Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

119092 miejsce

Finaliści programu "Mam Talent" zaśpiewali w Łodzi

W piątkowy wieczór na scenie łódzkiej Dekompresji wystąpili finaliści III edycji programu „Mam Talent”. Swoim śpiewem i charyzmą udowodnili, że są wschodzącymi gwiazdami na polskiej scenie muzycznej.

Finaliści III edycji "Mam Talent", którzy wystąpili w łódzkiej Dekompresji. / Fot. Piotr DrzewieckiEmocje finałowe, które towarzyszyły artystom i widzom programu TVN kilka miesięcy temu, na nowo ożyły 14 stycznia. Niemal dwa tysiące widzów oglądało swych ulubieńców.

Organizatorzy, agencja muzyczna D-RJ Music & Promotion, zapewnili gościom sporo wrażeń artystycznych. Pomiędzy występami gwiazd z "Mam talent" prezentowali się zwycięzcy łódzkiego castingu "Łowimy talenty", jaki odbył się w poprzednią sobotę, 8 stycznia, w łódzkiej Manufakturze. Dziennikarze muzyczni i przedstawiciele organizatora spośród ok. 100 osób, które prezentowały swoje umiejętności taneczne, wokalne, artystyczne na deskach rotundy, wybrali kilku laureatów. I to oni podczas koncertu pokazali publiczności swój talent. Piotr Lisiecki porwał publiczność swoimi balladami / Fot. Piotr Drzewiecki

Jednak największe emocje zapewnili finaliści "Mam talent", od początku gorąco rozgrzewając publiczność. Piotr Lisiecki, który w programie zrobił piorunujące wrażenie na jury, pomimo świetnego występu w Łodzi, nadal nie uważa się za gwiazdę i twierdzi, że po prostu robi to co
kocha, czyli gra i śpiewa. A jak udowodnił podczas koncertu - robi to fenomenalnie.

Piękna i utalentowana Sabina Jeszka / Fot. Piotr DrzewieckiSabina Jeszka, 22-letnia studentka turystyki i rekreacji, potwierdziła, że potrafi porwać swoim głosem nie tylko widownię programu TVN, ale i osoby słuchające ją na żywo. Swoim występem, pokazała, że jeśli ktoś kocha śpiew, to bez problemu może dzielić się swoim talentem z innymi. A do tego śpiewania nauczyła się zupełnie sama. Ponadto Sabina złapała doskonały kontakt z publicznością, która nie pozwoliła jej zejść ze sceny bez bisu.

Z kolei Kasia Sochacka, wykonała znane z programu piosenki, jak i utwory w nowej aranżacji, przygotowane wraz ze swoim zespołem.

Do samego końca koncertu nie zabrakło silnych emocji. Na podsumowanie zaserwował je Paweł Paweł Ejzenberg z zespołem K.O.M.P / Fot. Piotr DrzewieckiEjzenberg wraz z zespołem K.O.M.P. Zaprezentowali on covery polskich i zagranicznych hitów muzyki rockowej i rozrywkowej. To było naprawdę mocne granie! Paweł porwał najwytrwalszą część publiczności, która została na koncercie do samego końca. I jemu także, podobnie jak Sabinie, publiczność nie dała zejść ze sceny bez bisów.

Po zakończonym koncercie wszyscy finaliści spotkali się z publicznością, która mogła z nimi porozmawiać, wziąć autograf i zrobić pamiątkowe zdjęcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.