Facebook Google+ Twitter

Film "Przed Świtem cz. 1" – szału nie ma

Długo oczekiwana ekranizacja bestsellerowej sagi Zmierzch - "Przed Świtem część 1", trafiła do kin. Na całym świecie film bije już rekordy oglądalności. Za arcydzieło raczej nie uchodzi, ale fani nie powinni narzekać.

Plakat "Breaking dawn part 1" / Fot. Materiały prasoweBella (Kristen Stewart) i Edward (Robert Pattinson) pobierają się. Piękny miesiąc miodowy przerywa stan ukochanej wampira - dziewczyna niespodziewanie zachodzi w ciążę. Nader szybko rozwijający się płód, zabija ją od środka. Rodzina Cullenów z wyjątkiem Rosalie (Nikki Reed), sprzeciwia się tej ciąży. Bella pozostaje nieugięta - wyda na świat potomka, choćby kosztem własnego życia. Co na to wszystko wataha wilków? Pakt pomiędzy wampirami i wilkołakami wisi na włosku.

W "Przed Świtem cz. 1", zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się postać Belli. Dziewczyna przestaje być bierną, uzależnioną od wampira osobą. Podejmuje niezwykle trudną decyzję, bez względu na sprzeciw ukochanego. Przemiany nie tylko w świadomości, ale też w wyglądzie głównej bohaterki, mogą spodobać się widzom. Bella balansuje na krawędzi życia i śmierci. Anorektyczka w ciąży, która dla dobra dziecka popija krew? Takie rzeczy do zobaczenia tylko w tej części sagi. Stewart podołała narzuconej przez książkę kreacji. Z pewną dozą autentyczności, przekazała bowiem właściwe emocje.

Mając na uwadze dwie postaci, które z pewnością przyciągają do kin najwięcej fanek, a więc Edwarda i Jacoba - można poczuć pewien niedosyt. Standardowo już, Jacob (Taylor Lautner), "na dzień dobry" eksponuje swój tors. A że ma się czym chwalić - to można na ten tani efekt producentów, przymknąć oko. Edward - bez zaskoczenia, nadal przyjmuje maskę cierpiętnika. I to można przełknąć, bo z racji przeniesionej na ekran fabuły książki autorstwa Stephenie Meyer, obraz wyzbywa się kolorowych, "przecukrzonych" scen.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

stąd też taka, a nie inna recenzja :) film nie wzbudza zachwytu; porównując go jednak do poprzednich części - wg mnie jest lepszy niż "Księżyc w nowiu", ale gorszy niż "Zaćmienie" czy "Zmierzch"

Komentarz został ukrytyrozwiń
rocefeler
  • rocefeler
  • 28.11.2011 13:19

Zgadzam sie z poprzedniczką,"Przed Świtem część 1" uważam za przeciętny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ze średniej książki można zrobić doskonały film. W tym wypadku niestety film okazał się słabszy od książki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.