Facebook Google+ Twitter

Finlandia po raz drugi wygrywa z Polską

Polscy siatkarze musieli w sobotę uznać wyższość reprezentacji Finlandii. Tym razem Finowie nie stracili żadnego seta i umocnili się na drugiej pozycji w grupie D.

W I secie Polacy nie grali dobrze, prowadzili 2 punktami, ale Finowie doprowadzili do remisu 8:8 i tym sposobem zaczęli zdobywać kolejne punkty po błędach Polaków. Po 2 przerwie technicznej Finlandia wyszła na spore prowadzenie i Polacy nie dali rady odrobić już strat. I seta przegrali 25:18. Kolejny set zdecydowanie był dla Finów, którzy prowadzili na samym początku 2:0. Polacy doprowadzili do remisu, ale popełniali dużo błędów i w pierwszej przerwie technicznej Finowie prowadzili 8:6, później przewaga wzrosła do 3 punktów 12:9, 13:10. Rewelacyjny w ataku był Miko Oivanen, a w naszym zespole nie zawodził libero Krzysztof Ignaczak.

W czasie drugiej przerwy technicznej przewaga wzrosła do 4 punktów (16:12). Polacy popełniali proste błędy w wystawianiu piłki na skrzydło oraz mieli problem z odbiorem zagrywki. Po wznowieniu gry świetnym atakiem popisał się Zbigniew Bartman, a Jakub Jarosz zaserwował asa serwisowego. Później gra toczyła się punkt za punkt do momentu, gdy polski blok zaczął funkcjonować. Najpierw Kurek zablokował Kunnariego, a następnie Możdżonek-Oivanena i na tablicy pojawił się remis 20:20. Zadowolenie naszych siatkarzy trwało krótko. Zbigniew Bartman posłał piłkę na aut i Finowie ponownie prowadzili 2 punktami. Ostatecznie Finowie wygrali drugiego seta 25:22.

Trzeci set zaczął się od prowadzenia Polaków 2:0, lecz po kilku minutach przegrywaliśmy 2:4, a po ataku Sintalli Finowie powiększyli przewagę do czterech oczek 9:5. W tym momencie na zagrywce pojawił się Michał Ruciak i po jego serwisach i świetnym bloku Możdżonka Polacy doprowadzili do remisu 10:10. Po kilku dobrych akcjach naszych siatkarzy przyszedł czas na przestój, co wykorzystali Finowie wychodząc na trzypunktowe prowadzenie. Po punktowej zagrywce Jarosza udało się zmniejszyć prowadzenie Finów do jednego punktu, ale po atakach Oivanena gospodarze wygrali III seta 25:22, a cały mecz 3:0

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.