Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Firma w Polsce, czyli jak iść z torbami

Pozycja materiału w rankingach:

12441 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 23pkt

Oceń:

Firma w Polsce, czyli jak iść z torbami


Chciałeś zbić kokosy, jeździć dobrym autem i mieć sztab sekretarek gotowych na wszystko- w zamian masz kupę długów, ZUS na karku, Twoja żona jest Twoją księgową a Ty nie masz nic. Realia własnego biznesu w Polsce.

W całej Polsce trąbią o tym, jak to wspaniale jest założyć swój biznes. Wymieniają tysiące, żeby nie powiedzieć miliony, pozytywów mających pomóc w podjęciu decyzji o otworzeniu własnej działalności. I nikt tego nie kwestionuje. Niby czemu? Przecież formalności są dziecinnie proste.

Rzekomo załatwisz wszystko w jednym okienku, o ile jakaś niemiła pani z biura nie poinformuje Cię, że owszem wysłać to ona może te papiery do urzędów, ale poczekasz sobie dobre dwa tygodnie na realizację Twoich biznesowych zamierzeń, bo przecież poczta pracuje tak, a nie inaczej. Nie powie Ci też, że i tak zmuszony będziesz wlec się do nich na miejsce, bo podpis nóg nie ma i sam nie dotrze. I choć z rezygnacją zjedziesz pół miasta, tracąc przy tym cały dzień na sterczenie w kolejkach, to wyjdziesz dumny jak paw, będąc pełnoprawnym szefem firmy. Teraz tylko sprzęt niezbędny do pracy i ruszasz pełną parą na drodze do sukcesu.

Sukces to tylko ironia, bo nie obędzie się bez pieniędzy, kontaktów i kilku miesięcy pracy za darmo. Jeśli nie zbierałeś sukcesywnie oszczędności, to jedyne na co możesz liczyć, to kredyt w banku dla młodych firm. Też nie zawsze. Tym samym już od pierwszych dni działalności stajesz się dłużnikiem, który nie wie jeszcze jaka czeka go przyszłość. Chwile zwątpienia przychodzą, gdy po kilku miesiącach harówki nadal nie zarabiasz, a Twoje konto pustoszeje w zawrotnym tempie. Dni mijają, a Ty zaczynasz mieć problemy ze snem, nie możesz jeść, a Twój cel życiowy to "uzbierać do dziesiątego na ZUS". Na szczęśliwców czeka nagroda. Mniejszą składkę ubezpieczeniową zapłacą Ci, którzy zakładają swoją pierwszą DG, reszta ma po prostu pecha.

Zobacz także:

Ewa Żuchowska OFFline profil autora

Autor: Ewa Żuchowska

Napisz do autora

Artykuły (55) Galerie (11) Średnia ocen (3.76)

Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Krótko o mnie? Lubię bawić się słowem, drażnić nim ludzi, pisać książkę z głupim zakończeniem, które zirytuje Czytelnika. Mam miliony pomysłów, zawsze coś tworzę i być może będzie okazja, żeby Wam to pokazać ;) Obecnie pracuję w redakcji serwisu:... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

Józef Pabich 29.12.2009 11:06

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 18

Dokładnie tak to wygląda gdy rozpoczyna się działalność gospodarczą nie znając realiów rynku. Jednak po pewnym okresie, kosztem wielkich wyrzeczeń, stresów i pretensji od najbliższych, zaczynasz rozumieć na czym to polega, odnosić pierwsze sukcesy to czeka na cię inne niebezpieczeństwo, które nadciąga z ul. Wiejskiej bądż Al. Ujazdowskich w Warszawie. Tam hordy posłów i urzędników ciągle główkują jak obrzydzić ci smak sukcesu. Bez składu i ładu wprowadzają ciągle zmiany, w tak z trudem opanowanymi przez ciebie zasadami funkcjonowania rynku. To właśnie cię dobije do końca. Nie ma mowy, bez oszukiwania, kantowania - ty państwa, a państwo ciebie.
To państwo jest państwem urzędników wszelkiej maści - od posłów i senatorów począwszy, a skończywszy na urzędnikach samorządowych. Nie dasz z nimi rady. Bez układów ani rusz, koniec złudzeń. Trudno nawet powiedzieć jak to jeszcze funkcjonuje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 29.12.2009 11:35

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 19

W Niemczech rozpoczynasz działalność w jeden dzień, we Włoszech potrzeba troche wiecej czasu, ale to dotyczy cudzoziemca w Pl jest inaczej i niestety bardzo często decyzje należą do interpretacji urzedników. Uważam, że gdyby ulgi dotyczyły tych najmłodszych firm z małym kapitałem to bezrobotnych byłoby znacznie mniej. W POlsce jest jeszcze tyle do zrobienia. Trzeba wyremontować dworce, albo je chociaż umyć, ułożyć chodniki w wielu miasteczkach i wsiach. Trzeba się zająć landszaftem, trzeba się zająć dziećmi w wieku przedszkolnym. Można by tak pisać i pisać i gdyby młodej firmie pozwolono poprowadzić działalność i przez pierwszy rok nie opłacać tak wysokich składek napewno byłoby dużo łatwiej młodym przedsiębiorcom i wielu ludzi przezwycięzyło by strach przed otwarciem własnej firmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.12.2009 12:10

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 20

Gratuluje Materiału Cała prawda o polskich realiach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żuchowska 29.12.2009 12:55

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 20

Zgadzam się Urszulo. Niestety jestem żywym przykładem urzędniczych potyczek, tutaj w Polsce. Młode firmy są "pożerane" przez wysokie opłaty, progi podatkowe a przede wszystkim - ZUS. Tych, którzy po raz kolejny otwierają DG nie dotyczy niższa składka, chyba że 5 lat temu mieli swoją firmę. I to jest bolączka, bo albo kombinujesz, albo DG zakłada Ci ktoś, kto może być tzw.szczęśliwcem. I jeszcze to bezrobocie. Nie możesz być nawet bezrobotnym, bo na sam dokument czekasz 30 dni, a potem kolejne 30 nim z UP przyznają Ci jakikolwiek zasiłek. Jak żyć przez 2 mce bez pieniędzy? Możesz znaleźć pracę, ale niekoniecznie jest to takie proste.
Chciałam w końcu napisać prawdę w tym artykule. Mam nadzieję,że mi się udało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Firla 29.12.2009 15:46

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 22

Potrzebne są takie krytyczne teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.12.2009 17:50

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 19

Kochana, znam to z autopsji!
4 (słownie: CZTERY) miesiące biegaliśmy po urzędach, by zebrać wszystkie opieczętowane papierki zezwalające na wynajem 30m kw jako kawalerkę dla studenta. Na temat postawionych wymogów, łącznie z obowiązkiem badania wody miejskiej, z której cała kamienica korzysta od lat 70. można książkę napisać!
Naprawdę, w Polsce nie warto niczego się chwytać, najlepiej usiąść sobie w ciepełku i tylko wysuwać żądania pod adresem Państwa, które "ma obowiązek" zadbać o swojego obywatela.
Po tych 4 miesiącach urzędniczej gehenny i kosmicznej, całkowicie bezrozumnej biurokracji nie dziwię się już, że młodzi uciekają. Sama ich nawet do tego namawiam.
Jeden z petentów złośliwie zauważył, że w Polska to kraj dla złodziei i k****.
I jak mu nie przyznać racji?!?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żuchowska 29.12.2009 18:32

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 16

Przyznać!Otóż to!
Ja też to znam, dlatego napisałam ten materiał. Firmę otwierałam w 1 dzień, zamykam ją od połowy listopada.Do momentu uzyskania dokumentu wyrejestrowania DG nie mogę się nawet zarejestrować jako bezrobotna, bo do tego potrzeba właśnie tego kwitka. Zamknięte koło jednym słowem. Za co mam żyć?
Sprzedaż towaru z mojego sklepu wlecze się jakby chciało, a nie mogło. Zostałam na lodzie.
Nie zamierzam osiadać na laurach. Jeszcze nie raz zobaczycie tutaj Mój materiał odkrywający żenadę w Polsce.
Sama zresztą stwierdziłam, że lepiej pracować dla kogoś, a nie dla siebie bo dosłownie NIE WARTO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 29.12.2009 19:25

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 19

hmmm....czytając mam mieszane uczucia.Wciąż zadziwia mnie ludzka naiwność .Prowadzenie własnego biznesu nie polega przecież tylko na jego otwieraniu lub, co gorsza, zamykaniu.Nie stanowi to o istocie i sensie tego biznesu. Prawdziwy biznes realizuje się pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami, które na tle całokształtu winny być jedynie jakimś ledwo zauważalnym marginesem.
Biurokracja trzyma się mocno w większości krajów europejskich. Mniej lub bardziej ukryta, śledzi większość naszych poczynań biznesowych. Kiedy trudno zamyka się firmę? Gdy jest plajta, upadłość, gdy zostają długi wobec wierzycieli, w tym Skarbu Państwa i ZUS. Wierzyciele potrafia czasami odpuścic, US i ZUS nigdy. Wiem, że każdy plajtujący chciałby, by natychmiast zapewnić mu grubą kreskę, umorzyć wszystkie długi (no bo przeciez nie wyszło).
Może zamiast narzekania, na te w sumie drobne przeszkody biurokratyczne warto zastanowić się i przeanalizować, dlaczego własny biznes okazał się niewypałem. Zakładanie własnej działalności gospodarczej i naiwna wiara, że teraz to wszystko samo z siebie się potoczy i zapewni spora kasę nie jest najlepszym rozwiązaniem. Biznes to dżungla.Trzeba umieć się w niej poruszać Lepiej dobrze przemyśleć decyzję o starcie niż później spłukany szukać dziury w całym i winnych dookoła, zamiast uderzyć sie w piersi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 29.12.2009 19:36

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 19

Ewo, to przykre co cię spotyka i życzę ci, aby możliwie szybko ułożyło się wszystko jak sobie wymarzyłaś, bo jesteś wspaniałą osobą - w naszym kraju uruchomienie własnej działalności to jak z motyką na słońce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żuchowska 29.12.2009 21:37

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 51

Zgadzam się z Tobą Wojtku. W moim przypadku otwarcie biznesu było bardzo mocno przemyślane. To nie było nastawienie się tylko na zyski. Zarabiałam na nim, nie mogę powiedzieć, że nie, lecz postaw się w sytuacji Tych, którzy myśleli, że stworzą lukratywny interes, a nie było tak. Biznes to biznes - 1 dzień może być zaskakujący, lecz następny może nie przynieść żadnego klienta.
Wierz mi ,że Ja przemyślałam wszystko - od reklamy aż po umowy z hurtowniami na korzystnych warunkach. Mogłam się z tego utrzymać, płacić raty do banku, ale po podliczeniu zjadały mnie opłaty min: ZUS. Wszędzie, gdzie nie spojrzysz, tam jest bałagan. Podam Ci przykład: ZUS zadzwonił do mnie, że mam zaległości w składkach z 2005(!) roku, co było w moim wykonaniu niemożliwe. Po blisko tygodniowej nerwówce, okazało się, że mam nadpłatę. Rozumiesz teraz?
Ten artykuł nie ma na celu wyrzucenia z siebie żalu, że coś mi nie wyszło. Dzięki temu mogę pisać, tworzyć i to jest dla mnie o wiele lepsza droga życiowa, niż poprzednia. To ma być przestrogą dla tych, którzy, jak sam zauważyłeś słusznie, ze swoistą lekkością zakładają DG. Raczej takie było moje przesłanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.