Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

72571 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 0pkt

Oceń:

Fiskalizm czy gospodarka


Silną pozycję w państwie ma minister finansów. Czy to dobrze w państwie nastawionym na trwanie i przetrwanie? To trwanie państwa na granicy przetrwania, stwarza ogromne możliwości dla partyjnych klanów.

Taka filozofia rządów jest artykułowana i realizowana od lat przez kolejne ekipy pseudopartyjnych organizacji.

Co służy ministrowi?


To w takiej sytuacji ministrowi finansów przeszkadzają niedoszłe prawa mające na celu modernizację efektywności energetycznej, gdyż w krótkiej perspektywie mogą spowodować obniżenie przychodów z tytułu VAT jednej lub dwóch dziedzinach gospodarki.

Logika rządów to przede wszystkim realizacja własnych krótkoterminowych celów. Lecz te cele realizowane w przestrzeni między wyborami są uskuteczniane już drugą dekadę. Już dwadzieścia lat w Polsce realizowane są cele krótkoterminowe, cele poszczególnych organizacji pseudopartyjnych, ich przewodniczących, prezesów, „komitetów politycznych”. Już drugą dekadę rujnują gospodarkę podtrzymując krwiobieg Państwa kolejnymi działaniami fiskalizmu. Uderzają w mieszkańców kraju używając przy okazji jak wytrychu "prywatyzacji" tego co zbudował PRL.

Niszczą jednak zdecydowanie więcej. Deprecjonują w oczach społeczeństwa państwo, jego władze. Obniżają rangę Polski na arenie międzynarodowej. Działają przeciwko Polsce.
Nigdy fiskalizm, a szczególnie jego polska, krótkoterminowa i krótkowzroczna forma nie był i nie będzie podstawowym działaniem budującym rozwój. Nigdy nie był i nie będzie wartością nadrzędną w państwie. W Polsce: JEST.

Prawo podatkowe


Skuteczny i prosty system podatkowy ma zapewniać funkcjonowanie państwa oraz realizację jego celów strategicznych. Celów ważnych dla mieszkańców i obywateli. Fiskalizm prezentowany na naszej ziemi dba o co innego. Nie dba o państwo jako wartość służebną dla mieszkańców. Nie realizuje ich celów. Nie realizuje celów strategicznych dla Polaków.
Bo czy 200 tysięcy interpretacji podatkowych to cel strategiczny każdego Polaka i jego państwa. Te absurdy podatkowe to wyraz pojmowania fiskalizmu przez następujące po sobie ekipy rządzące krajem.

Jak pisze Witold Modzelewski: "... póki do panteonu zasłużonych Polaków bezkrytycznie będziemy zaliczać, będących jednocześnie aktywnymi politykami, twórców "radykalnej transformacji" sprzed 20 lat, nie mamy szansy na rzetelną diagnozę publiczną tego, co jest, ani na znalezienie wyjścia." Wskazując na trzy elementy niszczące Polskę: "...wyludnienie, emigracja młodych i regres ekonomiczny w wymiarze indywidualnym (czyli bieda) oraz publicznym (spadek dochodów budżetowych)..." widzi naprawę w budowaniu budżetu, modernizacji regulacji podatkowych oraz uszczelnieniu całego systemu. Profesor błędnie interpretuje zjawiska jakich jesteśmy od lat świadkami wskazując, że ich przyczyna leży po stronie złego systemu podatkowego.

Zobacz także:

Robert Grzeszczyk OFFline profil autora

Autor: Robert Grzeszczyk

Napisz do autora

Artykuły (152) Galerie (90) Średnia ocen (4.38)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Krzysztof Bień 07.05.2011 14:56

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 36

Jedynie pomodlić się o zdrowie do Bozi. Bo rządzący mają nas głęboko, kochają jedynie nasze głosy w dniu wyborów. A po wyborach bujajcie się sami, lub spieprzaj dziadu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 06.05.2011 10:23

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 34

Czy możemy coś zrobić prócz utyskiwań?
Nie mam, rzecz jasna, na myśli "arabskiej rewolucji"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Bień 06.05.2011 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 43

@ edi
Wcześniej mieliśmy sterowanie centralne, za Bolka puszczono nas w skarpetkach, czytaj< rozkradziono majątek państwowy za co Lewandowski został doradcą w UE.> a obecnie problemy wyjścia z kryzysu przerzuca się na barki ludzi pracy. Co rząd zaproponował by ulżyć w pokonaniu kryzysu, ano nic nawet akcyzy nie chce zmniejszyć tylko, doją nas za przeproszeniem do końca ile się tylko da, ciemny ludek wszystko w pokorze zniesie. A może jest mu tak dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi

edi 06.05.2011 09:51

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 39

Wcześniej mieliśmy gospodarkę opartą na "pięciolatce",później mieliśmy "dziki kapitalizm",a teraz mamy...takie nie wiadomo co.I konia z rzędem temu,kto wie- z czego my właściwie żyjemy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 06.05.2011 08:56

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 36

edi : Jeszcze nie do końca jesteśmy utrzymywani przez UE :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi

edi 06.05.2011 08:41

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 32

"...Już drugą dekadę rujnują gospodarkę..."-aby "coś" zrujnować musi to "coś"najpierw być.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.