Facebook Google+ Twitter

Finał Ligi Mistrzów. Inter Mediolan vs. Bayern Monachium

Inter Mediolan wiecznie zawodził w Lidze Mistrzów, Bayern Monachium przechodził ostatnio kryzys. Nikt nie stawiał na te zespoły, ale to właśnie one zagrają w finale Ligi Mistrzów.

logo / Fot. LogoPrzed startem sezonu Ligi Mistrzów, bukmacherzy typowali swoich faworytów. Najmniej podobno można było zarobić na FC Barcelonie, ciut więcej na Manchesterze Utd., Chelsea Londyn i Realu Madryt. Niestety ci, którzy na nich postawili, przegrali. Bowiem w finale zagrają Inter Mediolan i Bayern Monachium, na których mało kto liczył. Na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie zagrają klubu z interesującą historią, ale takie, które od lat nie osiągnęły sukcesów na arenie europejskiej.

Inter powoli wychodzi z cienia

Biorąc pod uwagę pieniądze i zawodników, którzy grali w drużynie, Inter już dawno powinien wygrać Puchar Europy i to pewnie nie raz. Właściciel klubu Massimo Moratti wydał miliony na jednych z najlepszych piłkarzy (Ronaldo, Adriano, Ibrahimovic) niestety bez większego efektu. Niebiesko-Czarni przez wiele lat pozostawiali w cieniu lokalnego rywala AC Milan. Wszystko zmieniło się gdy trenerem Interu został Jose Mourinho. Nowy trener mniej przejmował się gwiazdami, bardziej stawiał na taktykę i oczywiście na żelazną dyscyplinę. I z tego teraz słynie Inter, aktualny mistrz Włoch, który w tym sezonie Ligi Mistrzów robi furorę, pokonał m.in FC Barcelonę i Chelsea Londyn.

Doświadczeni Bawarczycy

Bayer Monachium to zupełnie inna historia. W lidze niemieckiej praktycznie nie ma konkurencji a w Europie zawsze się liczył. Ostatnio jednak przechodził kryzys. Od 2001 roku, kiedy to Bayern triumfował, doszedł najwyżej do ćwierćfinału rozgrywek LM. Nie pomogła zmiana trenerów ani pojedyncze gwiazd (Luca Toni, Miroslav Klose czy Franck Ribery). Pojawił się nowy trener Louis van Gaal, który zmienił styl gry drużyny. W Bayernie nie grają wybitni technicznie zawodnicy, ale za to bardzo solidni, inteligentni, tacy którzy w mig łapią wskazówki i polecenia trenera.

Jest jedne zawodnik, który bardziej pasuje do FC Barcelony niż do Bayernu - Arjen Robben. Jest zawodnikiem, który strzela najważniejsze bramki w imponujący sposób. Niestety jego koledzy rzadko mogą liczyć na jego podania, iż jest bardziej samodzielnym graczem.

Kto wygra?

Faworytem jest Inter, ale Bayern tez nie jest bez szans. Jeśli Robben będzie miał swój dzień a pozostali piłkarze wypełnią wskazówki trenera, to kto wie? Może uda się im wygrać. W każdym bądź razie zapowiada się interesujące spotkanie finałowe.

Finał będzie można zobaczyć na antenie Polsat w sobotę 22 maja od godziny 20

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

piotr kubat
  • piotr kubat
  • 23.02.2011 21:35

sedzia dzisiejszego meczu nadaje sie tylko na boiska orlikow.kto mu pozwoli sedziowac.chyba prezes pzpnl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygrał Inter, 2:0. Dwa gole strzelił Milito :)...Fajny to był mecz :)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie większość kibiców życzyłaby sobie innego zestawienia w finale, ale moim zdaniem, ta dwójka dowodzi tego, że pieniądze w futbolu, to nie wszystko. Oczywiście są to bogate kluby, ale ich składy prezentują się ubożej od Barcy, czy Realu. Zarówno Mourinho, jak i Van Gaal wykonali świetną robotę w swoich zespołach. Stawiam na Inter, bo nie wierzę, żeby charyzmatyczny Portugalczyk dał sobie wydrzeć kolejne trofeum z rąk. Jest tak bezczelnie pewny siebie, że chyba wszyscy nie mają wątpliwości gdzie powędruje puchar:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.