Facebook Google+ Twitter

Finał DBE: Prokom Trefl Sopot mistrzem Polski!

Prokom Trefl Sopot nie dał najmniejszych szans koszykarzom Turowa Zgorzelec w piątym meczu i zdobył tytuł mistrza Polski. Kluczem do zwycięstwa sopocian okazało się powstrzymanie najlepszego strzelca Turowa, Thomasa Kelatiego.

Koszykarze Prokomu Trefla Sopot, Filip Dylewicz (L) i Jasmin Hukic (P), walczą o piłkę z Roberten Witką (C) z BOT Turów Zgorzelec podczas 5. meczu finałowego mistrzostwo Polski, 31 bm. Prokom wygrał 68:55 i zwycięzył rywalizację o złoty medal 4-1. (gj) PAP/STEFAN KRASZEWSKI / Fot. PAP/STEFAN KRASZEWSKIPierwsza połowa spotkania, była bardzo wyrównana. Podczas drugiej części meczu gospodarze uwierzyli w swoje siły i wzięli się ostro do pracy. Na efekty nie trzeba było czekać długo. Świetna postawa Donatasa Slaniny, który w całym meczu zdobył 24 punkty, w tym cztery razy za trzy nie pozwoliła dzisiaj przyjezdnym liczyć na to iż uda im się zaskoczyć mocny dzisiaj Prokom. Inną ważna postacią w szeregach drużyny Eugeniusza Kijewksiego okazał się Portorykański rozgrywający, Christian Dalmau, który był drugim strzelcem meczu – 18 punktów. Trzecią kwartę Prokom wygrał 20:17. Podczas tych 10 minut gospodarze wygrywali na 10 minut.

Prokom Trefl na podium. Koszykarze Prokomu Trefla Sopot po raz czwarty z rzędu zdobyli mistrzostwo Polski. W piątym meczu finału pokonali 31 bm. BOT Turów Zgorzelec 68:55 i wygrali rywalizację o złoty medal 4-1. (gj) / Fot. PAP/STEFAN KRASZEWSKIPrzed czwartą kwartę naprawdę trudno było stwierdzić, czy Turów będzie w stanie się „odrodzić” i zagrozić jeszcze dobrze dysponowanemu dzisiaj Prokomowi. Ostatnia odsłona miała podobny przebieg. Prokom kontrolował grę i zmierzał do kolejnego tytułu najlepszej koszykarskiej drużyny w Polsce. Turów „raził po oczach” nieskutecznymi rzutami zarówno za dwa jak i za trzy. Tak grający goście nie mogli liczyć na dużo w starciu z obrońcą tytułu.

Prokom Trefl cieszy się z mistrzostwa, a gracz sopockiej drużyny Donatas Slanina zabiera piłkę na pamiątkę. Koszykarze Prokomu Trefla Sopot po raz czwarty z rzędu zdobyli mistrzostwo Polski. W piątym meczu finału pokonali 31 bm. BOT Turów Zgorzelec 68:55 i wygrali rywalizację o złoty medal 4-1. (gj) / Fot. PAP/STEFAN KRASZEWSKIOstatecznie Prokom Trefl Sopot pokonał Turów Zgorzelec 68:55 i zwyciężył w całej rywalizacji do czterech zwycięstwo 4-1 i został mistrzem kraju! Dla sopocian jest to czwarty z rzędu tytuł i czwarty w historii. Nagrodę MVP finału otrzymał Litwin, Donatas Slanina.


Prokom Trefl Sopot – Turów Zgorzelec 68:55
(14:12, 14:13, 20:17, 20:13)

Punkty: Prokom Trefl Sopot: Donatas Slanina 24, Christian Dalmau 18, Huseyin Besok 8, Filip Dylewicz 5, Adam Wójcik 4, Michael Andersen 4, Jasmin Hukic 2, Jeff Nordgaard 2, Przemysław Zamojski 1, Tomas Masiulis 0, Tomas Pacesas 0.

BOT Turów Zgorzelec: Thomas Kelati 17, Lance Williams 10, Dragisa Drobnjak 8, Andres Rodriguez 6, Robert Witka 4, Vjeko Petrovic 4, Łukasz Koszarek 3, Krzysztof Roszyk 2, Andrej Stimac 2.

- Nadal nie mam dosyć sukcesów. Nie znudziły mi się złote medale. Będziemy próbować zdobywać mistrzostwo tyle razy, ile się da. Mecze półfinału i finału pokazały, że nasza liga jest mocniejsza niż wszyscy uważają. Ja się z tego bardzo cieszę, bo to dobre dla kibiców i sponsorów. Będziemy budowali ten zespół powoli i wierzę w to, że za jakiś czas będziemy oglądać naszych chłopaków w turnieju Final Four. W najważniejszych momentach meczu Prokom pokazał, że jest zespołem - powiedział prezes Prokomu, sponsora zespołu mistrza Polski, Ryszard Krauze.

- Przez cały sezon, a szczególnie w play off, widać było, że liga jest dobra i koszykówka w Polsce wraca na właściwe miejsce. W pierwszej połowie ostatniego meczu finału obydwie drużyny postawiły wszystko na obronę, stąd niski wynik. W trzeciej kwarcie Prokom zagrał zdecydowanie lepiej i to zadecydowało o wygranej. W czwartej kwarcie gospodarze kontrolowali przebieg gry, a rzuty za trzy punkty Slaniny i Dylewicza przypieczętowały sukces - powiedział prezes PZKosz Roman Ludwiczuk.

- To było najtrudniej wywalczone mistrzostwo Polski. Straszna przeprawa w półfinale z Anwilem i trudny finał z BOT-em. Dziękuję panu Krauzemu za stworzenie warunków na poziomie europejskim. Dziękuję wszystkim zawodnikom i kibicom, szczególnie za doping w czwartkowym meczu. Bo byli w tym spotkaniu szóstym zawodnikiem - powiedział na konferencji prasowej trener Prokomu Eugeniusz Kijewski.

- Gratulacje dla zawodników i trenerów Prokomu. Byli lepsi i pokazali to na parkiecie. Dziękuję jednak i moim zawodnikom. Zrobili w tym sezonie bardzo dużo, grali na dobrym poziomie, ciężko pracowali. Jestem dumny, że mogłem pracować z taką drużyną - powiedział trener BOT Słoweniec Saso Filipovski.

- Jestem bardzo szczęśliwy. To dla mnie trzeci złoty medal w karierze. Naprawdę nie było łatwo. Dziękuję trenerom i wspaniałym kibicom z Sopotu. To był bardzo udany dla mnie sezon - powiedział Litwin Donatas Slanina, którego kibice przez aklamację uznali za najwartościowszego zawodnika finałów (MVP).

- Dopóki była szansa na zwycięstwo - walczyliśmy. Gratulacje dla Prokomu. Myślę, że możemy śmiało spojrzeć w lustro i powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy - powiedział kapitan BOT Turów Zgorzelec Robert Witka.


ZOBACZ TAKŻE:

- Pierwsze zwycięstwo Turowa
- Prokom o krok od tytułu!
- Drugi mecz także dla Prokomu
- Prokom lepszy po dogrywce

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Hegemonia mam nadzieje jeszcze trochę potrwa. Szczególnie, że w tym sezonie prawdopodobnie Prokom podpisze kontrakt na stałe występy w Eurolidze. To zmniejszy siłę rażenia reszty ekip.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za uwagi.

Wydaje mi się, że w przyszłym sezonie Turów ponownie może powalczyć Prokomem. Już teraz się mówi, że w Zgorzelcu będą duże pieniądze... za kasą idą gracze, więc możemy się spodziewać czegoś ciekawego. Osobiście chciałbym, żeby ktoś inny wreszcie wygrał ligę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasuwa się pytanie jak zwycięstwo Prokomu przełoży się na występy zespołu w Europie? No i czy w kraju znajdzie się w końcu koszykarska firma zdolna do przełamania hegemonii Trefla w Polsce?

W tekście znalazłem literówki:
"(...)postawa Donatasa Slaniny, który w całym meczy zdobył 24 punkty(...)" - w całym meczu;
"(...)liczyć na to iż udam im się zaskoczyć(...) - "m" chyba z rozpędu ;)

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mistrzem Polski jest Prokom, a mistrzem pilnowania tematu jest Łukasz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.