Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Filozofia do szkół, czyli dlaczego warto myśleć?

Pozycja materiału w rankingach:

57858 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 10pkt

Oceń:

Filozofia do szkół, czyli dlaczego warto myśleć?


Kolejny raz został podjęty temat wprowadzenia filozofii do szkół. W toczącej się dyskusji warto pamiętać, że filozofia to nie ideologia czy styl życia. To wyjątkowa nauka o myśleniu, działaniu, stawianiu pytań i szukaniu odpowiedzi.

Pomysł nie jest nowy. W wielu szkołach w Polsce są już prowadzone zajęcia dydaktyczne z tego przedmiotu. Są też dostępne podręczniki (dla uczniów gimnazjum i liceum). Brakuje natomiast wykwalifikowanych nauczycieli. Wykładowca (nauczyciel), który profesjonalnie i z pasją podejdzie do nauczania filozofii, jest rzadkością. Nie chodzi o to, by zafascynować, by urzec. Wystarczy zainspirować, sprowokować pytanie, refleksję. To już dużo…

Komp, sms i... pytanie o byt?

Nie musi być głośno, kolorowo i szokująco, by było ciekawie. Trzeba słuchacza potraktować poważnie. Czasem wiąże się to z koniecznością ukazania młodemu człowiekowi, że potrafi myśleć i zadawać mądre pytania.
Jak uczyć filozofii? Poruszając takie zagadnienia jak: dobro, zło, sens życia, prawda, racjonalność, idealizm?
Może zacząć należy od strony historycznej, przedstawiając chronologicznie postacie filozofów, poglądy, idee? A może łączyć wątki literatury i sztuki.

Chyba trzeba zacząć od tego, że filozofia to nie nauka o duchach czy myślenie o czymś bardzo nierealnym, dziwnym i zbytecznym. Pytania filozoficzne są sensowne, ponieważ dotykają bezpośrednio człowieka. Dzięki umiejętnemu ich stawianiu, można poznać pasjonujące odpowiedzi. Filozofia pokazuje tło kulturowe licznych zagadnień literatury, sztuki. Pokazuje, jak się dana dziedzina kształtowała się na przestrzeni lat i co leżało u podstaw procesu zmian.

Jeśli jest możliwość lepszego - bardziej wnikliwego poznania rzeczywistości, tego co nas otacza, trzeba to uczynić i dać taką możliwość innym. Profesor Barbara Skarga powiedziała kiedyś, że filozofia „nie nauczy, jak żyć, ale jak krytycznie podchodzić do świata, widzieć jego wielobarwność i różnorodność, jak podchodzić do jego problemów. Tylko tyle”.
Tyle i aż tyle.

Zobacz także:

Alicja Karłowska OFFline profil autora

Autor: Alicja Karłowska

Napisz do autora

Artykuły (231) Galerie (16) Średnia ocen (4.66)

Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska

O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 18.04.2007 06:25

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 17

Propedeutykę filozofii oraz logikę wykładano nam w w Gimnazjum ( tak się wówczas nazywało) w latach 1953 - 1954 , a wykładowcą był , jak wiekszośc ówczesnych nauczycieli - przedwojenny profesor. Trzykrotny doktorant, pięciokrotny magister, czlonek korespondent PAN, niezapomniany "Cyrus".
I - być może pochlebiam sobie - ale przydawało mi się to i przydaje do tej pory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Pawliczuk 17.04.2007 17:20

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 20

Owszem, są różne, ale dałoby to okazję do skonfrontowania, poznania - nie tylko poglądów danej osoby, ale również kultury danego nurtu. Mam cichą nadzieję, że jednak będzie okazja do uczestniczenia w takich zajęciach...

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 17.04.2007 13:32

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 35

Z filozofią jest pewien problem, polegający na tym, że filozofie są różne. I to jest stanowisko antynaukowe, bo nauka, opisując rzeczywistość, daje tylko jedną odpowiedź. Filozofia, i w ogóle humanistyka, to często zbiór religii, opartych na tym, co się komuś wydaje. Filozofowie często poruszali te same problemy, co naukowcy. I dochodzili do zupełnie innych wniosków, bo polegali jedynie na własnym mniemaniu, a nie na faktach. Filozofie rzadko, jeśli kiedykolwiek, oparte są na dowodach i zasadach falsyfikacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Karłowska 17.04.2007 11:53

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 25

Jest wielu absolwentów studiów magisterskich, którzy mają tzw. przygotowanie pedagogiczne. Problem polega na tym, że szkoła musi takiego człowieka zatrudnić. Nauczanie filozofii przez polonoste, historyka czy katechete będzie po prostu mało profesjonalne. Chociaż oczywiście, z doświadczenia wiem, że zaproszenie na lekcje osoby, która specjalizuje sie w inej dziedzinie jest niewątpliwie dużym plusem dla dynamizmu lekcji.
Po prostu - czekajmy na "rynek filozoficzno-edukacyjny".

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.