresywna i pretensjonalna forma budynku filharmonii oszpeci tą część miasta na wieki". Ciekawe, że tyle emocji nie wzbudza sąsiedni obiekt Muzeum Przełomów, podobny do betonowego bunkra. Może dlatego, że Muzeum niewiele wystaje z ziemi i jest ciągle zamknięte na kłódkę (dosłownie).

Ps. Nie dziwię się Hiszpanom, projektantom Filharmonii szczecińskiej, że zaprojektowali siedzenia i przejścia miedzy siedzeniami stosownie do średniej wzrostu i tuszy Hiszpanów (około 10 cm niższej niż Polaków i o ok. 20 kg lżejszej), bo prawdopodobnie tych danych nie uzyskali od zleceniodawcy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.