Pozycja materiału w rankingach:
Prawo pogwałcić można w dwojaki sposób: pozwalając na wykonanie jakiejś czynności (w przypadku pozytywnego prawa), bądź wykonując daną czynność samodzielnie (w wypadku prawa negatywnego). Jak to się ma do prawa do pracy?
Choć tzw. "prawo do pracy" od lat znajduje się w Karcie Praw Człowieka , filozoficzne dysputy na temat jego egzystencji nadal nie mogą znaleźć swojego finału. Według Karty Praw Człowieka, każdy z nas ma nie tylko prawo do pracy, ale także prawo do ochrony przed bezrobociem. W takim wypadku instancją odpowiedzialną za złamanie czyjegoś prawa byłoby państwo. Tak wynikałoby z teorii korelacji praw i obowiązków, według której niewypełnienie obowiązku jest równoznaczne ze złamaniem czyjegoś prawa do wypełnienia przez nas owego obowiązku. Zobacz także:
Artykuły
(53)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 25 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy
O mnie: Slawistka, filozofka. Miłośniczka kotów, Huxley'a i piwa z imbirem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 26.07.2010 11:05
Pani Aleksandra milczy. Z jakiegoś powodu?
Andrzej Wiosna 20.07.2010 19:03
Dobrze mówisz dziewczyno,zwłaszcza osobiste konkluzje pod koniec tekstu przypadły mi do gustu.Prawo do pracy z założenia powinno mieć wydźwięk pozytywny i bezwzględnie powinno być prawem pozytywnym,budującym.Dorzuciłbym do tych przemyśleń jeszcze jedną-moim zdaniem-niezwykle istotną sprawę.Otóż, poprzedni-tak często nie do końca słusznie piętnowany system-miał jedną ogromną przewagę nad panującą nam obecnie namiastką demokracji.Prawo do pracy każdego obywatela było realizowane.
Pracę miał każdy.Często lichą,ale miał .Nie pracował ten,kto nie chciał pracować.Zapewniało to niemal wszystkim jaką-taką egzystencję .Ludzie mieli-minimalne choćby-środki na utrzymanie,na zapewnienie bezpiecznego bytu sobie i najbliższym.Nikt nie chodził po śmietnikach,nie było bezdomnych.
Bezrobocie,konkurencja na rynku pracy sprawiły,że obywatele we własnym kraju zostali pozbawieni jednego z podstawowych czynników do normalnego życia-istnienia-zostali pozbawieni poczucia bezpieczeństwa.Taka jest prawda.Wielu osobom w Polsce żyje się dobrze.Milionom zwykłych ,szarych ludzi żyje się źle,gorzej niż za komuny.Oczywiście,to powierzchowne dotknięcie tematu.To temat rzeka i być może na nowe nocne rodaków rozmowy.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1056)