Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177138 miejsce

Finał NBA: Pierwszy mecz dla Spurs

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-06-08 12:40

San Antonio Spurs pokonało we własnej hali Cleveland Cavaliers 85:76 w pierwszym meczu finału NBA. Fantastycznie zagrali Tony Parker i Tim Duncan, którzy zdobyli razem 51 punktów. Kompletnie zawiódł lider Cavs, LeBron James.

- Nie rzucaliśmy dziś zbyt dobrze, ale zagraliśmy nieźle w obronie i udało nam się wygrać – powiedział po meczu dla telewizji ESPN Duncan.

„Ostrogi” pewnie prowadziły niemal przez cały mecz, w pewnym momencie ich przewaga wynosiła nawet 18 punktów. Tylko na początku drugiej kwarty wynik oscylował wokół remisu. Cleveland nie było w stanie zagrozić świetnie zorganizowanej defensywie gospodarzy, którzy mimo zdobycia zaledwie 85 punktów kontrolowali grę i zasłużenie zwyciężyli. Rozczarował as Cavaliers, LeBron James, który zagrał bardzo słabo (aż 6 strat, 14 punktów i zaledwie 4 celne rzuty z gry na 16 oddanych).Zawodnik San Antonio Spurs Manu Ginobili walczy pod koszem z Danielem Gibsonem z Cleveland Cavaliers / Fot. PAP/EPA/JEFF HAYNES

- To będzie dla nas niesamowity wysiłek w całej serii. Wiem, że on wróci dużo silniejszy w następnym meczu – tak skomentował dla ESPN występ Jamesa lider San Antonio, Tim Duncan.

Spurs od pierwszych sekund zaprezentowali przemyślaną i skuteczną koszykówkę. W pierwszej kwarcie 8 punktów rzucił Duncan, 6 dołożył Parker. Kompletnie pogubił się James, który pierwszą kwartę zakończył z dorobkiem 2 punktów (zdobytych po rzutach wolnych). Ta część meczu zakończyła się prowadzeniem Spurs 20:15. Druga kwarta była bardziej wyrównana; Cleveland początkowo udało się wyjść na jednopunktowe prowadzenie, jednak ostatecznie po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 40:35 dla gospodarzy.

W trzeciej kwarcie Cavaliers kompletnie oddali inicjatywę rywalowi. Spurs byli dobrze dysponowani i prowadzeni przez duet Duncan – Parker, wygrali tę część gry 24:14, zwiększając przewagę przed ostatnią odsłoną spotkania do 15 punktów. LeBron James dopiero w trzeciej kwarcie oddał swój pierwszy celny rzut z gry, co na swój sposób obrazuje stan jego drużyny w pierwszym meczu tegorocznego finału. Wobec niemocy strzeleckiej lidera ciężar gry wśród „Kawalerzystów” wziął na siebie Drew Gooden (10 punktów w trzeciej kwarcie), jednak na Spurs było to za mało.

Cleveland miało jeszcze chwile przebudzenia w ostatniej kwarcie (dwa celne rzuty za trzy punkty z rzędu w wykonaniu Jamesa), którą „Kawalerzyści” wygrali 27:21, nie wpłynęło to jednak znacząco na losy spotkania, w którym San Antonio dominowało pod każdym względem. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 85:76 i Spurs prowadzą z Cavaliers 1 – 0 w rywalizacji do czterech zwycięstw.

W drużynie z San Antonio prym wiedli Tony Parker (27 punktów, 7 asyst) oraz Tim Duncan (24 punkty, 13 zbiórek, 5 bloków). Dobrze zaprezentował się także Manu Ginobili, który rzucił 16 „oczek” i 8 razy zebrał piłkę z tablicy. W Cleveland Cavaliers najskuteczniejszym zawodnikiem był Daniel Gibson (16 punktów, 4 asysty, 4 przechwyty); po 14 punktów zdobyli James i Gooden. Mecz drugi w niedzielę, także w San Antonio.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.