Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42067 miejsce

Finał na 100 metrów czyli dogonić Usaina Bolta

Najszybszemu człowiekowi świata wyrosła poważna konkurencja. Nie Tyson Gay, nie Asafa Powell ani wracający do wysokiej formy Justin Gatlin, ale Yohan Blake, który w ubiegłym roku wypełnił lukę po Bolcie na MŚ w Daegu, a kilka tygodni przed rozpoczęciem igrzysk wygrał z nim na mistrzostwach Jamajki.

 / Fot. EPA/JOHN MABANGLOZdobywając komplet trzech złotych medali przed czterema laty w Pekinie (100 m, 200 m, sztafeta 4x100 m) Bolt powtórzył wyczyn legendarnego Carla Lewisa z igrzysk w Los Angeles 1984 r., ale jako pierwszy w historii dokonał tego za każdym razem ustanawiając rekord świata. Od tamtej pory sprinter z Trelawny stał się ikoną lekkoatletyki, niemal w pojedynkę ciągnął wizerunek królowej sportu na skalę globalną.

Obok zaproszenia na mityngi adresowanego do jego willi w Kingston należy dołączyć czek na kwotę 200 tys. dolarów lub więcej. Jest najlepiej zarabiającym lekkoatletą, ale daleko mu do piłkarzy, tenisistów, golfistów czy futbolistów . Mimo wielu propozycji ze Stanów Zjednoczonych, jakie otrzymywał jeszcze będąc juniorem, nadal trenuje na Jamajce.

Dwaj przyjaciele z bieżni

Po finale biegu na 100 m na ubiegłorocznych MŚ w Daegu więcej niż o nowym mistrzu (Blake), którego traktowano z przymrużeniem oka, mówiło się o falstarcie rekordzisty świata, którego tym razem zgubiła pewność siebie i niespotykany wręcz wśród sprinterów luz. Bolt, już w pełni skoncentrowany tylko na bieganiu, bez problemów zdobył złoto na dwukrotnie dłuższym dystansie. Incydentalnie zachwiana pozycja numeru 1 ponownie wydawała się niepodważalna.

Aż do maja, gdy w Kingston "Bestia", jak mówi się o Blake'u, wygrał ze starszym o trzy lata Boltem na 100 m (w czasie 9,75 s, co jest czwartym wynikiem w historii i najlepszym w tym roku na świecie) i 200 m (9,8 s). O przypadku tym razem nie mogło być mowy.

Obaj sprinterzy trenują pod okiem tego samego szkoleniowca, Glena Millsa, ale jeśli jest taka możliwość, unikają wspólnych startów. Wielu obserwatorów prognozuje, że lepszy technicznie, niższy o 14 cm Blake większe szanse na pobicie kolegi ze sztafety ma na 100 m, a Bolt, rozpędzający się do ponad 40 km/h, nawet jak wygrywał miał najgorszy albo jeden z najgorszych czasów reakcji przy wyjściu z bloków, stanie na najwyższym stopniu podium na 200 m.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.