Facebook Google+ Twitter

Finansowanie kościoła, a neutralność światopoglądowa

Neutralność światopoglądowa państwa nie tylko nie jest tym, co sobie wyobrażają antyklerykałowie, lecz wręcz jest czymś wobec ich wyobrażeń odwrotnym. Dlatego popieram wprowadzenie dobrowolnego odpisu podatkowego na kościół.

 / Fot. W24W społeczeństwach zachodnich utrwaliło się błędne, a łatwe do obalenia, przekonanie, że państwo neutralne światopoglądowo nie ma prawa finansować jakiejkolwiek działalności religijnej. Tymczasem jest wręcz przeciwnie, tak postępujące państwo nie pozostawałoby obojętne wobec religii lecz podkopywałoby ją, nie byłoby więc neutralne światopoglądowo.

Dochód i haracz

Zacznijmy od tego, skąd bierze się budżet państwa i jaki jest deklarowany cel jego tworzenia. Ludzie, pracując, wypracowują pewne zyski. Zyski te następnie przeznaczają na realizację swoich potrzeb: posyłanie dzieci do szkoły, rozrywki itd. Państwo odbiera im pod przymusem część tych zysków (wg indeksu wolności gospodarczej 43,3 proc.), zarzekając się, że ze zgromadzonych w ten sposób środków zapewni im zaspokojenie części ich potrzeb tak, że obywatele sami nie będą musieli na zaspokojenie tych właśnie potrzeb już łożyć. Dzięki temu z pozostawionych im środków (56,7 proc.) musieliby zaspokajać jedynie te, niezaspokajane przez państwo. W ten sposób, państwo zapewnia im np. edukację ich dzieci, a oni z pozostałych im pieniędzy muszą zapewnić sobie np. rozrywkę.

Sprawdźmy teraz, jak gospodarowanie pieniędzmi ma się do neutralności światopoglądowej. Zarabiając pieniądze i wydając je na zaspokojenie swoich potrzeb, obywatel nie może działać wbrew neutralności światopoglądowej państwa, gdyż sam siebie do wydania swoich pieniędzy na cele sprzeczne z własnym sumieniem zmusić nie jest w stanie. Jak sprawić, by również po ściągnięciu podatków ten ideał neutralności funkcjonował? Mówi się, że ponieważ podatki płacą wszyscy, więc, jeżeli państwo ma być neutralne światopoglądowo, to nie może ze swojego budżetu finansować działalności jakkolwiek związanej z religią. Gdy zwraca się uwagę, że wierzący też płacą podatki, pada odpowiedź, że nie można zmuszać niewierzących do łożenia na cele niezgodne z ich sumieniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 08.01.2012 16:38

rząd sprzeniewierza nasze pieniądze łożąc ogromne sumy na darmozjadów w czarnych kieckach,którzy rozbijają się eleganckimi furami z super dziewczynami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 31.12.2011 09:17

kicha ten tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To "od kiedy to brak wspierania jest podkopywaniem" wyjaśniłem w artykule. Na Wiedomości24 najbardziej lubię,kiedy odpisujący mi,próbując mnie krytykować,po prostu powtarzają poglądy,które już w artykule przytoczyłem i podważyłem. Otóż oczywiście państwo neutralne światopoglądowo to takie,które nie wtrąca się w sprawy religii, tyle że takie państwo nie miałoby np. prawa ściągać podatków od obywateli z tych pieniędzy,które chcą oni przeznaczyć na cele religijne,czyli teoretycznie nawet 100%.Innymi słowy,gdybym chciał sobie tu urządzić teokrację NA WŁASNĄ RĘKE I WYŁĄCZNIE DLA SIEBIE ORAZ TAKICH JAK JA to powinienem móc tak zrobić.Póki jednak podatki są wyższe niż 0%, państwo nie będzie neutralne,jeżleli nie będzie z tych podatków finansować również spraw zachaczających o religię.

I myli się Pan,że szpitale, edukacja i bezpieczenstwo to kwestie niereligijne. Chociażby sama edukacja to sprawa bardzo religijna - i nie chodzi tylko o katechezę. Podejście do nauk ścisłych i humanistyki jest odmienne w szkole religijnej i świeckiej, w szkołąch religijnych stawia się na matematykę i przyrodoznawstwo podczas gdy lewica zawsze stawiała na humanistyczny bełkot. Z kolei na Bliskim Wschodzie większość darmowych szpitali prowadzi Bractwo Muzułmańskie.Nikt tam nikogo nie grabi na publiczną służbę zdrowia.Trzeba się leczyć albo prywatnie albo za darmo u Bractwa. Podobnie jest z oddziałami samoobrony, z sądownictwem, z etyką i wszystkim tymi sprawami zachaczającymi o bezpieczeństwo wewnętrzne i zawnętrzne, to są sprawy bardzo religijne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sajim
  • Sajim
  • 31.12.2011 06:28

Masa błędów, bądź skrajnie tendencyjnych interpretacji.

napisałeś:
"... błędne, a łatwe do obalenia, przekonanie, że państwo neutralne światopoglądowo nie ma prawa finansować jakiejkolwiek działalności religijnej."

Jak to błędne? Czy nie prawdą jest, że?
Neutralność światopoglądowa państwa – model relacji między państwem a światopoglądem, w szczególności zaś religią, a także doktryna polityczno-prawna opierająca się na postulacie oddzielenia kwestii wyznaniowych od władzy świeckiej. Współczesna doktryna zakłada równe traktowanie wszystkich wyznań.
W takim razie państwo neutralne światopoglądowo nie ma prawa finansować jakiejkolwiek działalności religijnej - jeżeli już może wszystkie, bądź żadnej.

napisałeś:
„…nie ma prawa finansować jakiejkolwiek działalności religijnej. … tak postępujące państwo nie pozostawałoby obojętne wobec religii, lecz podkopywałoby ją …”
Od kiedy to brak wspierania jest podkopywaniem??? Brak wspierania jest brakiem wspierania i niczym innym.
Podkopywanie: podważać, osłabiać, nadwątlać, psuć coś.

napisałeś:
, „Jeżeli wśród religijnych potrzeb ludzi wierzących … „
Oddzielenie kwestii wyznaniowych od władzy świeckiej. ODDZIELENIE!!!
Rolom państwa jest zapewnienie opieki medycznej, edukacji, bezpieczeństwa, a nie potrzeb religijnych. Od potrzeb seksualnych są panie negocjowanego afektu, a od religijnych księża, kapłani, szamani itp.

napisałeś:
„… upaństwawiając edukację rząd musiałby zapewnić dzieciom obywateli taki jej charakter, jaki nadaliby jej obywatele, dysponując swoimi pieniędzmi osobiście, czyli dzieciom wierzących, poza innymi zajęciami, również religię, …”
ODDZIELENIE!!!
A jeżeli już to lekcje religii dla każdego wierzącego powinny być w tej wierze, którą wyznaje i która jest oficjalnie uznana. Jakoś nie słyszałem o zejściach z buddyzmu, judaizmu, czy chociaż prawosławia. Religioznawstwo jeszcze bym zrozumiał, ale i tak uważam, że większą korzyścią były by kursy na prawo jazdy.

napisałeś:
„… Kościół katolicki prowadzi także przytułki, sierocińce, ośrodki wychowawcze, przedszkola, podstawówki, gimnazja, licea i uczelnie wyższe. Działalność wszystkich tych placówek powinna być finansowana z budżetu państwa …”
Jeżeli państwo ma w/w placówki utrzymywać to musi mieć nad nimi pełną kontrolę, jeżeli nie to nie ma różnicy pomiędzy placówką kościelną a będącą w posiadaniu jakiejś innej organizacji, firmy, stowarzyszenia.

napisałeś:
„… Przecież moje środowisko, ateiści, o czym przekonuję się od lat, konsekwentnie twierdzą, że ateizm nie jest niczym więcej niż brakiem religii. Nie jest wiarą w nieistnienie Boga, nie pociąga za sobą żadnych poglądów, jest tylko brakiem jednego, teistycznego, poglądu. …”
A tutaj Cię zaskoczę. Twoi znajomi się mylą, ateizm jest wiarą w nieistnienie boga i Ty też się mylisz.
Ateizm jest poglądem i dodatkowo zaprzeczasz sam sobie. Gratsy.
Ateizm – odrzucenie teizmu stanowisko że bogowie nie istnieją[2].
Teizm - to wiara w istnienie boga, bogów lub bogiń, którzy są osobami ingerującymi w losy świata lub jest on ich dziełem; czuwającymi nad biegiem wydarzeń lub podtrzymującymi świat w istnieniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słowa zmieniają znaczenia, posiadają też więcej niż jedno.Nic Pan na to nie poradzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
konio
  • konio
  • 30.12.2011 19:39

Pańswto,religia,wiara,wyznanie,kościół,społeczeńswto itd...Po lekturze tego( inie tylkotego tekstu)rodzi się refleksja:Czy semantyka ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie i zastosowanie?Czy jest to zapowiedź nadejścia ery bełkotu i frazeologicznej onomatopei?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oprócz tego, że madry tekst, to mówię mu NIE.Przeczytam jeszcze raz i sie odezwę.Narazie moge powiedzieć, że wolę adoptować zuczka gnojowego, niż cokolwiek dać na kościół.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.