Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Filozofia buddyjska Artura Przybysławskiego

Pozycja materiału w rankingach:

30449 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 0pkt

Oceń:

Filozofia buddyjska Artura Przybysławskiego

  • Źródło: Gość dnia
  • 2010-07-30 15:53
  • Odsłon: 1194
  • Komentarzy: 0

Autor przedstawia w lekkiej, chwilami wręcz zabawnej, formie podstawowe założenia filozofii buddyjskiej. Pojęcia pustki, przeznaczenia, czasu czy szczęścia ukazane są w żartobliwym ujęciu, pozwalają czytelnikowi łatwiej poznać sposób dochodzenia do filozoficznej konkluzji i obszar zagadnień, który od setek lat penetrują filozofowie buddyjscy.

„Niech ta książka będzie próbą wyjaśnienia pewnego żartu, za którym stoi 
doświadczenie buddyjskiej filozofii. Będzie to, jak widać, wyjaśnienie nieco 
przydługie i zawierające niejedną dygresję, ale na swoje usprawiedliwienie 
mam to, że i ono może być żartobliwe. Będzie to również wyjaśnienie 
przedstawiające sporą część buddyjskiej filozofii, bo to ona właśnie 
zmieniona poprzez medytację w żywe doświadczenie, staje się najlepszym 
powodem do radości, co niekoniecznie jest faktem powszechnie znanym.”

Ze Wstępu autora

O autorze

Artur Przybysławski (ur.1970)
- pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Łódzkiego i w Zakładzie Teorii i Historii Sztuki ASP w Łodzi, tłumacz (przekładał m.in. de Quincey’a, Lovejoya, de Mana), otrzymał wyróżnienie Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich; stypendysta Fundacji na Rzecz Nauki Polski.

Fragmenty

Prawo karmy mówi, iż każde działanie poprzez ślad pozostawiony w umyśle, staje się przyczyną późniejszych doświadczeń, których charakter odpowiada właśnie ich przyczynie. Prawo to oznacza zatem odpowiedzialność, rozsądek i wolność. Odpowiedzialność, ponieważ nie ma już żadnej wyższej instancji, na którą można by zwalić nasze życiowe dole i niedole, będące teraz tylko skutkiem poprzednich działań; rozsądek, ponieważ wobec zrozumienia, że od nas zależy to, co się wydarza i teraz, i w przyszłości, nie skorzy będziemy do działań, których efektem może być przyszłe cierpienie; wolność, bo zrozumiawszy dwa poprzednie punkty, sami możemy zacząć rzeczywiście decydować o tym, co się wydarzy. Zawsze zresztą decydowaliśmy, tyle tylko, że nie byliśmy tego świadomi i teraz liczyć się trzeba ze skutkami tej nieświadomości.


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.