Facebook Google+ Twitter

Finał WOŚP – fakty, kwoty, mity i realia

WOŚP w 21. edycji grała w kraju i na świecie. Tysiące Polaków i obcokrajowców zgromadziła w Londynie, Paryżu, Brukseli, Chicago, Wilnie. Kwesty przyniosły górę pieniędzy, które ciągle są liczone. Kwota już zliczonych - to około 40 mln zł.

 / Fot. Wikimedia CommonsPrzy tych liczbach, które pojawiają się przy "Caritasie", WOŚP Owsiaka okazuje się liliputem - mówił w radiowej Trójce, publicysta Łukasz Warzecha, z dziennika "Fakt". Przez długi czas Owsiak był chodzącą świętością, której nie można było dotknąć. Za jakieś krytyczne słowa pod jego adresem było się wyklętym – przekonywał słuchaczy redaktor. Także publicysta Tomasz Terlikowski znalazł okazję, aby "dołożyć" Owsiakowi w niedzielę 13 stycznia - podaje serwis
wiadomosci24.pl.

Publicysta katolicki Terlikowski, napisał na swoim blogu, że "Jerzy Owsiak jest tym bardziej niebezpieczny, im więcej realnego dobra przynosi jego akcja". Kontynuując zarzuty zwrócił też uwagę filozoficznie, że "wielkie zło przybiera czasem maskę wielkiego dobra". W obronie Jurka Owsiaka stanął w Radiu Zet, dyrektor Religia.tv, ks. Kazimierz Sowa: "Jedni robią z Owsiaka diabła wcielonego, a inni świeckiego świętego i mesjasza dobroczynności. On uruchamia akcję i aktywność społeczną, ale jest człowiekiem wielowymiarowym", a koniec końców jest dobrym człowiekiem - mówił.

Podczas 21. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zebrano około 40 mln złotych. Czy to mało, jak na jeden dzień? To ogromna suma, którą dopiero wstępnie wyliczono. A przecież ciągle jeszcze trwa liczenie i odbywają się nadal różne aukcje i licytacje. Wszystkie tegoroczne pieniądze były zbierane na ratowanie życia niemowląt i noworodków, a także po raz pierwszy dla seniorów. Mimo szczytnych celów, jakim mają służyć, kolejna zbiórka WOŚP pokazała, jak wielkie kontrowersje budzi ta szlachetna społeczna akcja.

Wciąż bardzo wielu polityków, publicystów, księży oraz zwykłych ludzi zarzuca Jurkowi Owsiakowi m.in. to, że nie wszystkie zebrane pieniądze, przeznaczane są na pomoc osobom potrzebującym. Szefowi WOŚP oberwało się w tym roku także za wypowiedzi na temat eutanazji.

Łukasz Warzecha z "Faktu" mówił w rozmowach radiowych, że stosunek Polaków do WOŚP ulega zmianie i obecnie – jego zdaniem - dopuszczalna jest krytyka inicjatywy Owsiaka. Publicysta "Faktu" pomniejszał w radiowej Trójce znaczenie zbiórki WOŚP, w porównaniu z tymi kwotami, które zbiera Caritas. Zwraca uwagę, że dużo więcej pieniędzy dla potrzebujących zbiera Caritas.

Jego zdaniem WOŚP, przy kwotach Caritasu, "okazuje się liliputem" – podaje serwis polskieradio[a/]. Jerzy Owsiak, przez swoją działalność był i jest kreowany, na –. I hasło zostanie spełnione w praktyce życia, choć ostateczny wynik zbiórki będzie znany dopiero na początku marca br. W 2012 roku WOŚP zebrała 50,6 mln zł, ale dzień po Wielkim Finale kwota deklarowana wynosiła 40,2 mln zł. W tym roku kwota deklarowana jest podobna.

Zebrane pieniądze – jak co roku – zostaną przeznaczone na zakup sprzętu medycznego dla dzieci oraz – po raz pierwszy – dla ludzi starszych (seniorów). Od 21 lat WOŚP zajmuje się leczeniem dzieci. "Pomysł Jurka, żeby w tym roku zająć się osobami starszymi, był bardzo dobry. Od was zależy, czy pokażecie nam, że powinniśmy ten pomysł kontynuować. My jesteśmy na to gotowi" – powiedział prof. medycyny Bohdan Maruszewski, z zarządu WOŚP.

Sukcesem Finału Orkiestry jest to – jak mówił profesor, że zaczęło się głośno mówić o problemach seniorów. W tym roku WOŚP postanowiła profesjonalnie podjąć tematykę związaną z geriatrią. Fundacja Owsiaka podkreśla, że w Polsce jest tylko około 270 geriatrów i w szpitalach w kraju funkcjonuje zaledwie 35 oddziałów geriatrycznych, co daje ogólnie około 750 łóżek.

WOŚP pragnie je wyposażyć w nowoczesne łóżka i sprzęt medyczny z najwyższej półki. Koszt jednego miejsca na takim oddziale - to około 20 tys. zł; 15 mln zł pozwoli Fundacji wymienić dotychczasowy na nowy, sprzęt i wyposażenie, wszystkich istniejących obecnie oddziałów geriatrycznych. Zebrane środki podczas tegorocznego Finału Orkiestry, Fundacja chce przeznaczyć na zakup m.in. materaców przeciwodleżynowych, regulowanych łóżek (z wyposażeniem), ultrasonografów przyłóżkowych, urządzeń do rehabilitacji ruchowej, balkoników ułatwiających chodzenie, wózków inwalidzkich, pomp infuzyjnych i żywieniowych.

Pieniądze z tegorocznej zbiórki, będą także przeznaczone na wymianę sprzętu medycznego do leczenia dzieci, który WOŚP kupiła kilkanaście lat temu. W zbiórce pieniędzy brało udział w całym kraju 120 tysięcy wolontariuszy, w tym wielu nieletnich z rodzicami i opiekunami. Najmłodszy miał 6 lat, a najstarszy – Marian, liczył sobie 81 lat i pochodzi z Gdańska.

WOŚP grała również na świecie, m.in. w Belgii, Wielkiej Brytanii, Francji, w Kosowie i Afganistanie, w USA, na Wileńszczyźnie i na Białorusi. W Brukseli brało udział w przygotowanie charytatywnej imprezy ponad 100 wolontariuszy - gwiazdą koncertu był zespół Elektryczne Gitary.

W Brukseli wolontariusze kwestowali w obrębie polskich kościołów i polskich sklepów oraz w centralnych miejscach miasta. Na aukcji zlicytowano kilkanaście fantów, w tym koszulkę naszego kierowcy rajdowego, Krzysztofa Hołowczyca – podaje serwis - TVP Info.

W USA tegoroczna WOŚP grała już kilka dni przed 13 stycznia. Wolontariusze zbierali pieniądze na ulicach Nowego Jorku i Chicago. W największym na świecie skupisku Polaków – w Chicago działał jeden z największych sztabów zagranicznych WOŚP. Odbędą się dwie bardzo duże imprezy. Zbierano pieniądze w polskich sklepach, prowadzono kwesty i licytacje w jednej z najbardziej znanych góralskich restauracji oraz w polskim centrum kultury Copernicus Center. Ambicją wolontariuszy było, aby pobić zeszłoroczny rekord, kiedy w Chicago zebrano blisko 70 tys. dolarów.

Do 21. Finału WOŚP włączyli się również Polacy w Wielkiej Brytanii. Tylko w Londynie działało stu wolontariuszy. Podobnie jak w Ameryce, kwestowali w polskich sklepach, w kościołach, a także na specjalnie zorganizowanych imprezach. Na zakończenie Finału odbyła się wielka impreza w hali Scala, nieopodal dworca King's Cross. Według organizatorów, brało w nim udział około półtora tysiąca osób. Wieczorem Londyn, za pomocą satelity, połączył się z Jerzym Owsiakiem.

Razem z Owsiakiem i WOŚP grali nasi żołnierze i pracownicy wojska na misjach w Kosowie i Afganistanie. W wojskowych bazach w Afganistanie licytowano m.in. pamiątkowe ryngrafy, monety, maskotki, piłki z autografami generałów. Wśród żołnierzy, sporym zainteresowaniem w licytacjach cieszyły się atrakcje: strzelanie z 152mm armato-haubicy Dana, lot śmigłowcem z certyfikatem oraz wylot do Kabulu na zakupy, który wylicytowano za 1400 dolarów. Zbiórkę na WOŚP wsparli żołnierze amerykańscy i afgańscy. W finale w bazie Ghazni grał zespół The Mayor Medical Band.

WOŚP koncertowała w Paryżu już trzy dni przed 13 stycznia. Najpierw pod patronatem żony Ambasadora RP w Paryżu, Aleksandry Orłowskiej w Pałacu Monako, gdzie jest siedziba polskiej placówki dyplomatycznej, koncertował Marek Drewnowski, a potem odbyła się aukcja dzieł sztuki artystów polskich, zamieszkałych w kraju i we Francji.
Zebrano przeszło 7 tys. euro. WOŚP koncertowała też w Szkole Polskiej; były warsztaty rysunku dla dzieci i młodzieży, pod kierunkiem malarki Anny Kropiowskiej, koncerty muzyczne, lekcje tańca dla dzieci i dla dorosłych oraz kiermasz ciast. Zbierano również pieniądze na lodowisku przed Ratuszem Miejskim w Paryżu.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.