Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42185 miejsce

Filozofia mądrej pomocy

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-02-25 13:20

Prawdziwy wędkarz, jeśli chce łowić, zrobi sobie wędkę z patyka.

Nie rybę, nie wędkę, ale…

Organizując akcje pomocowe, często przypomina się, ze nie należy dawać ryby, ale wędkę. Jeśli ktoś jednak nie ma mentalności wędkarza, to sprzeda wędkę i kupi ryby. Po zjedzeniu ryb będzie tak samo biedny, jak wcześniej. Zresztą pamiętam wiele takich historii. Ktoś zdobył pieniądze dla rodziny wielodzietnej. Przekazał i po kilku tygodniach ją odwiedził. W brudnym pokoju, jak wcześniej stało jedno duże łóżko, w którym wszyscy spali, plus sterty ubrań pod ścianami. Jedyna zmiana jaką zauważył, to nowy telewizor. Oczywiście, „okno na świat” też jest potrzebne, ale lepsza jakość obrazu nic nie zmieni w życiu tej rodziny. Dlatego w "Wiośnie" staramy się nie o wędki, ale raczej o zarażenie mentalnością wędkarza. Prawdziwy wędkarz, jeśli chce łowić, zrobi sobie wędkę z patyka. Ubogi człowiek nie oznacza biednego. Można mieć mało, ale walczyć o przetrwanie, pracować i stopniowo polepszać swój los. Tak jak rodzina, dla której przed ostatnimi świętami "Szlachetną paczkę" przygotowali piłkarze Realu Madryt.
Wyruszyli w życie bez posagu. Dodatkowo dotknęła ich choroba. Starają się jednak, by normalnie żyć. Pracują.

Prezent

Taka paczka ofiarowana rodzinie, to nie zbiór rzeczy. To prawdziwy prezent. Jaka jest różnica? Widziałem kiedyś kobietę z małą, może pięcioletnią córeczką, która przyszła po pomoc do punktu charytatywnego. Obydwie były ubrane w sposób charakterystyczny dla pewnej grupy ubogich osób. Grube, kocowate płaszcze, na dodatek rude i strasznie brudne. Bez plam, ale nasiąknięte kurzem. Szare. Mama weszła do środka, by negocjować coś dla siebie: kasza, mąka, ryż. Klasyka. Towar ciężki, ale tani. W tym czasie dziewczynka zaczęła się nudzić. Po chwili odkryła tekturowe pudło, również brudne i lekko rozdarte, w którym były pluszaki. Zaczęła grzebać (!) w pudle. Napisałem „grzebać”, bo w tym pudle nie było czego szukać. Całe było wypełnione starymi, brudnymi miśkami. Jednego z nich dziewczynka wydobyła z pudła i zaczęła się nim bawić. Miał urwane ucho i lewą nogę. Był tak samo pobrudzony, jak płaszcze. No, może trochę bardziej. To nie był tylko kurz, ale chyba wycierano nim podłogę. Ja chyba nie wziąłbym go do ręki, było w nim coś odrażającego. A dziewczynka w brudnym, rudym płaszczyku przytuliła misia. Rozumiem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Nie rzeczy lecz ludzie"
Filozofia mądrej pomocy - poszukiwana, potrzebna, cenna jak sama pomoc!

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 25.02.2011 13:53

Dobry tekst, szkoda, że tak mało odsłon. Nie wpisuje się pan w bieżące nurty, nie jest gwiazdą tego portalu, więc artykuł nie trafi na migacz.
A szkoda i nie dlatego, że ''wypada'' tylko dlatego, że jest bardzo mądry i dobry. :)
Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.