Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Firma w Polsce, czyli jak iść z torbami

Pozycja materiału w rankingach:

12441 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 23pkt

Oceń:

Firma w Polsce, czyli jak iść z torbami


Chciałeś zbić kokosy, jeździć dobrym autem i mieć sztab sekretarek gotowych na wszystko- w zamian masz kupę długów, ZUS na karku, Twoja żona jest Twoją księgową a Ty nie masz nic. Realia własnego biznesu w Polsce.


Gdy nic się nie zmienia, postanawiasz zamknąć zbyteczną działalność i poświęcić się innym, bardziej szczytnym celom, aniżeli żebranie o każdy grosz. Tu napotykasz schody. O ile samo otwarcie biznesu zajęło tylko jeden dzień, o tyle jego zamknięcie zajmie co najmniej miesiąc. Dlaczego nikt Cię nie uprzedził, tego nie wiadomo. Twoja walka z urzędami nie będzie mieć końca, gdy przyjdzie Ci czekać całe trzydzieści dni na dokument wyrejestrowujący działalność. Czekać musisz, bo wyboru większego nie masz. Podatki i opłaty patrzą na Ciebie z każdego rogu ulicy. Do momentu wydania jednostronicowego kwitka nie zrobisz niczego, co sobie zaplanowałeś, nie wspominając o rejestracji w Urzędzie Pracy. Jesteś bez pracy, bez środków do życia, z napierającymi na Ciebie rachunkami i nie wolno Ci nawet być bezrobotnym. Sprzedanie towaru, lub sprzętu z DG to nie lada wyczyn, bo konkurencja nie śpi i nikogo nie obchodzi fakt, że chcesz odzyskać włożone w owe rzeczy pieniądze. Wyzysk góruje, więc jeśli uda Ci się cokolwiek zyskać na tej sprzedaży, to jedynie nędzne grosze a i tak zostaniesz z masą długów. I znów będziesz się martwił, bo takie są realia własnego biznesu w Polsce.

Gdziekolwiek spojrzysz, tam przeczytasz, że własne to własne i na swoim Ci będzie najlepiej. Nie znajdziesz krytycznych wypowiedzi, bo ludzie wstydzą się swoich niepowodzeń i rzadko kto przyzna się do porażki. W końcu uznasz, że pracodawca to nie taka zła rzecz, jaka mogła Ci się w życiu przydarzyć i wbrew wiecznym narzekaniom i żalom, będziesz chętnie jeździł ZTM do pracy na 8-godzinny etat.

Oczywiście firmom prężnie rozwijającym się , z dobrym zapleczem finansowym nie życzę porażki i gratuluję zwycięstwa nad polską biurokracją.

Zobacz także:

Ewa Żuchowska OFFline profil autora

Autor: Ewa Żuchowska

Napisz do autora

Artykuły (55) Galerie (11) Średnia ocen (3.76)

Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Krótko o mnie? Lubię bawić się słowem, drażnić nim ludzi, pisać książkę z głupim zakończeniem, które zirytuje Czytelnika. Mam miliony pomysłów, zawsze coś tworzę i być może będzie okazja, żeby Wam to pokazać ;) Obecnie pracuję w redakcji serwisu:... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

Józef Pabich 29.12.2009 11:06

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 18

Dokładnie tak to wygląda gdy rozpoczyna się działalność gospodarczą nie znając realiów rynku. Jednak po pewnym okresie, kosztem wielkich wyrzeczeń, stresów i pretensji od najbliższych, zaczynasz rozumieć na czym to polega, odnosić pierwsze sukcesy to czeka na cię inne niebezpieczeństwo, które nadciąga z ul. Wiejskiej bądż Al. Ujazdowskich w Warszawie. Tam hordy posłów i urzędników ciągle główkują jak obrzydzić ci smak sukcesu. Bez składu i ładu wprowadzają ciągle zmiany, w tak z trudem opanowanymi przez ciebie zasadami funkcjonowania rynku. To właśnie cię dobije do końca. Nie ma mowy, bez oszukiwania, kantowania - ty państwa, a państwo ciebie.
To państwo jest państwem urzędników wszelkiej maści - od posłów i senatorów począwszy, a skończywszy na urzędnikach samorządowych. Nie dasz z nimi rady. Bez układów ani rusz, koniec złudzeń. Trudno nawet powiedzieć jak to jeszcze funkcjonuje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Michałowska 29.12.2009 11:35

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 19

W Niemczech rozpoczynasz działalność w jeden dzień, we Włoszech potrzeba troche wiecej czasu, ale to dotyczy cudzoziemca w Pl jest inaczej i niestety bardzo często decyzje należą do interpretacji urzedników. Uważam, że gdyby ulgi dotyczyły tych najmłodszych firm z małym kapitałem to bezrobotnych byłoby znacznie mniej. W POlsce jest jeszcze tyle do zrobienia. Trzeba wyremontować dworce, albo je chociaż umyć, ułożyć chodniki w wielu miasteczkach i wsiach. Trzeba się zająć landszaftem, trzeba się zająć dziećmi w wieku przedszkolnym. Można by tak pisać i pisać i gdyby młodej firmie pozwolono poprowadzić działalność i przez pierwszy rok nie opłacać tak wysokich składek napewno byłoby dużo łatwiej młodym przedsiębiorcom i wielu ludzi przezwycięzyło by strach przed otwarciem własnej firmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.12.2009 12:10

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 20

Gratuluje Materiału Cała prawda o polskich realiach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żuchowska 29.12.2009 12:55

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 20

Zgadzam się Urszulo. Niestety jestem żywym przykładem urzędniczych potyczek, tutaj w Polsce. Młode firmy są "pożerane" przez wysokie opłaty, progi podatkowe a przede wszystkim - ZUS. Tych, którzy po raz kolejny otwierają DG nie dotyczy niższa składka, chyba że 5 lat temu mieli swoją firmę. I to jest bolączka, bo albo kombinujesz, albo DG zakłada Ci ktoś, kto może być tzw.szczęśliwcem. I jeszcze to bezrobocie. Nie możesz być nawet bezrobotnym, bo na sam dokument czekasz 30 dni, a potem kolejne 30 nim z UP przyznają Ci jakikolwiek zasiłek. Jak żyć przez 2 mce bez pieniędzy? Możesz znaleźć pracę, ale niekoniecznie jest to takie proste.
Chciałam w końcu napisać prawdę w tym artykule. Mam nadzieję,że mi się udało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Firla 29.12.2009 15:46

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 22

Potrzebne są takie krytyczne teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 29.12.2009 17:50

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 19

Kochana, znam to z autopsji!
4 (słownie: CZTERY) miesiące biegaliśmy po urzędach, by zebrać wszystkie opieczętowane papierki zezwalające na wynajem 30m kw jako kawalerkę dla studenta. Na temat postawionych wymogów, łącznie z obowiązkiem badania wody miejskiej, z której cała kamienica korzysta od lat 70. można książkę napisać!
Naprawdę, w Polsce nie warto niczego się chwytać, najlepiej usiąść sobie w ciepełku i tylko wysuwać żądania pod adresem Państwa, które "ma obowiązek" zadbać o swojego obywatela.
Po tych 4 miesiącach urzędniczej gehenny i kosmicznej, całkowicie bezrozumnej biurokracji nie dziwię się już, że młodzi uciekają. Sama ich nawet do tego namawiam.
Jeden z petentów złośliwie zauważył, że w Polska to kraj dla złodziei i k****.
I jak mu nie przyznać racji?!?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żuchowska 29.12.2009 18:32

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 16

Przyznać!Otóż to!
Ja też to znam, dlatego napisałam ten materiał. Firmę otwierałam w 1 dzień, zamykam ją od połowy listopada.Do momentu uzyskania dokumentu wyrejestrowania DG nie mogę się nawet zarejestrować jako bezrobotna, bo do tego potrzeba właśnie tego kwitka. Zamknięte koło jednym słowem. Za co mam żyć?
Sprzedaż towaru z mojego sklepu wlecze się jakby chciało, a nie mogło. Zostałam na lodzie.
Nie zamierzam osiadać na laurach. Jeszcze nie raz zobaczycie tutaj Mój materiał odkrywający żenadę w Polsce.
Sama zresztą stwierdziłam, że lepiej pracować dla kogoś, a nie dla siebie bo dosłownie NIE WARTO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 29.12.2009 19:25

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 19

hmmm....czytając mam mieszane uczucia.Wciąż zadziwia mnie ludzka naiwność .Prowadzenie własnego biznesu nie polega przecież tylko na jego otwieraniu lub, co gorsza, zamykaniu.Nie stanowi to o istocie i sensie tego biznesu. Prawdziwy biznes realizuje się pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami, które na tle całokształtu winny być jedynie jakimś ledwo zauważalnym marginesem.
Biurokracja trzyma się mocno w większości krajów europejskich. Mniej lub bardziej ukryta, śledzi większość naszych poczynań biznesowych. Kiedy trudno zamyka się firmę? Gdy jest plajta, upadłość, gdy zostają długi wobec wierzycieli, w tym Skarbu Państwa i ZUS. Wierzyciele potrafia czasami odpuścic, US i ZUS nigdy. Wiem, że każdy plajtujący chciałby, by natychmiast zapewnić mu grubą kreskę, umorzyć wszystkie długi (no bo przeciez nie wyszło).
Może zamiast narzekania, na te w sumie drobne przeszkody biurokratyczne warto zastanowić się i przeanalizować, dlaczego własny biznes okazał się niewypałem. Zakładanie własnej działalności gospodarczej i naiwna wiara, że teraz to wszystko samo z siebie się potoczy i zapewni spora kasę nie jest najlepszym rozwiązaniem. Biznes to dżungla.Trzeba umieć się w niej poruszać Lepiej dobrze przemyśleć decyzję o starcie niż później spłukany szukać dziury w całym i winnych dookoła, zamiast uderzyć sie w piersi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 29.12.2009 19:36

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 19

Ewo, to przykre co cię spotyka i życzę ci, aby możliwie szybko ułożyło się wszystko jak sobie wymarzyłaś, bo jesteś wspaniałą osobą - w naszym kraju uruchomienie własnej działalności to jak z motyką na słońce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Żuchowska 29.12.2009 21:37

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 51

Zgadzam się z Tobą Wojtku. W moim przypadku otwarcie biznesu było bardzo mocno przemyślane. To nie było nastawienie się tylko na zyski. Zarabiałam na nim, nie mogę powiedzieć, że nie, lecz postaw się w sytuacji Tych, którzy myśleli, że stworzą lukratywny interes, a nie było tak. Biznes to biznes - 1 dzień może być zaskakujący, lecz następny może nie przynieść żadnego klienta.
Wierz mi ,że Ja przemyślałam wszystko - od reklamy aż po umowy z hurtowniami na korzystnych warunkach. Mogłam się z tego utrzymać, płacić raty do banku, ale po podliczeniu zjadały mnie opłaty min: ZUS. Wszędzie, gdzie nie spojrzysz, tam jest bałagan. Podam Ci przykład: ZUS zadzwonił do mnie, że mam zaległości w składkach z 2005(!) roku, co było w moim wykonaniu niemożliwe. Po blisko tygodniowej nerwówce, okazało się, że mam nadpłatę. Rozumiesz teraz?
Ten artykuł nie ma na celu wyrzucenia z siebie żalu, że coś mi nie wyszło. Dzięki temu mogę pisać, tworzyć i to jest dla mnie o wiele lepsza droga życiowa, niż poprzednia. To ma być przestrogą dla tych, którzy, jak sam zauważyłeś słusznie, ze swoistą lekkością zakładają DG. Raczej takie było moje przesłanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.